Błaganie z onkologii - Maja ucieka przed śmiercią❗️Pomocy!

PILNE!
Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
1 089 994,77 zł
Wsparły 19 992 osoby
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Immunoterapia anty GD-2 dla ratowania życia Mai

Maja Dąbrowska, 2 latka

Połczyn-Zdrój, zachodniopomorskie

Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do szpiku kostnego

Rozpoczęcie: 12 Lipca 2020
Zakończenie: 30 Września 2020

03 Sierpnia 2020, 12:53
Udało się, dziękujemy!

Kochani Darczyńcy Majusi! 



Całym sercem dziękujemy Wam za okazane serce, wsparcie i troskę, jaką obdarzyliście Majusię, nas rodziców i całą rodzinę. To nie tylko wsparcie finansowe, ale także dobre słowo, dobre myśli kierowane w naszym kierunku i tak bardzo potrzebna modlitwa. 

Cel, jakim było uzbieranie miliona złotych na kosztowną immunoterapię, został osiągnięty. Nie sposób wyrazić naszej  wdzięczności! Cała armia ludzi od zachodu po wschód, od morza po góry, mało tego - w wielu krajach poza granicami Polski dzielnie walczyliście dla naszej córeczki Majusi! Dziękujemy każdemu z osobna za to ogromne zaangażowanie. Bez Waszej pomocy Kochani nie dalibyśmy rady... 

Maja Dąbrowska


Zbiórka pozostaje otwarta do 30 września tego roku. Nadwyżka środków, jaka zostanie uzbierana dla Mai, zostanie przeznaczona na koszty związane z dalszym leczeniem i późniejszą rehabilitacją niezbędną do przywrócenia Mai pełnej sprawności. 

Kiedy docierały do nas informacje, że na koncie fundacji widnieje 1 000 000 zł, Majusia marzyła o lodach i spacerze po plaży. Obiecałam jej, że przyjdzie taki czas, kiedy całą rodziną pojedziemy nad morze i Maja nauczy braciszka zbierać muszelki. Tak będzie. Jestem tego pewna. 

Raz jeszcze dziękujemy Wam kochani za dobroć Waszych serc. Jesteście niesamowici! Dziękujemy!

Majusia z rodzicami, braciszkiem Michasiem i całą rodziną

Pokaż wszystkie aktualizacje

20 Lipca 2020, 13:50
Nowe wieści z onkologii - frontu walki z rakiem!

Maja zakończyła drugą chemioterapię. Nadal jest bardzo osłabiona, choć zaczyna powolutku nabierać sił. Niestety, już zaczęły wypadać włoski…

Maja Dąbrowska

Płakałam cicho w kącie, by córeczka nie widziała moich łez. Ale trzeba wziąć się w garść. Włoski przecież odrosną, a my walczymy o życie…

Być może dziś uda nam się usiąść na wózku inwalidzkim i udać się na małą wycieczkę po oddziale onkologii... Jutro czeka nas kolejne badanie USG jamy brzusznej, by zobaczyć, jak miewa się niechciany gość w brzuszku Mai. Pewne jest to, że nadal tam mieszka i sieje spustoszenie w malutkim, bezbronnym organizmie... 

Prosimy ludzi o wielkich sercach - pomóżcie nam wygrać walkę ze śmiercią! Jesteście dla nas ogromnym wsparciem.

Rodzice

Umieram ze strachu o życie naszej 3-letniej córeczki Mai. Jeśli jeszcze miesiąc temu ktoś by mi powiedział, jaki horror nas czeka, chyba bym nie uwierzyła. Tymczasem rzeczywistość okazała się najstraszniejsza… Majunia ma złośliwy nowotwór, od 19 czerwca trwa walka o jej życie. Z całego serca prosimy o pomoc, bo ostatni etap leczenia jest nierefundowany. Życie Mai będzie kosztować ok. miliona złotych…

Strach o życie własnego dziecka to najgorszy strach. W połowie czerwca usłyszeliśmy wyrok - neuroblastoma najwyższego, IV stopnia z przerzutami do szpiku kostnego. Guz został zlokalizowany w nadbrzuszu i śródbrzuszu. Jest gigantyczny - ma wymiary 14 cm x 5,8 cm x 7,7 cm. 

Maja Dąbrowska

Nowotwór zajął kręgosłup od odcinka piersiowego do krzyżowego, miednicę, lewą kość biodrową, prawą kość udową oraz kości czaszki. Zaburza też funkcjonowanie układu pokarmowego. To jeden z najbardziej złośliwych nowotworów, który zabija dzieci. Ten potwór jest bardzo groźny, podstępny, agresywny i nieobliczalny…

Słowa lekarzy wbiły nam nóż prosto w serce. Rozsypało się ono na milion kawałków. Trzymaliśmy w ręku rozpoznanie, ale nie docierało jeszcze do nas, że od tej chwili stajemy twarzą w twarz ze śmiercią i rozpoczynamy walkę o to, co najcenniejsze - o życie z naszej córki Mai...

A przecież Majusia jest pogodnym, radosnym i uśmiechniętym dzieckiem, które kocha wszystko i wszystkich: od motylków po dziurki w drogach. Jest niezwykle wrażliwa i delikatna. Teraz jej bezpieczny, dziecinny świat zmienił się w szpitalny koszmar. Choć staram się, jak mogę wszystko jej wytłumaczyć, wiem, jak długa i bolesna droga nas czeka. Serce się kraje…

Maja Dąbrowska

Jestem z córką w szpitalu non stop. W domu został tata Mai z jej młodszym braciszkiem Michasiem. Rozłąka boli, ale musimy się skupić na tym, co teraz jest najważniejsze… Mówię Mai, że jej brzuszek zachorował i te wszystkie rurki są potrzebne, by go wyleczyć i szybko wrócić do domu. Córeczka wie, że w szpitalu mieszkają też inne dzieci - mają chore główki, brzuszki… Dorośli wiedzą, że toczą walkę na śmierć i życie. Dzieci chyba tylko to czują…

Maja jest bardzo dzielna, choć taka maleńka. Obecnie poddawana jest pierwszej chemioterapii. Rozpoczęliśmy walkę! W ciągu trzech tygodni Majusia przeszła zabiegi chirurgiczne: biopsję i dwie paracentezy jamy brzusznej. Podczas pierwszego zabiegu miałam łzy w oczach, a Maja uśmiechała się i machała wszystkim dzieciom. Na jej twarzy był piękny uśmiech, a moje serce krwawiło, wiedząc, że to tutaj będziemy toczyć walkę o jej życie…

Maja Dąbrowska

Neuroblastoma ma tylko jeden cel - zabić dziecko. Żyjemy teraz życiem onkologicznym. Dni będą upływać od chemii do chemii, szpital staje się naszym domem. Żadne z tych dzieci nie powinno wiedzieć co to strach, ból i cierpienie. Każde z nich chce uciec od śmierci, która niestety przychodzi tutaj po nie... 

Lekarze sporządzili plan leczenia dla naszej Mai. Na początek chemia - ma zmniejszyć guza, by można było go usunąć. Potem czeka nas przeszczep komórek macierzystych, megachemia, radioterapia i immunoterapia, która ma zapobiec wznowieniu choroby i raz na zawsze zniszczyć tego potwora. Immunoterapia to koszt około 1 miliona złotych… NFZ nadal jej nie refunduje, musimy zapłacić sami. Milion… Na tyle zostało wycenione życie naszej córeczki, dlatego błagamy o pomoc - pomóż nam zapłacić tę cenę…

Maja Dąbrowska

Serce pęka, bo chcielibyśmy to całe zło, ból i cierpienie wziąć na siebie. Musimy błagać o Waszą pomoc... Błagamy o symboliczne darowizny, udostępnienia. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie, za każde słowo otuchy, każdą modlitwę, każdą cegiełkę i udostępnienie. Wierzymy, że z pomocą dobrych serc uda się uratować życie naszej córki. Błagam, pomóżcie ocalić naszą Maję. Nie pozwólmy, aby ten potwór ją nam odebrał! 


Iwona - mama Mai z tatą Pawłem i braciszkiem Michasiem

______________________________


➡️ Weź udział w licytacjach dla Mai i ocal życie: Licytacje Maja Dąbrowska

➡️ Losy Majeczki możesz śledziś także tutaj: Maja Dąbrowska vs. Neuroblastoma

Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
1 089 994,77 zł
Wsparły 19 992 osoby
Wesprzyj Wesprzyj