Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Przed Maksem długa i wyboista droga do sprawności... Proszę, pomóż!

Maksymilian Ciemięga

Przed Maksem długa i wyboista droga do sprawności... Proszę, pomóż!

3 528,67 zł ( 29,24% )
Brakuje: 8 535,33 zł
Wsparło 126 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0082115
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Roczna intensywna rehabilitacja

Maksymilian Ciemięga, 7 lat
Jankowice, śląskie
Wcześniactwo, mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, niedowidzenie
Rozpoczęcie: 21 Sierpnia 2020
Zakończenie: 28 Lutego 2022

Opis zbiórki

Historia Maksia rozpoczęła się 17.08.2014 r. To właśnie wtedy mój synek przyszedł na świat. Wspomnieniom z tego dnia towarzyszą liczne emocje, które odczuwałam jeszcze przez wiele miesięcy... Strach, rozpacz i przede wszystkim obawa o życie mojego dziecka. Wszystko dlatego, że Maksymilian urodził się w 24 tygodniu. Był maleńki. Ważył zaledwie 730 g. i choć lekarze nie dawali mu żadnych szans, Maks pokazał wszystkim, że ma ogromną chęć życia! 

Kiedy Maksiu się urodził, jego serduszko nie biło. Resuscytacja trwała 30 minut. Trzykrotne podanie adrenaliny i… Udało się! Synowi przywrócono akcję serca! Natychmiast podpięto go do respiratora i w stanie ciężkim przewieziono do szpitala w Katowicach. Na tamtejszym OIOMie spędził 4 miesiące. W kolejnych tygodniach jego stan raz się poprawiał, raz znów stawał się bardzo ciężki. Wtedy marzyłam tylko o  tym, by móc nareszcie wrócić ze synkiem do domu. Moje małe marzenie spełniło się. Mimo że Maks urodził się w sierpniu, dopiero z początkiem stycznia pierwszy raz odwiedził swój dom. 

Maksymilian Ciemięga

W domu radość i emocje związane z powrotem nie miały końca. Kiedy jednak zaczęłam czytać wypis syna, łzy napływały mi do oczu z każdą przeczytaną diagnozą. W rozpoznaniu klinicznym czytałam, z czym musi zmagać się tak maleńki człowiek. Mózgowe Porażenie Dziecięce, padaczka lekooporna, ciężka zamartwica, niewydolność oddechowa, krążenia, niewydolność nerek i wiele, wiele innych zaburzeń. 

Maksymilian dorastał, ale nigdy nie powiedział żadnego słowa. Niedowidzi, poznając najbliższych jedynie po głosie. Każdy nasz dzień to walka z bólem, z ograniczeniami. Syn uczęszcza do ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo i umysłowo. Od września natomiast, zacznie naukę w szkole specjalnej. Jestem szczęśliwa, że w dalszym ciągu będzie chodził na terapie ruchowe, wzrokowe, zajęcia rehabilitacyjne. Ćwiczenia pod okiem fizjoterapeutów, zajęcia SI, sprzęty rehabilitacyjne, specjalne preparaty wzmacniające - wszystko to, generuje bardzo duże koszty, które z roku na rok stają się jeszcze większe. 

Maksymilian Ciemięga

Życie Maksia to nieustanne wizyty u różnych specjalistów, niekończące się konsultacje i badania. Niestety, syn nie potrafi samodzielnie siedzieć, ma problemy z przełykaniem. Uczył się pić z butelki, a także przyjmować pokarmy z łyżeczki. Na tym etapie się zatrzymał... Je kaszki, zupki - wszystko w formie płynów.

Mimo wielu przeciwności losu Maksiu codziennie walczy o lepsze jutro. Przed nami jeszcze długa i wyboista droga do sprawności, której nie zdołamy przejść sami, dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie dla synka. Bardzo chcielibyśmy móc zapewnić mu kolejne miesiące rehabilitacji. 

Kochająca Mama, Kasia

3 528,67 zł ( 29,24% )
Brakuje: 8 535,33 zł
Wsparło 126 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0082115
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki