Zbiórka zakończona
Marcel Danek - zdjęcie główne

Zamieńmy cierpienie nocy i dni na życie bez bólu! Mamy mało czasu na pomoc!

Cel zbiórki: Przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku, by odbudować uszkodzony mózg

Marcel Danek, 26 lat
Wieliczka, małopolskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 26 października 2018
Zakończenie: 27 grudnia 2018
45 414 zł(100%)
Wsparło 813 osób

Cel zbiórki: Przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku, by odbudować uszkodzony mózg

Marcel Danek, 26 lat
Wieliczka, małopolskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 26 października 2018
Zakończenie: 27 grudnia 2018

Rezultat zbiórki

Marcel Danek

Dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach w lutym udało nam się wyjechać do kliniki w Bangkoku na leczenie komórkami macierzystymi. Marcel otrzymał 6 przeszczepów komórek macierzystych do płynu mózgowo-rdzeniowego. Aby komórki się namnażały były podawane dodatkowo zastrzyki z czynnikiem wzrostu. Do tego codzienna intensywna rehabilitacja ruchowa, akupunktura, podczaszkowa stymulacja mózgu, zajęcia w komorze hiperbarycznej, terapia ręki, zajęcia logopedyczne i basen. Wszystko po to, aby stymulować mózg do ciężkiej pracy. Podanie komórek było dla nas czymś nowym i do końca nie wiedzieliśmy, czy taką formą leczenia osiągniemy jakąś poprawę czy nie.

Teraz już wiemy, że był to strzał w dziesiątkę i u Marcela widać już pierwsze efekty podania komórek macierzystych. Syn ma większe siły witalne, z moją pomocą potrafi podnieść się z kolan lub siadu. Coraz bardziej świadomie stawia kroki z pomocą drugiej osoby. Potrafi też wziąć do ręki przedmiot i go podać, co przy wcześniejszej spastyce nie było to możliwe. Tak jak dmuchanie, gwizdanie w gwizdek czy picie napojów przez kubek z dziubkiem. To dla nas bardzo duże osiągnięcia i efekty olbrzymiej pracy.

Z całego serca dziękujemy Darczyńcom za każdą wpłaconą złotówkę, która przyczyniła się do poprawy stanu zdrowia Marcelka.


Rodzice

Aktualizacje

  • 100% kwoty - dziękujemy!!!

    Kochani, z wielką radością informujemy, iż dzięki Wam Marcel poleci na przeszczep komórek macierzystych dzięki Wam
    Dziękujemy z całego serca za pomoc w zbiórce tej ogromnej kwoty. Zainteresowanie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. To co zrobiliście w ciągu dwóch miesięcy jest nie do opisania. To dzięki Wam możliwe będzie spełnienie naszego największego marzenia.
    Pragniemy serdecznie podziękować wszystkim ludziom za hojność i szczodrość, aktywny udział w licytacji Facebookowej oraz wpłat na portalu Siepomaga.

    Dziękujemy bardzo za okazaną pomoc, która jest dowodem na to, że nigdy nie pozostajemy osamotnieni w naszej życiowej walce o zdrowie SYNA.

    Rodzice Marcela

    Marcel Danek

Opis zbiórki

Zostało mało czasu, by pomóc Marcelowi! Jest jak bohater filmu „Chce się żyć”. Piękny umysł uwięziony w bezwładnym ciele. Słowa, wybijane na klawiaturze niesprawną ręką, to jedyny sposób kontaktu Marcela ze światem. Walczymy o to, by Marcel odzyskał ciało. O to, by cały świat usłyszał naprawdę jego głos... Aby tak się stało, potrzebujemy Ciebie. Tego, byś przeczytał tę niezwykłą historię i pomógł. Pasek musi zazielenić się do połowy stycznia… zdążymy?

Mama Marcela, Mariola: Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. 6 kwietnia 2001 roku. Wiosenny, piękny dzień. Marcel na klęczkach bawił się klamką od drzwi balkonowych. Podnosząc się, uderzył główką o parapet… Zaczął płakać. Byłam z nim w pokoju. Widziałam całe to zajście. Od razu wzięłam go na ręce, przytuliłam. Moja pierwsza myśl: biedak, będzie mieć guza na głowie, zrobię mu zaraz okład z białka... Nie zdążyłam. Marcel nagleprzestał płakać. Zaczął charczeć. W jednej chwili zamiast dziecka w ramionach miała watę. Zrobił się zupełnie wiotki, bezwładny…

Z pogotowiem spotkaliśmy się w połowie drogi. Marcel przestał oddychać. Reanimacja w ambulansie. Niedotlenienie mózgu. Oddział neurologiczny. Wszystkie funkcje życiowe zamarły.

Marcel Danek

Marcel: Powiedz im, że jestem mądry i wszystko rozumiem. Pomagają mi we wszystkim, ja też bym chciałbym im pomóc. Niech pozwolą mi decydować o wszystkim: co jem, co ubieram, co robić na wakacjach...

Mama Marcela: Modliłam się o zdrowe dziecko. Wydawało się, że moje modlitwy zostały wysłuchane. Żyliśmy dobrze, spokojnie. I tak przez 16 miesięcy. Do tego feralnego wypadku.

To były sekundy. Minęło 17 lat, a wciąż ciężko o nich mówić. To jedno z tych wspomnień, które powodują, że oczy same wypełniają się łzami. To niesprawiedliwe, ile może zabrać jeden moment, jak szybko może zakończyć się normalne życie.

Czy zdaje sobie Pani sprawę, że ten stan jest nieodwracalny? Do dziś pamiętam słowa lekarki. Kazała mi szukać hospicjum. Nie uwierzyłam jej. Nie chciałam wierzyć.

Marcel Danek

Marcel trafił na odział intensywnej terapii. Był defibrylowany, zaintubowany, sztucznie wentylowany przez 2 dni. Nikt nie dawał mu szans, ale on wygrał walkę ze śmiercią i wrócił do nas… Na oddziale neurologicznym spędziliśmy jednak dwa miesiące. Ból, płacz, spastyka rączek i nóżek… Syn był sztywny jak deska. Nie mogłam go podnieść, przytulić. Stracił wzrok. Potem sepsa… Kolejna tragedia. Cudem przeżył.

Dziś wiem, że mózg jest plastyczny i niezbadany… Marcelowi wrócił wzrok. To, że wszystko rozumie, że jest tak inteligentny, to cud… W szkole nauczycielka mówi na niego „uniwersytet”. To ciało jest wrogiem… Marcel ma niedowład spastyczny czterokończynowy. Nie rusza rękami ani nogami. Nie chodzi, używa wózka inwalidzkiego. Nie mówi. Klawiatura, na której Marcel może pisać, to dla nas dar od Boga… Jest to jednak dla niego niezwykle trudne. Spastyka to koszmar. Rączki Marcela są twarde i napięte… Pisze jednak zdania mimo bólu. To jego jedyny sposób na kontakt ze światem.

Marcel: Powiem ci, że to dziwne nagle być rozumianym przez tylu ludzi. Gdy pomyślę o tych wszystkich latach w ciszy, to gra mi w sercu radość. Gdy inni cię słyszą, życie ma większy sens.

Marcel Danek

Wyobraź sobie, że Twoje ciało nagle przestaje Cię słuchać… Nie chodzisz, nie siedzisz, nie mówisz. Chcesz się ruszyć, ale ręce i nogi leżą bezwładnie. Chcesz powiedzieć, ale zamiast słów jest niezrozumiały, przeciągły dźwięk… Nie ma głosu, na szczęście jest klawiatura. Musisz być cierpliwy. Trwa to tak długo… Literka po literce. 15-20 minut, tyle mniej więcej zajmuje Marcelowi napisanie jednego zdania. Jego życie to ciągła walka. Każdy dzień jest podobny: łóżko, wózek, ciągła rehabilitacja, trasa szkoła-dom.

Mama Marcela: Od 18 lat walczymy o zdrowie syna. O to, by cierpienia dnia i nocy zamienić na chwile bez bólu. W końcu mamy szansę, by tak się stało. Marcel został zakwalifikowany do przeszczepu komórek macierzystych w Bangkoku. Przejdzie serię 6 podań. Komórki mają odbudować uszkodzone struktury w mózgu… To szansa na mniej bólu w napiętych mięśniach. Na przespane noce bez bólu. Na spokojniejsze zjedzenie posiłków bez dławienia i uciążliwego kaszlu. Na szybsze pisanie na klawiaturze… Może mógłby się podrapać po nosie, gdy gryzie go komar, a może obróci się sam w łóżku, jak ścierpnie… A może powie słowa ,,kocham was''… Trudno o tym mówić, ale wierzymy, że się stanie z Twoją pomocą. Dlatego tak bardzo o nią prosimy…

Marcel Danek

Czy jest coś, co chciałbyś przekazać innym ludziom?

Marcel: Ludzie nie rozumieją, jak ważne jest wiedzieć, że w życiu nic się nie powtarza i żeby żyć naprawdę, trzeba być w chwili. Bądźcie uważni. Doceniajcie to, co macie.

Mama Marcela: To on uczy nas żyć mimo niepełnosprawności, czerpać radość z każdej chwili. To on daje nam motywację, by walczyć o lepsze jutro, by doceniać to, że jesteśmy razem. Proszę – bądźcie z nami.

Posłuchaj reportażu o Marcelu:

Marcel Danek (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    17 zł

    Trzymaj się ☺️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    25 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Bernadeta Majka-Rosa
    Bernadeta Majka-Rosa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł

    Niech Cię Bóg ma w swojej opiece

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj