Zbiórka zakończona
Maksymilian Cichoński - zdjęcie główne

W obawie o każdy kolejny dzień... – samotna mama walczy o synka! Ratuj Maksia!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja Maksia

Organizator zbiórki:
Maksymilian Cichoński, 4 latka
Suchowola, podlaskie
Ciężka zamartwica rodzeniowa, MPD
Rozpoczęcie: 18 maja 2022
Zakończenie: 27 lutego 2023
20 108 zł(109,38%)
Wsparło 418 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0204578 Maksymilian

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja Maksia

Organizator zbiórki:
Maksymilian Cichoński, 4 latka
Suchowola, podlaskie
Ciężka zamartwica rodzeniowa, MPD
Rozpoczęcie: 18 maja 2022
Zakończenie: 27 lutego 2023

Aktualizacje

  • Maksiu zaczyna widzieć! Terapia przynosi efekty!

    Mam wspaniałą wiadomość!

    Dzięki Twojemu wsparciu mogłam zapewnić Maksiowi wiele niezbędnych zajęć. Po terapii światłem zaczął otwierać jedno oczko i co najważniejsze – widzieć!

    Zebrane środki na zbiórce zapewniają Maksiowi aż 4 razy w tygodniu rehabilitację metodą Vojty, 2 razy w tygodniu terapię wzroku, 3 razy w tygodniu stymulację nerwu błędnego.

    Chciałabym zakupić urządzenie do stymulacji nerwu błędnego i korzystać z niego codziennie, ale koszt to 16 500 złotych. Na taki wydatek niestety mnie nie stać. Dużo pieniędzy pochłaniają też dojazdy. Miesięczny koszt paliwa to dla nas blisko 5 tys. zł!

    Bardzo dziękuję za dotychczasową Twoją pomoc! Jest ona Maksiowi niezbędna. Będę wdzięczna za każdą kolejną wpłatę, gdyż już teraz widzę jak wielkie przynoszą one efekty!

    Ula, mama

Opis zbiórki

Jestem mamą, która samotnie wychowuje 5 dzieci. Maksiu – najmłodszy z nich – urodził się niestety bardzo poważnie chory. By go ratować, potrzebuję pomocy! Jest nam naprawdę bardzo ciężko...

Maksymilian Cichoński

Dla mojego synka zrobiłabym wszystko. Miłość, którą mi daje i którą ja go darzę, jest nie do opisania. Zrobiłabym wszystko, by był zdrowym dzieckiem, bym mogła zobaczyć na jego buzi uśmiech, patrzeć jak się rozwija, czy nawet usłyszeć jak płacze... Tak strasznie się boję, że nigdy nie będzie mi to dane. Że nie wygra z chorobą i niepełnosprawnością. Gdybym tylko mogła, wzięłabym wszystko, co złe na siebie. Ściągnęła z jego kruchych ramionek ciężar choroby. Niestety nie mogę... To, co mi pozostaje, to prosić Cię o pomoc...

Maksiu urodził się 20 stycznia tego roku. Był w ciężkiej zamartwicy, dostał tylko 1 punkt w skali Apgar. Przez 6 tygodni przebywał na intensywnej terapii. 6 długich tygodni pełnych strachu, bólu i cierpienia...

Konsekwencje tego, co stało się na samym początku życia Maksia są niestety bardzo poważne. Synek ma padaczkę, nie płacze, nie widzi, jego mózg jest bardzo uszkodzony. Właściwie w ogóle się nie rusza, ma porażenie mózgowe 4-kończynowe... Całe szczęście jest w stanie samodzielnie oddychać i jeść. 3 razy w tygodniu bierze udział w rehabilitacji, korzysta z logopedy.

Maksymilian Cichoński

Konieczna jest dalsza intensywna rehabilitacja, która niestety kosztuje. Dodatkowo chciałabym opłacić przeszczep komórek macierzystych, które mógłby wspomóc jego rozwój. To jednak kosztuje... Chcę zapewnić dziecku jak najlepszą opiekę medyczną i terapię. Nie mam jednak środków, by opłacić wszystko, czego potrzebuje Maksiu. Dlatego całym sercem proszę Cię o pomoc.

Ula, mama Maksa

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Maksymilian Cichoński dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj