Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Malwina Kowalczyk - zdjęcie główne

Kosztowne leczenie jedyną szansą dla Malwinki! Potrzebne wsparcie!

Cel zbiórki: Podanie immunoglobulin

Organizator zbiórki:
Malwina Kowalczyk, 5 lat
Orneta
Całościowe zaburzenia rozwojowe, autyzm dziecięcy, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, padaczka
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 2 lipca 2026
99 051 zł(111,74%)
Wsparły 2843 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0887091 Malwina

Cel zbiórki: Podanie immunoglobulin

Organizator zbiórki:
Malwina Kowalczyk, 5 lat
Orneta
Całościowe zaburzenia rozwojowe, autyzm dziecięcy, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, padaczka
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 2 lipca 2026

Rezultat zbiórki

Kochani! 💚

W chwilach, takich jak ta, trudno jest znaleźć odpowiednie słowa. Takie, które wyraziłyby naszą radość, wdzięczność i wzruszenie. Patrzymy na zbiórkę naszej Malwinki i nadal trudno nam uwierzyć, we wszystko, co się wydarzyło. Dzięki Waszym dobrym sercom cały pasek się zazielenił! 

Z Waszą pomocą rozpoczęliśmy leczenie, którego tak bardzo potrzebowała nasza córeczka. 6 lipca 2026 roku mamy ostanie podanie immunoglobulin. Już teraz widzimy dużą poprawę – więcej kontaktu wzrokowego, częstsze zgłaszanie swoich potrzeb, zmniejszyła się też nadwrażliwość sensoryczna. To dla nas ważny krok w stronę lepsze jutra!

Dlatego z całego serca dziękujemy za Waszą obecność i wsparcie! 💚

Rodzice Malwinki

Aktualizacje

  • Na zbiórce Malwinki jest już 100%! Dziękujemy!

    Kochani, 

    nie potrafimy oddać słowami tego, co teraz czujemy. Wdzięczność, radość, wzruszenie, a może wszystko na raz. Nadal patrząc na stronę zbiórki naszej córeczki, nie możemy uwierzyć w to, co wydarzyło się dzisiaj!

    Zaledwie kilka godzin temu Maja Wiktorowicz (@Zaczytana.querida) założyła dla naszej Malwinki skarbonkę. Mieliśmy wtedy uzbierane niecałe 72% kwoty. Wasze wpłaty pojawiały się dosłownie jedna za drugą, a pasek zazielenił się błyskawicznie!

    Malwina Kowalczyk

    Gdy piszemy te słowa, nasza córeczka jest jeszcze w przedszkolu. Nie wie, co zdziałaliście w tak krótkim czasie. Dzięki rozpoczętemu leczeniu jest na dobrej drodze, jej stan zdrowia się poprawia. Cieszymy się, że możemy kontynuować to wszystko!

    Z całego serca dziękujemy każdemu i każdej z Was za wsparcie tej zbiórki. Dziękujemy tym, którzy byli z nami od początku i tym, którzy dołączyli do nas dzisiaj. Doceniamy każdą, nawet najmniejszą pomoc! 

    Z wdzięcznością

    Rodzice Malwinki

  • Nowe wieści od Malwinki! To jej pierwsze słowa!

    W tym wieku Malwinka powinna zadawać milion pytań – Co to jest? Dlaczego? Jak to działa? A jest cisza. 

    W dni, gdy nic jej nie dolega, jest pogodną, wesołą dziewczynką, cieszącą się z każdej chwili. Ale kiedy źle się czuje, nie wiemy, co jej dolega. Nie powie nam, ponieważ wciąż nie mówi.

    A to szczególnie problematyczne, gdy pojawiła się dysbioza jelit.

    Malwina Kowalczyk

    Jest jednak światełko nadziei. Jesteśmy po pierwszej dawce leku. Podanie trwało od godziny 8 do 15 przez 3 dni z rzędu przez kroplówkę, ale już po pierwszej dawce Malwinka zaczyna mówić pierwsze słowa! Wsparcie naszej zbiórki naprawdę daje jej moc słowa. Możemy ją usłyszeć!

    Teraz bardzo ważne jest podanie kolejnych dawek, by były kolejne efekty. Mamy nadzieję, że w końcu przyjdzie dzień, w którym córcia powie nam, na co ma ochotę, co chciałaby robić, co ją boli. A w przyszłości będzie mogła żyć samodzielnie! Zawsze będziemy ją wspierać, a teraz chcemy dać jej szansę.

    Prosimy, abyście również podarowali jej szansę na normalne życie. Bez ciszy, bez niezrozumienia i bez strachu.

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasza Malwinka rozwijała się wolniej od rówieśników, kontakt był ograniczony… Przejawiała objawy autyzmu, które monitorowaliśmy. Jednak w okolicy 1,5 roku nastąpił znaczny regres mowy. I tak zaczęła się znacznie poważniejsza walka.

Podjęliśmy diagnostykę i badania. Walczyliśmy z problemami jelitowymi, potem pasożytami… Niestety każdy zaleczony problem to kolejne zlecone badania. I tak jest do dzisiaj.

Przez trzy miesiące Malwinka wybudzała się w nocy. Płakała, łapała mnie za ręce, jakby miała zabrać od niej ten ból. I tak przez 10 minut. Serce mi krwawiło, ale nie mogłam zrobić dla niej nic więcej, jak podać leki i szukać pomocy u specjalistów.

Ostatecznie wykryto u córeczki autoimmunologiczne zapalenie mózgu, a badanie wykazało też padaczkę, która na szczęście aktualnie jest bezobjawowa. Malwinka ma jedynie momenty „zawieszenia”.

Do tej diagnozy radziliśmy sobie sami, chociaż wizyty i terapie prywatnie mocno szarpały nasz budżet. Niestety, przy autoimmunologicznym zapaleniu zalecana jest terapia immunoglobulinami, a to już wydatki sięgające kilkudziesięciu tysięcy za jedną dawkę! Co gorsza, nie mamy pojęcia, ile podań będzie koniecznych.

Dlatego postanowiliśmy poprosić o pomoc. Każdy gest do dla nas ogromna pomoc, by przygotować się na być może długotrwałe, ale na pewno bardzo kosztowne leczenie naszej córeczki. 

Rodzice Malwinki

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Malwina Kowalczyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj