

By móc wziąć na ręce swojego synka... – pomagamy Markowi odzyskać sprawność po udarze!
Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja dla Marka
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja dla Marka
Opis zbiórki
Chwilę po ślubie Marek dowiedział się, że zostanie tatą. Kilka miesięcy później przeszedł udar. Nie miał okazji wziąć na ręce swojego synka, przytulić – udar doprowadził do bardzo poważnego paraliżu.
Jedyne, na co pozwala mu ciało, to uśmiech na widok synka. Od długich miesięcy, dzięki pomocy wielu wspaniałych ludzi, rehabilitujemy Marka. Tylko dzięki temu ma szansę odzyskać utraconą sprawność. Niestety rehabilitacja jest bardzo kosztowna, a nasze oszczędności topnieją w błyskawicznym tempie. Prosimy, pomóż nam dalej walczyć o Marka!

Na ślubnych zdjęciach Marek jest silnym, pełnym energii facetem. Widać radość i mnóstwo miłości. Nikt nawet nie pomyślałby, że za cztery miesiące będzie więźniem szpitala i – przede wszystkim – własnego ciała, że na OIOM-ie będzie walczył o życie.
Pod koniec grudnia 2017 roku u Marka doszło do udaru. W którymś momencie wstał z krzesła, nagle upadł i stracił przytomność. W szpitalu dowiedzieliśmy się, że doszło do zatrzymania akcji serca i poważnego niedotlenienia. Marek do dzisiaj ma silne przykurcze rąk i nóg. Dopiero uczy się mówić i samodzielnie jeść…
Na początku lekarze nie dawali nawet nadziei na to, że w ogóle się wybudzi. Na szczęście – był na tyle silny, że wrócił do nas. Nikt nie wie, dlaczego doszło do udaru. Niektórzy mówią o zatorze, ale nikt nie jest niczego pewien na 100%.

Już od ponad trzech lat walczymy o powrót Marka do sprawności. Mając wokół siebie tylu wspaniałych ludzi, jest nam łatwiej odnajdywać w sobie siłę i determinację.
Dzięki pomocy wielu ludzi Marek jest codziennie rehabilitowany. Ma też zajęcia z logopedą i psychologiem. Staramy się jak najlepiej dostosować mieszkanie do jego potrzeb. To wszystko jest dla niego niezwykle ważne. Walka o powrót do sprawności jest trudna, ale postępy, które są widoczne dają Markowi i nam wszystkim ogromną siłę. Marek przez chwilę potrafi siedzieć na wózku i podciągnąć prawą rękę. Udaje mu się też powtórzyć niektóre wyrazy. I choć może się wydawać, że to niewiele, dla Marka i całej naszej rodziny jest to bardzo dużo.
Tylko dzięki ciężkiej pracy podczas rehabilitacji, Marek mas szansę odzyskać sprawność.

Pęka mi serce, kiedy widzę, jak Marek reaguje na widok swojego synka. W jego oczach widać radość, ale i bezsilność. Wiem, że zupełnie inaczej wyobrażał sobie wychowywanie Mikołaja. Wiem, że mój wnuk potrzebuje taty, ale żeby Marek mógł powracać do sprawności, potrzebuje Twojej pomocy. Proszę, bądź z nami w walce o zdrowie Marka...
Mama Marka z rodziną
- 650 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
519 złdużo zdrowia, błogosławię! :)
- Wpłata anonimowa15 zł
- Wpłata anonimowa50 zł