
Marcelinka potrzebuje pilnej operacji❗️Czy zdążymy uchronić ją przed cierpieniem?
Cel zbiórki: pilna operacja ortopedyczna w szpitalu w Aschau
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: pilna operacja ortopedyczna w szpitalu w Aschau
Opis zbiórki
Uwaga - Marcelinka musi ponownie znaleźć się na bloku operacyjnym! Nowe badania dziewczynki nie pozostają złudzeń... Prawe biodro jest podwichnięte, co utrudnia chodzenie i powoduje ogromny ból. Konieczna jest pilna operacja! Klinika wyznaczyła termin na 20 lipca - liczy się każdy dzień, dlatego prosimy o pomoc!

Mama - Emilia: Wydaje się, że dopiero co opuściliśmy progi operacyjnej sali... W zeszłym roku Marcelinka przeszła operację nóżki. Pamiętam dobrze ten strach, zapach szpitala, ale i wdzięczność, bo to dzięki Wam moja córeczka znalazła się w najlepszych rękach. Spełniło się nasze marzenie - po operacji i dzięki ortezom Marcelinka zaczęła chodzić.
Szczęście nie trwało jednak długo... Kontrolne RTG wykazało, że prawe biodro musi być natychmiast operowane, jest bowiem podwichnięte! Bardzo utrudnia to proces chodzenia... Tylko kolejna operacja pomoże mojej córeczce!

Marcelinka jest największym darem, jaki otrzymaliśmy… Na początku nic nie zapowiadało tragedii… Ciąża przebiegała wzorowo. Wszystko zmieniło się w 21. tygodniu… Pojechałam na USG połówkowe, które miało być formalnością. Wtedy dowiedziałam się, że moja córeczka ma rozszczep kręgosłupa… Szok i tysiące pytań. Po dokładnym badaniu stwierdzono, że Marcelinka ma nie tylko rozszczep na wysokości lędźwiowym, ale też wodogłowie oraz stopy końsko - szpotawe…
W 37. tygodniu ciąży, przez cesarskie ciecie, przyszła na świat nasza Marcelinka. Nasz cud… Zamiast moje w bezpieczne ramiona trafiła na stół operacyjny… Mogłam ją zobaczyć dopiero 2 dni później. Tęskniłam tak samo mocno, jak ją kocham - najbardziej na świecie... Szpital stał się naszym domem na 6 tygodni. Wodogłowie udało się opanować, ale rozszczep kręgosłupa spowodował niestety straszne skutki... Marcelinka ma porażone nóżki… Sama nie chodzi. Musi być cewnikowana co 3 godziny.
Nie było czasu na rozpacz - musieliśmy bardzo szybko wziąć się w garść i zacząć działać. Jeździliśmy od lekarza do lekarza. Potem zaczęliśmy intensywnie rehabilitować córeczkę metoda Vojty. Zaczęła się walka o sprawność Marcelinki, o zdrowie i o to, by zaczęła chodzić. Córeczka miała 5 miesięcy, kiedy przeszła kolejną operację. Lekarze podcięli jej ścięgno Achillesa i na 6 tygodni założyli gips... Zabieg nie przyniósł jednak oczekiwanego efektu... Stopy wykrzywiały się do środka - córeczka stawała na kostkach. Całe cierpienie poszło na marne…

Zrozpaczeni, zaczęliśmy szukać pomocy gdzieś indziej. Polecono nam klinikę Schon Klinik w Niemczech – tam leczy się dzieci, które mają ciężkie wady ortopedyczne… Dzieci takie jak nasza córeczka. Marcelinka została pacjentką tej kliniki. Operacje, druty, zabiegi, ortezy... Do tego intensywna rehabilitacja. Ciężka praca opłaciła się - nadeszła chwila, na którą tak bardzo czekaliśmy. Marcelinka zrobiła pierwszy krok i zaczęła chodzić! Aby jednak chodziła sprawnie i w pełni samodzielnie, konieczna jest operacja bioder...
Operacja to jedyna szansa, aby pomóc naszej córeczce. Jedyna nadzieja i ratunek... Wierzę jednak, że po latach burz wyjdzie dla nas słońce. Marcelinka może chodzić i warto o to walczyć. Stanie się jednak tak tylko wtedy, gdy zdecydujesz nam pomóc, dlatego z całego serca proszę o Twoje wsparcie.
- Wpłata anonimowa6200 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Skarbonka mnożąca „Przybij 5 z Marcelinką”
- Wpłata anonimowa1 zł
- Justyna Kobylańska30 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę pomagamy Marcelince
- Ania Aneczka15 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę pomagamy Marcelince
- Wpłata anonimowa35 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje - Zagraj z Leną dla Marcelinki