Uchyl serce, bez Ciebie nie będę samodzielna - Twoja pomoc ponownie potrzebna

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 617 osób
10 773 zł (45,36%)
Zbiórka na cel
Turnusy rehabilitacyjne na rok

Marta Kołodziejczyk, 22 lata

Otmice, opolskie

Dziecięce porażenie mózgowe

Rozpoczęcie: 31 Lipca 2018
Zakończenie: 30 Lipca 2019

Zobacz wszystkie zbiórki

17 Kwietnia 2019, 08:41
Rehabilitacja jest naprawdę potrzebna!

Marta 30 stycznia 2019 roku przeszła operację z powodu uszkodzenia łękotki i naderwania wiązadła. Niestety, nie wszystko poszło tak, jak powinno, a ostatnia kontrola wykazała, że konieczna jest kolejna operacja, której termin został wyznaczony na koniec czerwca. Już po niej, konieczna będzie rehabilitacja, by mogła wrócić do stanu sprzed urazu. Jeszcze raz zwracamy się do Was z prośbą o pomoc, tylko razem damy radę sprawić, że codzienność Marty będzie lepsza!

Gdy pojawia się dziecko, cały twój dotychczasowy świat się zmienia. Wszystkie dotychczasowe problemy, zmartwienia odchodzą na dalszy plan. Liczy się tylko ono. Już w momencie, gdy nosisz je pod swoim sercem, najważniejsze momenty to te, kiedy czujesz jego ruchy, kiedy widzisz, jak wygląda na monitorze w czasie badania USG. Chcesz już móc je przytulić, zboczyć z tej drugiej strony, usłyszeć pierwszy płacz, poczuć gładką skórę noworodka. I problem pojawia się wtedy, kiedy to spotkanie następuje o wiele za wcześnie…

Marta Kołodziejczyk

Marta urodziła się w 29 tygodniu ciąży, w czasach, gdy walka o takiego wcześniaka była prawdziwym wyzwaniem. Lekarze od początku oceniali jej stan zdrowia jako ciężki. Urodziła się z wagą 1500 gramów i 4 punktami w skali Apgar. Marta nie miała równego oddechu, różowej skórki, równego bicia serca… Witając ją na świecie, jej rodzicom zamiast niczym nieograniczonej radości towarzyszył też ogromny strach i życie i zdrowie córeczki. Łzy, smutek, lęk – to te uczucia, które towarzyszą w momencie, kiedy wiesz, że trwa walka o życie i zdrowie dziecka.

Swoje trudne początki zna z opowiadań rodziców, którzy drżeli o jej przyszłość. Przeszła dwa wylewy do komór mózgowych II stopnia. Dwa miesiące leżała na oddziale patologii noworodków i wcześniaków. Dopiero kiedy osiągnęła wagę dwóch kilo, mogła opuścić oddział. Marta miała roczek, jeszcze nie siedziała, o chodzeniu nie było mowy. Jest to przecież umiejętność, którą każde dziecko w tym wieku już potrafi. Wtedy padła diagnoza – dziecięce porażenie mózgowe…

Od czasu otrzymania diagnozy Marta jest intensywnie rehabilitowana. W tym całym nieszczęściu jest też kwestia, która może bardzo cieszyć. Marta intelektualnie rozwijała się bardzo dobrze. Jej jedyną przeszkodą jest ciało, w którym czasem może czuć się jak więzień. Rehabilitacja jest bardzo kosztowna, a los nie oszczędził rodziny Marty, która zmagała się nie tylko z jej niepełnosprawnością, ale też chorobą jej taty - zespołem mielodysplastycznym objawiający się ogromną anemią i bardzo dużym niedoborem płytek krwi. Mimo walki, którą stoczył, odszedł w 2016 roku…

Marta Kołodziejczyk

Mama Marty, ze względu na fakt, iż musi się opiekować córką oraz jej młodszym bratem, nie jest w stanie podjąć pracy. Los nie oszczędza przykrych przeżyć tej rodzinie, która na każdy możliwy sposób, która mimo spotykanych nieszczęść, stara się cieszyć tym, co ma. By wszystko to, co Marta osiągnęła do tej pory, nie poszło na marne, dziewczyna cały czas musi się rehabilitować.

To właśnie dlatego Marta jest tutaj ponownie. Już raz przekonała się jak wielkie macie serca, jak bardzo możecie jej pomóc. Dla Ciebie to jeden klik być może niewielka kwota, a dla niej to cały świat. Pomóż Marcie uczynić ten świat lepszym, bardziej samodzielnym…



Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 617 osób
10 773 zł (45,36%)