Skarbonka zakończona
Skarbonka

Biegnę dla Teresy Wasiak

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Wielkimi krokami zbliża się łódzki maraton, a więc dzień, w którym po raz kolejny stanę przezd wyzwaniem pokonania 42 km. Podobnie jak w latach ubiegłych, postanowiłem z tej okazji założyć zbiórkę dla Podopiecznej Fundacji "Dbam o Zdrowie" - Teresy Wasiak ze Zgierza.

 

Teresa od wielu lat zmaga się z ciężką chorobą SM, czyli stwardenieniem rozsianym. Nauczyła się już z nią żyć. Można powiedzieć nawet, że ujarzmiła ją. Obecność przyjaciół i osób najbliższych daje jej siłę by walczyć. Pewnie, czasami przychodzą chwile zwątpienie, ochota by sie poddać, szczególnie wtedy kiedy zbyt często musi korzystać z wózka. Ala tłumaczy sobie wtedy, że przecież każdy czałowiek, chory czy zdrowy, ma prawo miewać gorsze dni. Ważne by wierzyć, że to stan przejściowy i zaraz znów zaświeci słońce.

Fundacja i kontakt z jej Wolontariuszami bardzo otworzyło Teresę na świat. Wcześniej siedziała w domu i wstydziła się tego, że jest chora. Nie wierzyła, że ktoś może ją zaakceptować, co dopiero polubić taką jaka jest i nie patrzeć na nią przez pryzmat choroby. Dziś mówi o sobie i swojej chorobie prawie bez ograniczeń. Cieszy się życiem, każdą najmniejszą chwilą.

 

Poznałem Teresę w zeszłym roku. To niesamowita kobieta. Wierzę, że jej przemiana będzie dla nas wszystkich drogowskazem, nauką dostrzegania tego co mamy.

 

Wasze wpłaty tutaj zostaną w całości przekazane na leczenie Teresy.
Pokażny, że my też mamy siłę!

 

Pozdrawiam,
Wojtek

505 złWsparło 14 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na docelową kampanię:

Wielkimi krokami zbliża się łódzki maraton, a więc dzień, w którym po raz kolejny stanę przezd wyzwaniem pokonania 42 km. Podobnie jak w latach ubiegłych, postanowiłem z tej okazji założyć zbiórkę dla Podopiecznej Fundacji "Dbam o Zdrowie" - Teresy Wasiak ze Zgierza.

 

Teresa od wielu lat zmaga się z ciężką chorobą SM, czyli stwardenieniem rozsianym. Nauczyła się już z nią żyć. Można powiedzieć nawet, że ujarzmiła ją. Obecność przyjaciół i osób najbliższych daje jej siłę by walczyć. Pewnie, czasami przychodzą chwile zwątpienie, ochota by sie poddać, szczególnie wtedy kiedy zbyt często musi korzystać z wózka. Ala tłumaczy sobie wtedy, że przecież każdy czałowiek, chory czy zdrowy, ma prawo miewać gorsze dni. Ważne by wierzyć, że to stan przejściowy i zaraz znów zaświeci słońce.

Fundacja i kontakt z jej Wolontariuszami bardzo otworzyło Teresę na świat. Wcześniej siedziała w domu i wstydziła się tego, że jest chora. Nie wierzyła, że ktoś może ją zaakceptować, co dopiero polubić taką jaka jest i nie patrzeć na nią przez pryzmat choroby. Dziś mówi o sobie i swojej chorobie prawie bez ograniczeń. Cieszy się życiem, każdą najmniejszą chwilą.

 

Poznałem Teresę w zeszłym roku. To niesamowita kobieta. Wierzę, że jej przemiana będzie dla nas wszystkich drogowskazem, nauką dostrzegania tego co mamy.

 

Wasze wpłaty tutaj zostaną w całości przekazane na leczenie Teresy.
Pokażny, że my też mamy siłę!

 

Pozdrawiam,
Wojtek

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Pozdrawiam!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    100 zł

    Wojtek - powodzenia, życiówki na maratonie i sukcesu w zbiórce! Trzymam kciuki, Jacek

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    20 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł