Zbiórka zakończona
Małgorzata Kawulok - zdjęcie główne

Kontuzja odebrała karierę, a choroba zdrowie. Pomóż Małgorzacie odzyskać sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, dojazdy

Organizator zbiórki:
Małgorzata Kawulok, 53 lata
Ustroń, śląskie
Cukrzyca insulinozależna z powikłaniami z zakresie krążenia obwodowego - zespół stopy cukrzycowej lewej, stan po amputacji podudzia prawego, stan po amputacji lewej kończyny dolnej
Rozpoczęcie: 8 lutego 2022
Zakończenie: 29 października 2024
25 192 zł
Wsparło 310 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0180612 Małgorzata

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, dojazdy

Organizator zbiórki:
Małgorzata Kawulok, 53 lata
Ustroń, śląskie
Cukrzyca insulinozależna z powikłaniami z zakresie krążenia obwodowego - zespół stopy cukrzycowej lewej, stan po amputacji podudzia prawego, stan po amputacji lewej kończyny dolnej
Rozpoczęcie: 8 lutego 2022
Zakończenie: 29 października 2024

Rezultat zbiórki

Jesteście wspaniali! 💚

Ogromnie dziękuję za Wasze wsparcie. Dodaliście mi sił w tej trudnej walce o zdrowie! Nigdy o tym nie zapomnę! 💚

Z wdzięcznością

Małgorzata

Opis zbiórki

Kontuzja zapoczątkowała pasmo nieszczęść Małgorzaty! Prosimy, przeczytaj dramatyczną historię byłej lekkoatletki i pomóż jej walczyć o zdrowie!

Od 14 roku życia całym moim światem był sport. Trenowałam lekkoatletykę i już w wieku 15 lat zostałam Mistrzynią Polski Młodzików w pchnięciu kulą. Mając 16 lat, dostałam się do Kadry Polski i zaczęła się moja prawdziwa kariera sportowa. Obozy, wyjazdy, zgrupowania sportowe w Spale i w całej Polsce – tak wyglądało moje życie. Wygrywałam wszystko, co można wygrać w Polsce, w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem. Pasmo sukcesów trwało 6 lat. A potem nastąpił mój mały koniec świata – kontuzja i koniec marzeń.

Moje życie zmieniło się tak bardzo, jak to tylko możliwe. Po kontuzji pracowałam jako recepcjonistka w hotelu i jednocześnie opiekowałam się ciężko chorym ojcem. Tato umarł w 2010 roku, a wkrótce potem moja mama dostała udaru i od tego momentu jest całkowicie zdana na moją opiekę.

Sytuacja wkrótce się pogorszyła i mamie amputowali nogę. Starałam się robić, co mogłam, jednocześnie pracując w dwunastogodzinnym systemie zmianowym na recepcji. Zapomniałam o sobie, bo przecież inni bardziej potrzebowali mojej pomocy. W efekcie moje problemy ze zdrowiem się pogorszyły. Pod koniec 2020 roku na skutek cukrzycy amputowano mi najpierw palec w stopie prawej, następnie palec w stopie lewej. Niestety później sytuacja wymagała amputacji nogi. I tak zostałyśmy same z mamą, obie niepełnosprawne. 

Największym moim dramatem jest bezsilność. Kiedyś byłam tak bardzo aktywna, a teraz jestem niepełnosprawna i rzeczy proste dla zdrowego człowieka są dla mnie niewykonalne.

Nie mam wielkich oczekiwań, nie użalam się nad sobą, ale chciałabym być w miarę możliwości sprawna. Umiejętność poruszania zapewniłaby mi porządna proteza nogi. Chciałabym normalnie żyć, pracować, zarabiać na siebie i na potrzeby swojej mamy. Nie chcę być obciążeniem ani kłopotem dla nikogo.

Od osiągnięcia samodzielności dzieli mnie tylko i aż kilkadziesiąt tysięcy złotych. To suma kosztów protezy i rehabilitacji, koszty dojazdów na przymiarkę protezy i koszty wizyt u specjalistów. Bardzo proszę, nie zostawiajcie mnie samej, nawet najdrobniejsza kwota się liczy. Za każdą wpłatę serdecznie dziękuję.

Małgorzata

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Robert Kryjom
    Robert Kryjom
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo zdrowia życzymy

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2000 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Małgorzata Kawulok dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj