Marcin Dworak - zdjęcie główne

Planowaliśmy ślub, wakacje, remont... Aż jego serce po prostu STANĘŁO! Proszę, pomóż mi uratować mojego Marcina!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcin Dworak, 45 lat
Kraków, małopolskie
Stan po nagłym zatrzymaniu krążenia - migotanie komór, encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna, ostra niewydolność oddechowa, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 13 maja 2026
Zakończenie: 15 czerwca 2026
Spoczywaj w pokoju
111 781 zł(105,07%)
Wsparło 1390 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marcin Dworak, 45 lat
Kraków, małopolskie
Stan po nagłym zatrzymaniu krążenia - migotanie komór, encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna, ostra niewydolność oddechowa, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 13 maja 2026
Zakończenie: 15 czerwca 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Marcina. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

28 kwietnia 2026 roku mój narzeczony Marcin wyszedł do pracy. Niestety, do domu już tego dnia nie wrócił. Niespodziewanie i z nieznanego nam powodu doszło do zatrzymania akcji serca. 

Marcin był motorniczym, uwielbiał swoją pracę. Służył ludziom i był bardzo dobrym pracownikiem. Tego dnia nagle stracił przytomność i, co gorsza, upadł na twarz, wskutek czego doszło do urazu twarzoczaszki. Pomocy udzielili mu przechodnie, dzwoniąc pod numer alarmowy.

Gdy zadzwoniła do mnie jego koleżanka z pracy i powiedziała, co się stało, nogi się pode mną ugięły. Nie mogłam ani zrozumieć, ani uwierzyć w to, co słyszałam. Bo przecież Marcin wyszedł do pracy tego dnia tak jak zawsze. Miał wrócić za kilka godzin…

Współpracownicy zaczęli resuscytację w oczekiwaniu na pogotowie. Walka o życie Marcina trwała ok. 45 długich, bolesnych minut. Ostatecznie zostało przywrócone krążenie, ale mózg pozostał niedotleniony. 

Marcin wciąż przebywa w szpitalu na intensywnej terapii. Jest przytomny, ale bez kontaktu, podłączony do respiratora. Lekarze nie mówią nam nic pewnego – mózg jest uszkodzony, ale jest w stanie się regenerować, więc jest nadzieja. Na pewno potrzebna będzie bardzo długa i kosztowna rehabilitacja ruchowa oraz stymulująca mózg. 

Musimy zatem czekać. I planować. Do tej pory planowaliśmy inne rzeczy – ślub, wakacje, remont… A teraz planujemy jak zapewnić Marcinowi choć cień szansy na to, by odzyskał świadomość i wrócił do nas. Do mnie, do naszego 6-letniego Radzia, który bardzo tęskni za tatą, bo bardzo chce znów pojeździć z nim na rowerze.

To odległa wizja. Na razie staramy się znaleźć miejsce albo w specjalistycznym ośrodku, albo w ZOL-u, gdzie Marcin będzie miał całodobową opiekę i rehabilitacje. Ale koszty pobytu to w skali roki kilkaset tysięcy złotych! Nawet z pomocą najbliższych nie damy rady.

Głęboko wierzę, że kiedy każdego dnia trzymam go za rękę i mówię do niego, Marcin mnie słyszy, a pewnego dnia uśmiechnie się i mi odpowie. Ta wizja trzyma mnie przy zmysłach, ale wiem, że realne koszty to też bardzo realna przeszkoda. Dlatego proszę, pomóżcie nam w walce o zdrowie Marcina.

Anna i Radzio

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Lila
    Lila
    150 zł

    Udostępnij

  • Brelok Watykan
    Brelok Watykan
    25 zł

    Udostępnij

  • Werka 78 Huta i Wisła
    Werka 78 Huta i Wisła
    X zł

    Udostępnij

    Wpłata w ramach Stałej Pomocy

  • Tomasz
    Tomasz
    30 zł

    Udostępnij

    2 smyczki

  • Wygrana licytacja – Miś Edi
    Wygrana licytacja – Miś Edi
    300 zł

    Udostępnij

    Dużo zdrowia i siły dla Marcina! Całym sercem wspieramy w drodze do zdrowia!

  • Krzysiek. Kolega z pracy, Kolega po szalu
    Krzysiek. Kolega z pracy, Kolega po szalu
    100 zł

    Udostępnij

    Wpłata w ramach Stałej Pomocy