Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ostatnia deska ratunku❗️Zamień cierpienie Marcelka w życie bez bólu!

Marcel Danek
Zbiórka zakończona

Ostatnia deska ratunku❗️Zamień cierpienie Marcelka w życie bez bólu!

157 935,00 zł ( 101,17% )
Wsparło 1976 osób
Cel zbiórki:

przeszczep komórek, leczenie i rehabilitacja

Marcel Danek, 21 lat
Wieliczka, małopolskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 15 Października 2019
Zakończenie: 31 Grudnia 2019

Poprzednie zbiórki:

Marcel Danek
45 414,00 zł ( 100% )
Wsparło 813 osób
26.10.2018 - 27.12.2018

Przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku, by odbudować uszkodzony mózg

45 414,00 zł ( 100% )

Przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku, by odbudować uszkodzony mózg

Aktualizacje

Dramatyczna sytuacja❗️Błagamy o świąteczny cud!

Sytuacja jest dramatyczna! Zostało kilkanaście dni, by pomóc Marcelowi! Udało nam się zebrać 56% sumy… Połowa to za mało, by odmienić całe życie :(

Jesteśmy zrozpaczeni… Czasu jest coraz mniej, coraz mniej też nadziei… Wiemy, że nie możemy zawieść naszego syna! To jedyna szansa, by Marcel odzyskał władzę nad ciałem… By cały świat usłyszał jego głos!

Do końca roku musimy zapłacić za leczenie. To jedyne wyjście…

Marcel Danek

Marcel 3 dni temu miał urodziny… Przed nami też Boże Narodzenie. Nie chce innego prezentu niż ten, by pasek zazielenił się nadzieją. By udało się go uratować…

Powiedzieć, że prosimy o pomoc, to mało…  My błagamy. Robimy, co możemy, staramy się poruszyć niebo i ziemię. Dlatego błagamy Ciebie, spraw świąteczny cud. Pomóż naszemu synkowi!

Opis zbiórki

Zostało mało czasu, by pomóc Marcelowi! To już drugi rozdział niezwykłej historii chłopca o pięknym umyśle, uwięzionego w bezwładnym ciele… Marcel nie rusza się, nie chodzi, nie mówi. Jest jednak niezwykle inteligentny. Słowa, wybijane na klawiaturze niesprawną ręką, to jedyny sposób kontaktu Marcela ze światem.

Walczymy o to, by Marcel odzyskał ciało. O to, by cały świat usłyszał naprawdę jego głos... Aby tak się stało, potrzebujemy Ciebie. To już drugi rozdział tej niezwykłej historii… Zbieramy na leczenie, które jest ostatnią deską ratunku! Pasek musi zazielenić się do końca grudnia - zdążymy?

Marcel Danek

Marcel: Moje życie nieustanna walka z bólem, nieprzespane noce. Mam 19 lat. Moi rówieśnicy marzą o studiach, samochodzie i dziewczynie… Ja marzę o tym, by mieć sprawne ciało i pozbyć się bólu. Mój obecny przeciwnik to czas! Muszę go pokonać i do końca grudnia zebrać środki na przeszczep!

Mama Marcela – Mariola: Marcel miał 16 miesięcy, gdy uległ wypadkowi. Wiosenny, piękny dzień. Bawił się przy oknie, uderzył głową o parapet… Płakał. Podbiegłam, myślałam, że będzie mieć guza, wzięłam go na ręce… W jednej chwili zamiast dziecka w ramionach miałam watę. Z pogotowiem spotkaliśmy się w połowie drogi. Marcel przestał oddychać. Reanimacja w ambulansie. Niedotlenienie mózgu. Oddział neurologiczny. Wszystkie funkcje życiowe zamarły.

Marcel Danek

Marcel trafił na oddział intensywnej terapii. Lekarzom udało się uratować jego życie, ale zdrowia już nie... Uszkodzony mózg i porażenie czterokończynowe. „Czy zdaje sobie Pani sprawę, że ten stan jest nieodwracalny?” Do dziś pamiętam słowa lekarki. Kazała mi szukać hospicjum. Łzy płynęły po policzkach, ból w sercu, a w głowie jedna myśl... Nigdy się nie poddamy, będziemy z mężem walczyć o nasze jedyne dziecko!

Dziś wiem, że mózg jest plastyczny i niezbadany… Marcel jest inteligentny, wszystko rozumie. W szkole nauczycielka mówi na niego „uniwersytet”. To ciało jest wrogiem… Marcel nie rusza rękami ani nogami. Nie chodzi. Nie mówi. Klawiatura, na której Marcel może pisać, to dla nas dar od Boga… Jest to jednak dla niego niezwykle trudne. Spastyka to koszmar. Rączki Marcela są twarde i napięte… Pisze jednak zdania mimo bólu. Literka po literce. 15-20 minut, tyle mniej więcej zajmuje Marcelowi napisanie jednego zdania. To jego jedyny sposób na kontakt ze światem.

Marcel: Powiedz im, że jestem mądry i wszystko rozumiem. Pomagają mi we wszystkim, ja też bym chciałbym im pomóc. Niech pozwolą mi decydować o wszystkim: co jem, co ubieram, co robić na wakacjach...

Marcel Danek

Tata Marcela – Tadeusz: Dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach, w lutym udało nam się zebrać pieniądze na leczenie Marcela. Syn przeszedł 6 przeszczepów komórek macierzystych. Miał też intensywną rehabilitację ruchową, akupunkturę, stymulację mózgu, zajęcia z logopedii i wiele innych. Wszystko po to, aby pobudzić mózg do ciężkiej pracy.

Byliśmy pełni nadziei, ale i obaw – czy leczenie przyniesie rezultat? Okazało się, że tak! Marcel robi widoczne postępy, wraz z moją pomocą podnosi się z kolan, siada… Podtrzymywany, stawia świadome kroki. Podaje przedmioty, co wcześniej przy tak ogromnej spastyce rąk było niemożliwe. Wyobraź sobie, że nie możesz ruszać rękami i nogami, a potem nagle wstajesz, podnosisz rzeczy... To wszystko to ogromne osiągnięcia po przeszczepie!

Lekarze są zgodni – leczenie powinno być kontynuowane, dzięki czemu efekty będą jeszcze lepsze! To ogromna szansa na dalszą poprawę zdrowia! Syn jest wspaniały, bystry, bardzo inteligentny, jednak zależny w dzień i w nocy od nas. Pomagamy mu we wszystkich czynnościach – karmimy, myjemy, ubieramy, przenosimy, obracamy w nocy… Zrobimy dla Marcelka wszystko… Dlatego błagamy o pomoc. On nas potrzebuje, a my potrzebujemy Ciebie i Twojej pomocy. Nie możemy się poddać!

157 935,00 zł ( 101,17% )
Wsparło 1976 osób

Obserwuj ważne zbiórki