Przerwać cierpienie, zapomnieć o bólu – Maksiu potrzebuje operacji!

Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
18 269 zł
Wsparły 172 osoby
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja zwichniętego biodra

Maksiu Kiełkowski, 6 lat

Świerklany, śląskie

Zaburzenia rozwojowe ośrodkowego układu nerwowego - wada OUN

Rozpoczęcie: 18 Sierpnia 2020

Poprzednie zbiórki

17 819 zł (100,00%)
Zakup komunikatora umożliwiającego porozumiewanie się za pomocą wzroku

74

07.08.2018 - 17.08.2018

Zakup komunikatora umożliwiającego porozumiewanie się za pomocą wzroku

74

17 819 zł

07.08.2018 - 17.08.2018

Miałam urodzić dwóch zdrowych, silnych chłopców. Niestety życie napisało inny, bardzo smutny scenariusz. Brat bliźniak Maksia zmarł w czwartym miesiącu ciąży. W tym samym czasie rozpoczęły się też problemy u Maksa. Po urodzeniu został podłączony pod respirator z powodu niewydolności oddechowej, kolejne problemy posypały się jak lawina… 

Dzisiaj Maksiu ma sześć lat, całe swoje życie zmaga się z niepełnosprawnością. Obecnie największym problemem jest wypadające biodro, które powoduje ogromny ból… Szansą dla Maksia jest operacja. Niestety... – bardzo kosztowna.

Maksiu Kiełkowski

Od momentu, kiedy przyszedł na świat trudno nam patrzeć na cierpienie własnego dziecka. Oprócz respiratora, w pierwszej dobie życia u Maksia musiał zostać wykonany zabieg resekcji jelita z powodu niedrożności. Gdy wychodził na prostą po obrazowaniu rezonansem pojawiła się wada OUN, jak i również tzw. NEC, czyli martwicze zapalenie jelit. Po wyjściu OIOM-u, nasza radość nie trwała zbyt długo, ponieważ pojawiła się padaczka lekooporna. Wystąpiła sepsa, wirus RSV, powracające zapalenia oskrzeli i płuc... 

Mimo wszelkich przeciwności losu i tego, że Maksiu nie siedzi, nie chodzi, nie potrafi mówić, to jego uśmiech i wola życia nie pozwalają nam w niego nie wierzyć! 

Wiemy już, że koszt operacji zwichniętego biodra w Orthopädische Kinderklinik Aschau będzie bardzo wysoki.  Niestety w Polsce nie ma szpitali, czy klinik, które wykonują ten zabieg, a jeżeli jest już wykonywany to odsetek udanych jest nikły, a dodatkowo występują komplikacje pooperacyjnych, a my już nie chcemy kolejnych dni cierpienia syna i ponownych wizyt w szpitalach.

Maksiu Kiełkowski

Staramy się sami zapewnić Maksiowi rehabilitację, turnusy, opiekę medyczną, jakiej potrzebuje, lecz niestety cena zabiegu przerosła nasze możliwości, a czasu już brak. Maksiu nie może dłużej żyć z tak ogromnym bólem, dlatego prosimy o pomoc, abyśmy mogli uwolnić, go od cierpienia, które niesie choroba!

Rodzice Maksia

Potrzebujący zweryfikowany przez Fundację Siepomaga
18 269 zł
Wsparły 172 osoby
Wesprzyj Wesprzyj