Trwa walka z DMD – śmiertelną chorobą❗️Pomóż ocalić Maksia❗️
Cel zbiórki: Terapia genowa, leczenie, rehabilitacja, loty, pobyt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
140 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już rok
- Żuk Osaczonywspiera już 11 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 11 miesięcy
Cel zbiórki: Terapia genowa, leczenie, rehabilitacja, loty, pobyt
Aktualizacje
To nie będzie kolejna wiadomość z prośbą o pomoc... 💔
Kochani, chcemy podzielić się z Wami najnowszymi informacjami dotyczącymi stanu zdrowia Maksia.
W marcu wykonano badania, które miały zadecydować o przygotowaniu jego organizmu do podjęcia leczenia. Niestety, ich wyniki nie były takie, jakich oczekiwali specjaliści...
Okazało się, że konieczne jest wdrożenie dodatkowego leczenia, które pozwoli bezpiecznie podać terapię. Problem dotyczy wyników jednego z narządów. To dla nas bardzo trudne i wciąż uczymy się o tym mówić.

Jeszcze niedawno cieszyliśmy się ogromnie, że dzięki Waszemu wsparciu jesteśmy tak blisko momentu, w którym Maksiu dostanie swoją szansę na zdrowie i życie. Niestety, pojawiły się nowe przeszkody, które sprawiły, że na ten moment musimy jeszcze trochę poczekać — terapia będzie możliwa dopiero wtedy, gdy jego organizm będzie do niej odpowiednio przygotowany.
Jesteśmy pełni nadziei i cieszymy się, że lekarze podchodzą do tego tak dokładnie i skrupulatnie. Musimy wykluczyć wszystkie przeszkody, które mogłyby wpłynąć na działanie terapii lub na reakcję organizmu.
Nie poddajemy się i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najlepiej przygotować Maksia do leczenia. Dodatkowe koszty z tym związane pokrywamy sami.
Dziękujemy, że jesteście z nami — Wasze wsparcie dało nam ogromną siłę, by iść dalej, mimo kolejnych trudności. Tym razem bardzo prosimy o modlitwę i przesłanie dobrej energii, bo to teraz jest nam najbardziej potrzebne.
Monika i Mariusz Mazurek – rodzice Maksia
Najnowsze informacje❗️Maksiu bardzo Cię potrzebuje!
Kochani, mamy dobre i złe wieści. Dzięki ćwiczeniom, rehabilitacji i wytrwałości naszego synka, ból nóżek na szczęście ustąpił, Maksiu jest w stanie z powrotem chodzić samodzielnie! Niestety w szkole musi poruszać się na wózku inwalidzkim...
Bardzo bał się o to, jak dzieci zareagują na jego nowy sposób przemieszczania się, czy nie będą go wytykać palcami, wyśmiewać! Na szczęście jego rówieśnicy zachowali się bardzo dojrzale, wspierają naszego synka, a wręcz przekomarzają się, kto pierwszy ma pchać jego wózek!
To dla nas ogromna ulga i kamień z serca...

Chcielibyśmy bardzo podziękować Wam za wszystko, co zrobiliście dla nas do tej pory i za to, że nadal z nami jesteście! Nasza zbiórka dobiega końca, brakuje już tak niewiele! Jeszcze do niedawna nie wierzyliśmy, że to wszystko naprawdę się wydarzy. Że na naszej drodze pojawią się ludzie, którym los naszego synka nie będzie obojętny... DZIĘKUJEMY.
Jesteśmy obecnie podczas szczegółowych badań, które muszą zostać przeprowadzone przed podaniem terapii genowej. Niestety tych procedur jest bardzo dużo, ale staramy się być cierpliwi, bo wiemy, że to wszystko jest dla dobra Maksia...
Gdy tylko będziemy mieć jakieś nowe informacje, od razu Was o tym poinformujemy.
Raz jeszcze dziękujemy za wszystko... Maksiu wciąż wierzy, że wyzdrowieje. My też w to wierzymy. Modlimy się o to codziennie i nie porzucamy nadziei.
Monika i Mariusz – rodzice
Z OSTATNIEJ CHWILI: Maksiu przestał chodzić❗️Leczenie potrzebne jest na już❗️
Jesteśmy bezsilni… a czas ucieka! Pomimo intensywnej rehabilitacji Maksiu traci siły. Choroba nie czeka. Nie zwalnia. Zabiera mu kolejne umiejętności każdego dnia. Nasz synek z dnia na dzień przestał chodzić!
Po ostatnim upadku Maksiu nie potrafi się poruszać samodzielnie. Każda próba wstania o własnych siłach kończy się przejmującym bólem. Patrzymy na nasze dziecko i czujemy coś, czego nie da się opisać słowami – bezradność, strach i rozpacz.
Czasem słyszymy pytania: „Po co ta zbiórka? Pogódźcie się z losem. Przecież inni też chorują… umierają…” My nie potrafimy się z tym pogodzić. Jeśli jest nadzieja dla naszego synka – po prostu nie możemy nie spróbować.

Jeszcze dwa lata temu żyliśmy z myślą, że dla Maksia nie ma już żadnej nadziei. Miał 8 lat i chorobę, której nie dało się zatrzymać. Baliśmy się, że nie doczeka żadnego „cudu medycyny”. Że nie dożyje dorosłości... A my pogrążymy się w rozpaczy.
I wtedy pojawiła się nadzieja. Lek, który może zatrzymać tę potworną chorobę. Ale razem z nadzieją przyszła kolejna rozpacz… Bo cena tej terapii to 16 milionów złotych.
Jak powiedzieć dziecku, że ratunek istnieje, ale kosztuje więcej pieniędzy, niż jesteśmy w stanie sobie nawet wyobrazić? Nie da się. Przecież on nam wierzy, ufa i jest przekonany, że mu pomożemy!
Dlatego jesteśmy tutaj. Dlatego prosimy. Dlatego błagamy o pomoc. Bez Ciebie nie mamy żadnej szansy.
To dzięki Tobie wciąż możemy walczyć o ratunek dla Maksia. O jego przyszłość. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo daje nam siłę, by walczyć dalej.
Proszę, nie pozwól, żeby choroba odebrała nam naszego jedynego synka... Dziękujemy, że jesteś z nami.
Monika i Mariusz – rodzice
Opis zbiórki
DMD – to śmiertelna choroba, która dopadła naszego małego synka... Choroba, która jeszcze kilkanaście lat temu, była wyrokiem, którego nie można poddać apelacji. Teraz na szczęście pojawiła się nadzieja i ratunek dla Maksia. Musimy zrobić wszystko, by uzbierać koszmarnie wysoką kwotę, niezbędną na pokrycie terapii genowej. Błagamy o pomoc. Życie i funkcjonowanie naszego dziecka wyceniono na 16 MILIONÓW!
Gdy usłyszałam diagnozę, wpadłam w rozpacz. Przepłakałam wiele godzin, dni, nocy, nie mogąc pogodzić się z tym strasznym wyrokiem. Chorobę zdiagnozowano u naszego Maksia dość wcześnie – już chwilę po urodzeniu podczas rutynowych badań padło podejrzenie choroby mięśni.
Badania genetyczne, które niezwłocznie przeprowadziliśmy, tylko potwierdziły diagnozę… Dystrofia mięśniowa Duchenne’a – śmiertelna choroba obrała sobie za cel życie naszego synka. Nastał mrok, nie wiedzieliśmy, co robić i gdzie szukać ratunku.
Natychmiast rozpoczęliśmy rehabilitację, by opóźnić to, co okazało się nieuniknione… Choroba prowadzi do nieodwracalnej utraty sprawności mięśni odpowiedzialnych za poruszanie, pracę serca, oddychanie… Prowadzi do przedwczesnej i bolesnej śmierci. Czuliśmy się jak w najgorszym koszmarze.

Wiedzieliśmy jednak, że nie możemy bezczynnie czekać na najgorsze. Musieliśmy zacząć działać.
Synek jest pod opieką wielu specjalistów, którzy stale kontrolują jego stan zdrowia. Już dawno słyszeliśmy o terapii genowej, ale synek wówczas był w wieku, w którym jej przyjęcie było niemożliwe… Pojawiła się jednak nadzieja, szansa na ratunek!

Okazało się, że w istnieje możliwość podania terapii genowej w przypadku dzieci, które przekroczyły granicę wieku. Jest jednak warunek: Maksiu musi poruszać się samodzielnie! Musimy zrobić wszystko, by zachować jego sprawność jak najdłużej!
Obecnie synek chodzi sam, uczęszcza do szkoły, ale choroba jest już widoczna gołym okiem. Maksiu odbiega od rówieśników, choć stara się ze wszystkich sił, by im dorównać.
Uwielbia zwierzęta, pieski i kotki i pasjonuje się samochodami. Chcemy, by Maksiu miał szansę taką, jak inne dzieci. Byśmy mogli obserwować jego rozwój, edukację, nawiązywanie relacji, rozwijanie pasji… Chcemy, żeby był szczęśliwy i żeby jego życie mogło trwać jak najdłużej!
Kwota, którą musimy uzbierać, jest kosmiczna. Dotychczas wszystkie koszty związane z chorobą synka pokrywaliśmy z własnych środków. Niestety koszt terapii genowej nas przerasta… Nie możemy się załamać, musimy zapukać do każdych drzwi w nadziei, że za którymiś będzie czekał ratunek… Może to właśnie Ty jesteś naszym Aniołem Stróżem?
Rodzice Maksia

🎥 Zobacz materiał w TVP3 poświęcony walce Maksia❗️ (otwiera nową kartę)
➡️ Materiał w TYP3 Łódź 🎥 (otwiera nową kartę)
➡️ Maksiu vs. DMD – Facebook 💪🏻 (otwiera nową kartę)
➡️ Allegro Charytatywni 💚 (otwiera nową kartę)
🎥 Nagranie Radia Ziemi Wieluń 💚 (otwiera nową kartę)
➡️ Promyczki Maksia - Licytacje 💚 (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje kolekcjonerskie (otwiera nową kartę)
➡️ Maksiu Mazurek – TikTok 💚 (otwiera nową kartę)
➡️ Maksiu Mazurek – Instagram 💙 (otwiera nową kartę)

🎥 Zobacz poruszający reportaż i poznaj historię Maksia i jego rodziców: (otwiera nową kartę)
🎥 Apel taty Maksia: (otwiera nową kartę)
🎥 Apel mamy Maksia: (otwiera nową kartę)
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa1 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowaX zł
- Wpłata w ramach Stałej Pomocy150 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyŻanaW100 zł
- Eliza10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł




