Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Marcin Wypchło - zdjęcie główne

Rehabilitacja – jedyny lek, na chorobę, z którą żyję. Proszę, pomóż...

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Marcin Wypchło, 39 lat
Mokrsko, łódzkie
Mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe
Rozpoczęcie: 4 lutego 2021
Zakończenie: 25 kwietnia 2021
7451 zł(100,05%)
Wsparło 196 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0068155 Marcin

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Marcin Wypchło, 39 lat
Mokrsko, łódzkie
Mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe
Rozpoczęcie: 4 lutego 2021
Zakończenie: 25 kwietnia 2021

Rezultat zbiórki

Chciałbym wszystkim darczyńcom i udostępniającym moją zbiórkę serdecznie podziękować. Leczenie w ośrodku przebiegło intensywnie, powoli zaczynam czuć efekty. Poprawę zauważam w mniej spiętych kończynach oraz wzroście siły, efektem jest lepsze funkcjonowanie w codziennych czynnościach. Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się jak najdłużej, a nawet z czasem będzie bardziej widoczny progres, tym bardziej, iż rehabilitacja jest ciągła. Jeszcze raz serdecznie dziękuję!

Marcin

Marcin Wypchło

Opis zbiórki

Rehabilitacja to moja codzienność, nieodłączny element życia z chorobą, z którą przyszło mi walczyć. Niestety – koszty, które pochłania są ogromne. A bez niej mogę przestać być niezależny...

Urodziłem się jako zdrowe dziecko, jednak kiedy miałem 4 lata całe życie mojej rodziny się zmieniło. W wyniku powikłań po leczeniu zapalenia oskrzeli doszło do porażenia nerwów. Właśnie wtedy zaczęła się moja walka, która trwa do dziś...

Od tamtej pory moje życie przebiega pod znakiem bólu i bardzo ciężkiej walki o sprawność. Tym bardziej że po każdej przebytej infekcji moje postępy mogą się cofnąć.

Obecnie, dzięki latom ciężkiej pracy, chodzę o kuli, ale na dłuższe trasy muszę używać wózka inwalidzkiego. Wiele zależy też od spiętych mięśni, które szczególnie zimą dają się we znaki.

Marcin Wypchło

Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie pozbędę się skutków porażenia, ale widzę dużą szansę na poprawę mojego stanu. Mogę wygrać walkę o moją samodzielność!

Dużą szansą są dla mnie turnusy rehabilitacyjne, podczas których pod okiem specjalistów mogę walczyć o odzyskanie sprawności. Dzięki pomocy wielu wspaniałych ludzi w ubiegłym roku mogłem skorzystać z takiego turnusu. To kolejny krok do tego, by moje ciało bardziej mnie słuchało! W tym roku chciałbym skorzystać z turnusu z intensywną rehabilitacją, i zabiegami fizjoterapeutycznymi z indywidualnym podejściem do pacjenta.

Niestety – choroba, z którą żyję jest bardzo wymagająca. Także finansowo... Przy codziennych wydatkach nie stać mnie na pokrycie całości rehabilitacji w tym roku, dlatego jeszcze raz zdecydowałem się poprosić o pomoc.

Proszę Cię, pomóż mi w walce o niezależność. Każda Twoja złotówka jest dla mnie na wagę złota!

Marcin

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Marcin Wypchło dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj