Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Marta Kusz - zdjęcie główne

Siostra bliźniaczka jest w niebie! Zawalcz z nami o codzienność Marty!

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Marta Kusz, 15 lat
Gołańcz, wielkopolskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, małogłowie, wada wzroku, gastrostomia, padaczka
Rozpoczęcie: 31 maja 2023
Zakończenie: 10 czerwca 2026
5441 zł(8,67%)
Do końca: 9 dniBrakuje 57 325 zł
WesprzyjWsparło 75 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0005199
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0005199 Marta

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marcie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Marta Kusz, 15 lat
Gołańcz, wielkopolskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, małogłowie, wada wzroku, gastrostomia, padaczka
Rozpoczęcie: 31 maja 2023
Zakończenie: 10 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Kolejne operacje przed Martą… Każda wizyta u specjalisty to dla nas ogromny strach. Pomocy!

    Mam wrażenie, że nasze życie od lat toczy się między szpitalami, badaniami i kolejnymi terminami leczenia. Choć Marta przeszła już tak wiele, przed nami następne bardzo trudne miesiące pełne walki o jej sprawność i przyszłość.

    9 grudnia 2025 roku córka trafiła do szpitala im. Jurasza w Bydgoszczy, gdzie wykonano RTG oraz rezonans kręgosłupa. Badania potwierdziły postępującą skoliozę, która coraz bardziej wpływa na jej codzienne funkcjonowanie. To był dla mnie kolejny moment ogromnego lęku i bezsilności.

    Marta Kusz

    17 marca 2026 roku byłyśmy na konsultacji u neurochirurga w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Lekarz wystawił skierowanie na operację kręgosłupa. Teraz czekamy na wezwanie do szpitala. Każdy telefon sprawia, że serce zaczyna bić szybciej. Bardzo się boję tej operacji, ale wiem też, że Marta jej potrzebuje, by zatrzymać pogłębiającą się chorobę.

    To jednak nie koniec leczenia. 6 lipca 2026 roku córka będzie miała podany botoks w rączki z powodu bardzo dużych przykurczy. Następnie, 15 września 2026 roku, czeka ją kolejna operacja – tym razem operacja rączek i przykurczy w Instytucie. Po zabiegu, 26 listopada 2026 roku, lekarze planują podanie drugiego zastrzyku botoksu.

    Przed operacją kręgosłupa Marta przeszła również specjalistyczne badania metaboliczne w Instytucie, by lekarze mogli jak najlepiej przygotować ją do trudnego leczenia.

    Marta Kusz

    Patrzę na moją córkę każdego dnia i podziwiam jej siłę. Mimo bólu, stresu i nieustannych wizyt w szpitalach Marta się nie poddaje. A ja razem z nią próbuję wierzyć, że te wszystkie operacje i leczenie pozwolą jej kiedyś żyć z mniejszym bólem i większą sprawnością.

    Dziękuję, że jesteście z nami i pomagacie nam przejść przez ten trudny czas. Proszę, jeśli możecie, wesprzyjcie moją córkę wpłatą czy udostępnieniem.

    Mama Marty

  • Potrzebna pomoc! Mamy nowe informacje!

    Kochani, z całego serca dziękuję za dotychczasowe wsparcie. Niestety, pomoc nadal potrzebna…

    Pod koniec 2023 roku Marta przeszła operację ortopedyczną, polegającą na uwolnieniu mięśnia pośladkowego małego i średniego LKD: wydłużenie mięśni przywodzicieli stawu biodrowego.

    Marta Kusz

    Na początku 2024 roku trafiła do szpitala z powodu bardzo wysokiej gorączki. Powodem było pierwsze wypadnięcie PEG-a. Musiałam nauczyć się jego wymiany, by takie sytuacje nie miały już miejsca. Kolejne podania toksyny botulinowej za nami. Ostatnio trafiłyśmy do szpitala z powodu powiększonych migdałków. 

    Dodatkowo skolioza nadal postępuje. Córeczka musi nosić gorset ortopedyczny. Boję się, co będzie dalej.

    Specjaliści zalecają zakup specjalistycznego modułowego systemu do pozycjonowania. Koszty, z którymi walczymy, są ogromne. Błagam o pomoc!

    Mama

  • Znowu szpital!

    Znowu mamy pod górę...

    Marta była już kilkakrotnie hospitalizowana w klinice w Bydgoszczy z powodu dysfunkcji PEG-PEJ-a. Dochdziło do cofania się treści pokarmowej z żółcią do sondy oraz wysuwania cewnika... Mam wrażenie, że trudności ciągle nas nie opuszczają...

    Od kilku dni jesteśmy w domu. Po konsultacji gastroenterologicznej podjęto decyzję o dalszym żywieniu dożołądkowym, ale usunięto dren jejunostomijny.

    Marta Kusz

    Na szczęście Martusia dobrze toleruje żywienie przez PEG w postaci wlewu nocnego i diety przemysłowej przez pompę.

    To wszystko brzmi tak bardzo skomplikowanie, ale taka jest właśnie nasza codzienność...

    Bardzo chciałabym, aby było nam choć trochę łatwiej... Będę wdzięczna za każdą formę wsparcia. To wiele dla mnie znaczy! 

    Mama Marty

Opis zbiórki

Silne zapalenie przełyku zmusiło lekarzy do operacji antyrefluksowej i założenia PEG-a mojej córeczce. Przez komplikacje (ostry nieżyt jelitowy i ostrą infekcję dróg oddechowych) Martusia niemiłosiernie cierpiała i chudła w oczach. Doszło do pierwszego ataku padaczki…

Za każdym razem mogłyśmy liczyć na Waszą pomoc – wsparcie wspaniałych, uczynnych ludzi. Znów musimy o nią prosić. Martusia wymaga dalszego leczenia. Tak bardzo chcę zapewnić jej spokojną codzienność… Z Tobą będzie o niebo łatwiej!

Marta Kusz

Poznaj historię Marty:

Ciąża bliźniacza, w którą udało mi się zajść, oznaczała podwójne wyzwanie, ale i podwójne szczęście. Niestety już po pierwszej wizycie u lekarza dowiedziałam się, że jedna z córeczek w wyniku zbierającego się płynu owodniowego nie doczeka terminu porodu i umrze. Chciałam wierzyć, że mimo utraty jednego dziecka, druga córeczka będzie zdrowa. Każdy dzień dłużej pod serduszkiem mamy był ważny. Bo to każdy dzień więcej dla dzielnej i silniejszej córeczki.

W 29 tygodniu ciąży życie Julki się zakończyło. Jej ciało przestało się rozwijać. Wywołanie przedwczesnego porodu groziło utratą drugiej córeczki, której organizm nie zdążył się w pełni rozwinąć. Rozwijanie nowego życia Marty tuż obok martwego ciała Julki mogło wpłynąć na prawidłowy rozwój dziewczynki. Chciałam wierzyć, mimo że utraty nienarodzonego dziecka nic nie zwróci – druga córeczka będzie zdrowa. Ta myśl pozwalała mi przetrwać najtrudniejsze 60 dni. Przez kolejne 2 miesiące Marta walczyła o każdy dzień. W 8 miesiącu urodziły się obie. Julka, której życie w łonie mamy skończyło się 2 miesiące wcześniej i Marta – uratowana przez lekarzy.

Marta Kusz

Radość i łzy, gdy usłyszałam głośny płacz, zobaczyłam zdrowy kolor skóry, gdy poczułam radość, że udało się uratować drugą córeczkę. Choć i ten czas radości szybko się skończył. Jeszcze tego samego dnia, w dniu narodzin, na oddział przyszła Pani doktor, która poinformowała, że w wyniku niedotlenienia okołoporodowego oraz zakażenia wewnątrzmacicznego Marta będzie niepełnosprawna. Jakie zakażenie? Jej życiu miało nic nie zagrażać. 

W 2016 roku Marta przeszła 6 operacji stawów biodrowych, podczas których wdało się zakażenie gronkowcem. Była 8 miesięcy unieruchomiona w gipsie – teraz musimy nadrobić ten czas! Dla Marty najważniejsze jest to, aby się nie pogorszyło. By przykurcze wraz z jej wzrostem nie stawały się coraz silniejsze, a rączki bardziej sztywne. By postępy, jakie udało się osiągnąć po kolejnych turnusach, nie cofnęły się.

Marta Kusz

Dla swojego dziecka zrobię wszystko. Zjem mniejszą porcję obiadu, nie opłacę na czas kolejnego rachunku, by rehabilitacja nie została przerwana. Niestety to wszystko to wciąż za mało. Martusi potrzebna jest systematyczna rehabilitacja. Tylko dzięki niej napięcie mięśni i ogromny ból, który temu towarzyszy się zmniejsza. Bardzo chciałabym wysłać córkę na kolejny kompleksowy turnus rehabilitacyjny. Jedyną barierą są pieniądze. A właściwie ich brak.

Dla mnie nawet niewielka wpłata oznacza szansę na życie bez bólu dla mojego dziecka. Wierzę, że pewnego dnia Martusia za okazaną pomoc będzie mogła powiedzieć „dziękuję”.

Violetta, mama

Marta Kusz

Kwota zbiórki jest szacunkowa.

Marta Kusz

➡️ Poznaj bliżej Martę KLIK (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • TW
    TW
    Udostępnij
    20 zł
  • Pani Lucynka, Pani Milena i Pani Magda
    Pani Lucynka, Pani Milena i Pani Magda
    Udostępnij
    150 zł

    Prezent na święta

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    563,10 zł
  • Poznanianka
    Poznanianka
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł