Małgorzata Adolińska - zdjęcie główne

Tu toczy się walka o czas... Pomóż pokonać NOWOTWÓR!

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna

Organizator zbiórki:
Małgorzata Adolińska, 51 lat
Firlej, lubelskie
Nowotwór złośliwy - glejak wielopostaciowy okolicy ciemieniowej, padaczka
Rozpoczęcie: 25 września 2023
Zakończenie: 9 maja 2024
47 348 zł(49,45%)
Wsparło 418 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna

Organizator zbiórki:
Małgorzata Adolińska, 51 lat
Firlej, lubelskie
Nowotwór złośliwy - glejak wielopostaciowy okolicy ciemieniowej, padaczka
Rozpoczęcie: 25 września 2023
Zakończenie: 9 maja 2024

Opis zbiórki

Tego dnia po prostu wstałam i robiłam śniadanie mężowi do pracy. Nic nie zapowiadało, że chwilę później moje życie odmieni się o 180 stopni, a ja będę walczyć o każdy dzień, o czas, o życie...

Sparaliżowało całą lewą stronę mojego ciała. Mąż, myśląc, ze to udar, natychmiast zawiózł mnie do szpitala. Tam jednak nikt nie miał dla mnie dobrych informacji. Wyniki rezonansu nie pozostawiały złudzeń. Zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy — glejak wielopostaciowy okolicy ciemieniowej. Świat się zawalił. 

Nie chciałam zgodzić się na operację. Ciągle usilnie wierzyłam, że to wszystko, to jakaś straszna pomyłka. Niestety, choć wyglądało to jak straszny sen, ja wcale nie śniłam… Lekarze poinformowali mnie, że guz będzie stale rósł i konieczna jest operacja. Nie miałam innego wyjścia... Na wynik oczekiwałam jak na szpilkach. 

Po zabiegu pojawiły się komplikacje, zrobił się krwiak, a ja znów trafiłam na stół operacyjny. Byłam zrozpaczona, nie wiedziałam, co będzie dalej i czy uda mi się pokonać wroga. Spędziłam sporo czasu na oddziale onkologii, która była wcześniej moim miejscem pracy. Nigdy bym się nie spodziewała, że trafię tam również jako pacjentka…

I choć myślałam, że najgorsze już za mną – guz się odnowił i powstały nowe ogniska. Wróg rośnie i próbuje wyssać wszystkie moje siły. Nie mogę mu na to pozwolić. Konieczna jest kolejna operacja, a po niej radioterapia i dalsze leczenie. 

Niestety cierpię też na padaczkę, muszę przyjmować leki. Kilka dni temu podczas ataku uderzyłam głową w krzesło i podbiłam oko – byłam wtedy sama. Przez większość czasu opiekuje się mną siostra, bo mąż musi chodzić do pracy.

Konieczna jest pilna operacja, która niestety nie jest refundowana. Nie stać nas na pokrycie wszystkich kosztów. Termin wyznaczony jest na 2 października. Nie mam zbyt wiele czasu. Bardzo proszę o wsparcie.

Małgorzata z rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Ewa
    Ewa
    Udostępnij
    50 zł
  • Leszek Gdula
    Leszek Gdula
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    169,53 zł
  • SP im. Jana Kochanowskiego w Nowej Woli
    SP im. Jana Kochanowskiego w Nowej Woli
    Udostępnij
    700 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Szkolne Koło Wolontariatu Szkoły Podstawowej w Sernikach
    Szkolne Koło Wolontariatu Szkoły Podstawowej w Sernikach
    Udostępnij
    248 zł

    Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, Pani Małgorzato!