Maria Oleszkiewicz - zdjęcie główne

Ratuj życie mojej ukochanej MAMY❗️Trwa walka z glejakiem!

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie, rehabilitacja, konsultacje medyczne

Organizator zbiórki:
Maria Oleszkiewicz, 65 lat
Łódź, łódzkie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak
Rozpoczęcie: 26 listopada 2024
Zakończenie: 22 maja 2025
21 556 zł(16,89%)
Wsparły 163 osoby

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie, rehabilitacja, konsultacje medyczne

Organizator zbiórki:
Maria Oleszkiewicz, 65 lat
Łódź, łódzkie
Nowotwór złośliwy mózgu - glejak
Rozpoczęcie: 26 listopada 2024
Zakończenie: 22 maja 2025

Aktualizacje

  • Prosimy, pomóżcie nam w walce z chorobą!

    Diagnoza jest poważna – mamy do czynienia z nowotworem złośliwym, a czas nie stoi w miejscu. Walczymy dalej – z nadzieją, że znajdziemy najlepszą możliwą drogę.

    Po intensywnym, sześciotygodniowym leczeniu łączącym radioterapię i chemioterapię, stan mamy wyraźnie się poprawił. Powoli wracała do sił – zaczęła wychodzić na krótkie spacery, spotykać się z bliskimi, znów miała w sobie więcej życia. W styczniu dostaliśmy długo wyczekiwaną, dobrą wiadomość – rezonans wykazał, że guz zmniejszył się o połowę. Leczenie działało!

    Planowane było dalsze podawanie chemioterapii w domu – sześć cykli. Niestety, podano tylko dwa. Wątroba przestała funkcjonować prawidłowo, a leczenie zostało wstrzymane. Nie wiadomo, czy będzie można do niego wrócić. Mama z dnia na dzień stała się bardzo słaba – przestała chodzić, wymaga opieki i pomocy w najprostszych czynnościach. W marcu wychodziła na spacery już tylko na wózku.

    Maria Oleszkiewicz

    Dziś najważniejsze jest, by odzyskała choć część sił – potrzebna jest regularna fizjoterapia, która może pomóc jej znów poruszać nogami. Szukamy rozwiązań – konsultujemy się z hepatologami, onkologami, robimy dodatkowe badania. Szukamy alternatywnych metod leczenia, zbieramy fundusze na badania genetyczne, które mogą pomóc dobrać mniej toksyczne terapie. 

    Niestety, kolejki do specjalistów w ramach NFZ są dramatycznie długie, a my nie mamy tyle czasu. Korzystamy z prywatnych wizyt, ale to ogromne obciążenie finansowe. 

    Mamy jednak dobrą wiadomość – zmniejszyliśmy pasek zbiórki. Mamy nadzieję, że mniejszą, choć nadal ogromną kwotę, będzie nam łatwiej uzbierać i zapewnić mamie odpowiednie leczenie.

    Dlatego prosimy – jeśli możecie, pomóżcie nam w tej walce. Każda wpłata, każde udostępnienie, każda dobra myśl – naprawdę ma znaczenie. Wierzymy, że dzięki wsparciu innych uda się znaleźć drogę do dalszego leczenia i spróbować wszystkich możliwych dróg. Tylko tyle – i aż tyle.

    Córka Marta

Opis zbiórki

Moja mama Maria ma 65 lat, całe życie pracowała jako nauczycielka i w tym roku miała spokojnie przejść na emeryturę. Los miał jednak inne plany… Dziś mama musi stoczyć walkę o życie! Jako córka z całego serca proszę – pomóżcie mi ją uratować!

W sierpniu pojawiły się niepokojące objawy: mama zaczęła mieć zaburzenia pamięci, czuła dziwne zapachy. Diagnoza na oddziale neurochirurgicznym była dla nas szokiem – guz mózgu, i to najgorszy z możliwych: glejak wielopostaciowy, IV stopień złośliwości. Wszystkie plany w jednej chwili runęły, musieliśmy całkowicie zmienić nasze życie i przystosować się do walki z tą straszną chorobą.

Maria Oleszkiewicz

To był cios dla całej naszej rodziny, zwłaszcza dla mojej babci Teresy, która jest już w podeszłym wieku i nie może zrozumieć, dlaczego coś takiego spotkało jej córkę. Babcia wciąż wierzy, że mama wyjdzie z tego, wyzdrowieje, będzie jeszcze cieszyć się życiem przez długie lata. Ja także w to wierzę, dlatego nie zamierzam się poddawać. 

Mama przeszłą operację usunięcia guza i jest teraz w trakcie standardowej terapii w szpitalu onkologicznym. Ma podawaną chemię oraz przechodzi cykl naświetlań. Lekarz ze szpitala powiedział mi o innowacyjnej terapii immunologicznej w niemieckiej klinice w Kolonii. Niestety, nie jest ona w żaden sposób refundowana, a jej koszt przekracza nasze możliwości finansowe. Ale muszę spróbować każdej opcji, żeby moja mama żyła!

Maria Oleszkiewicz

Podstawowa terapia to około 250 tys. zł, a do tego dochodzą koszty dojazdu i zakwaterowania w Kolonii. Nie damy rady z babcią samodzielnie tego pokryć, dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Każda kwota ma znaczenie, daje nam nadzieję i pozwoli mojej mamie w dalszym ciągu walczyć o życie.

Moja mama jest niezwykle wdzięczna za to, że jest otoczona tak życzliwymi i troskliwymi ludźmi. Spotkania z Wami pozwalają jej skupić myśli na czymś innym niż choroba. To dla nas bardzo ważne.

Bardzo dziękujemy, że jesteście z nami i prosimy – pomóżcie nam pokonać tego bezlitosnego przeciwnika.

Marta

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Alexander
    Alexander
    Udostępnij
    100 zł

    Wishing you and your family the best

  • Sergio
    Sergio
    Udostępnij
    50 €

    Todo el cariño y ánimo que puedo darte 😘😘

  • Karolina L
    Karolina L
    Udostępnij
    200 zł
  • :) dzielne dziewczyny
    :) dzielne dziewczyny
    Udostępnij
    500 zł

    ☀️☀️☀️☀️☀️☀️