
SMA odbiera nam synka❗️Zostało 800 gramów - OSTATNI moment na ratunek!
Cel zbiórki: Terapia genowa w walce z SMA, rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Terapia genowa w walce z SMA, rehabilitacja
Aktualizacje
Maksym otrzyma terapię genową! Dzięki Wam możemy powstrzymać SMA!
Kochani,
mamy to! Razem ze środkami zebranymi w innych fundacjach mamy całą kwotę, potrzebną na opłacenie terapii genowej dla Maksymka - taką wspaniałą wieść otrzymaliśmy od rodziców chłopca. W związku z tym zamykamy zbiórkę na 100% i wypatrujemy wiadomości z informacją o tym, kiedy Maksym dostanie lek!
Rodzice maluszka prosili o przekazanie Wam tej wiadomości:
Serdecznie dziękujemy każdej osobie, która dołączyła do naszej zbiórki funduszy na leczenie naszego Maksia. Wasza pomoc, każda złotówka i każdy udostępniony post przyniosły niesamowite rezultaty. Z radością ogłaszamy, że dzięki Waszej hojności i wsparciu nasza zbiórka zakończyła się pomyślnie.
Wielkie podziękowania dla zespołu wolontariuszy, którzy pomagali i przeżywali nasz dramat razem z nami, poświęcając swój czas na naszą zbiórkę. Jesteście prawdziwymi aniołami naszego synka!
Razem jesteśmy zdolni do niesamowitych rzeczy! Dziękujemy wam za wasze dobre serca.
Z wielką wdzięcznością,
Rodzina Kyryk
Zbiórka będzie jeszcze otwarta do końca lutego, żeby zakończyć trwające akcje. Nadwyżka ze zbiórki zostanie przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację Maksymka oraz jego walkę z SMA.
Dziękujemy za Wasze wsparcie! ❤️

72 godziny do końca zbiórki❗️Błagamy o lek - szansę dla Maksymka!
Z wielką nadzieją w sercach zwracamy się ponownie do Was. Mamy nadzieję, że pomożecie nam zebrać pozostałą kwotę, aby dotrzeć do końca naszej zbiórki i uratować naszego synka!
Maksym jak najszybciej musi dostać terapię genową, lek, by powstrzymać rdzeniowy zanik mięśni! Choroba, która jest bezlitosna, nie dokonuje wyboru między dorosłym a małym dzieckiem... W naszym przypadku zakradła się do nas, gdy Maksym miał roczek... Zabrała nam z życia całe szczęście i beztroskę, pozostawiła tylko strach o życie synka.
Wiedzieliśmy, że coś jest nie tak, jak nasze dziecko nie stawiało wtedy jeszcze samodzielnie pierwszych kroków... Bardzo długo nie mogli nam odpowiedzieć na pytanie: - Dlaczego nasze ukochany synek nie chodzi? Byliśmy zdezorientowani i udaliśmy się na wizyty lekarskie. Później dowiedzieliśmy się straszliwej prawdy, że jest to choroba - wyrok, SMA!

Musimy zakończyć tę zbiórkę, bo choroba postępuje... Maksymek jak najszybciej musi dostać lek, który powstrzyma ŚMIERĆ mięśni. To nasza jedyna szansa, innej nie mamy.
Błagamy Was o pomoc w zebraniu pozostałej kwoty. Aby kupić niezbędny lek, który jest ratunkiem dla naszego dziecka. Aby dać mu szansę na zdrową przyszłość bez cierpienia...
Rodzice Maksymka
PILNE❗️To już OSTATNI moment na ratunek dla Maksia! Ratuj, inaczej WSZYSTKO pójdzie na marne!
SMA postępuje, a my niczym tonący brzytwy chwytamy się ostatniej nadziei, by ratować syna...
Codziennie robimy wszystko, by walczyć z chorobą. Tej walce podporządkowaliśmy całe nasze życie... Pracujemy nad kondycją fizyczną synka. Odwiedzamy rehabilitantów i basen, ćwiczymy w domu, przestrzegamy wszystkich zaleceń lekarzy, aby utrzymać jego umiejętności i zapobiec postępowaniu choroby... Niestety to wszystko za mało.
Jednak pokonanie rdzeniowego zaniku mięśni i powstrzymanie ICH UMIERANIA jest możliwe tylko dzięki terapii genowej, która zatrzymuje SMA! ZOSTAŁO NAM TAK MAŁO CZASU, Maksym dochodzi już do wagi granicznej, po której podanie leku będzie niemożliwe!
Jeśli nie nastanie cud, na zawsze stracimy swoją szansę!

Obecnie, dzięki wspólnym wysiłkom, zebraliśmy już naprawdę dużą część kwoty, ale cały czas brakuje tak wiele... Nie mamy wyjścia, musimy błagać o pomoc!
Wierzymy w cud do końca i mamy nadzieję na dobre serca ludzi. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie i prosimy raz jeszcze ratunek, aby zbliżyć małego naszego synka Maksia do niezbędnego leczenia. To nasza jedyna i ostatnia szansa, innej juz nie mamy...
Opis zbiórki
Podobno nieszczęścia chodzą parami. Już przestaję w to wierzyć. W naszym przypadku to nie tylko para, a cała masa nieszczęść, które niemal w jednym czasie spadły na naszą rodzinę. Wypadek męża, śmiertelna choroba synka, wojna w naszym kraju... Ile dramatów jeszcze na nas spadnie?

Nasze szczęśliwe życie zmieniło się około rok temu. Wtedy mój mąż, tata małego, kilkumiesięcznego Maksymka przeżył wypadek samochodowy. Lekarze walczyli o jego życie, ponieważ stracił bardzo dużo krwi. Przeżył, ale poważne złamania odebrały mu sprawność... Przez 3 miesiące nie mógł chodzić. Całe szczęście dzięki determinacji i ogromnej sile woli, z pomocą wielu godzin rehabilitacji, powoli odzyskuje sprawność. Rok temu myśleliśmy, że los mocno doświadczył naszą rodzinę. W najczarniejszych scenariuszach nie przewidywaliśmy, że wypadek to dopiero przedsmak dramatu, który nas czeka!
24 lutego w naszym kraju wybuchła wojna! Rozpoczął się koszmar naszego narodu! Bombardowania, tysiące ofiar, zniszczone domy, obrazy niczym z najokropniejszego horroru! Po rozpoczęciu wojny przyjechaliśmy do Polski, aby mąż mógł kontynuować rehabilitację. Mieliśmy nadzieję, że niedługo wszystko się ułoży, ale wtedy życie wymierzyło w nas kolejny cios!

Jeszcze będąc w domu, Maksym dobrze się rozwijał, pediatrzy nie widzieli żadnych nieprawidłowości. Aż do momentu, gdy skończył rok i nadal nie zaczął chodzić. Mocno zmartwieni odwiedziliśmy wielu lekarzy, jednak Ci zapewniali, że wszystko jest w porządku i synek ma jeszcze czas, by postawić pierwsze kroczki. Maksym rozpoczął rehabilitację. Mieliśmy nadzieję, że sam zacznie chodzić i wszystko będzie dobrze. Zajęcia rehabilitacyjne dawały efekty, jednak nie takie, jak byśmy tego chcieli.
Podczas konsultacji z polskim neurologiem syn dostał skierowanie, na wykonanie testu na SMA. 4 kwietnia 2022 roku usłyszeliśmy najgorszy wyrok. Badania potwierdziły SMA, rdzeniowy zanik mięśni – śmiertelną chorobę, która zabija mięśnie zarówno te odpowiedzialne za poruszanie się, jak i te, od których zależy, przełykanie, oddychanie, bicie serca...

Mąż rzucił swoje leczenie, by móc w pełni oddać się ratowaniu syna. Teraz intensywnie kontynuujemy rehabilitację synka, aby nie stracić tego, co już zostało osiągnięte. Maksym obecnie przyjmuje lek, który hamuje postęp SMA. By całkowicie zatrzymać chorobę, konieczna jest jednak terapia genowa! To najnowszy i bardzo drogi lek, który kosztuje ponad 2 miliony dolarów. Potrzebny, aby raz na zawsze zatrzymać SMA i uczynić życie Maksia pełnym!
Jesteśmy zrozpaczeni. Choćbyśmy oddali wszystko, co mamy, nie zdobędziemy tylu milionów na leczenie synka. Wojna w naszym kraju dodatkowo utrudnia zbieranie środków! Wierzymy jednak w cud – w to, że ludzie o wielkich sercach są w stanie zjednoczyć się, by ratować Maksymka! Błagamy Cię o pomoc. To nasza jedyna nadzieja...
Mama

➡️ Maksymkowi możesz pomóc też przez udział w LICYTACJACH na Facebooku - KLIK! (otwiera nową kartę)


Informacja z dnia 23.08.2022: Zgodnie z decyzją Ministerstwa Zdrowia od 1 września 2022 terapia genowa będzie w Polsce refundowana, jednak TYLKO dla dzieci poniżej 6. miesiąca życia, nieleczonych wcześniej w kierunku SMA. Wedle tych kryteriów Maksym niestety nie kwalifikuje się do refundacji, dlatego pomoc jest dalej potrzebna.
Informacja z dnia 19.07.2022: Zgodnie z rozporządzeniem z 13 lipca 2022 r. cena leku dla zbiórek rozpoczętych w trakcie stanu epidemii, tj. do 16 maja 2022 roku została obniżona o kwotę VAT (z 8% na 0%). W związku z tym mogliśmy obniżyć kwotę zbiórki o wartość podatku.
Informacja z dnia 13.05.2022: Zgodnie z decyzją o zniesieniu stanu epidemii na terenie kraju, od 16 maja br. znikają "covidowe" uproszczenia i ulgi zawarte w Rozporządzeniu z 2020 roku. Ma to wpływ także na cenę leku, która została podniesiona o kwotę 8% VAT. W związku z tym konieczne było zwiększenie kwoty zbiórki o wartość podatku.
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa20 zł