Zbiórka zakończona
Marta Pilarska - zdjęcie główne

By po latach walki o sprawność, nie stracić nadziei na lepszą przyszłość

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki z dostawką

Organizator zbiórki:
Marta Pilarska, 28 lat
Golczewo, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2021
Zakończenie: 16 marca 2023
5884 zł(34,79%)
Wsparło 140 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0126714 Marta

Cel zbiórki: Wózek inwalidzki z dostawką

Organizator zbiórki:
Marta Pilarska, 28 lat
Golczewo, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 13 kwietnia 2021
Zakończenie: 16 marca 2023

Rezultat zbiórki

Kochani!

Dzięki Wam jestem już w posiadaniu nowego wózka i przystawki!

Marta Pilarska

Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie, bo bez tej pomocy, by się to nie udało. Pozostałe środki zostaną wykorzystane tak jak w tym przypadku – w pożyteczny dla mnie sposób, bo jak wiadomo, każdy sprzęt się z czasem zużywa i trzeba go wymieniać.

Jeszcze raz z całego serca dziękuję!

Aktualizacje

  • Cel zbiórki

    Niestety pomimo Waszej ogromnej pomoc, za którą z całego serca dziękuję, nie udało mi się zebrać niezbędnych środków na turnusy rehabilitacyjne. W związku z tym chciałabym zebrane pieniądze przeznaczyć na zakup nowego wózka inwalidzkiego, oraz dostawki, które dadzą mi szansę na sprawniejsze poruszanie się. Niestety to też ogromne koszty, dlatego będę ogromnie wdzięczna za kolejne wpłaty.

    Każda złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie!

    Dziękuję.
    Marta

Opis zbiórki

Mimo młodego wieku przeszłam w życiu już bardzo wiele. Każdego dnia odczuwam skutki choroby, z którą zmagam się od urodzenia. Są dni, w których nie jest łatwo, ale wiem jedno - nigdy się nie poddam. Walczę o jak najlepszą przyszłość, mimo że przede mną jeszcze długa droga… Droga, na sprawne, samodzielne życie. 

Od urodzenia zmagam się z mózgowym porażeniem czterokończynowym. Pamiętam, że będąc dzieckiem, moje ręce nie były tak silne, jak teraz. Utrzymanie kubka z herbatą było bardzo trudnym zadaniem, nie mówiąc o pisaniu czy innych pracach manualnych. Nogi natomiast były bardziej sprawne. Aby móc chodzić potrzebowałam jedynie kul. Zdecydowałam się na operacje, które odmieniły moje życie… Niestety nie tak, jakbym chciała. Z chodzeniem było coraz gorzej. Zaczęłam tracić siłę i równowagę. Każdy krok wymagał poświęcenia i skupienia. Setki godzin na sali rehabilitacyjnej, dziesiątki konsultacji u przeróżnych specjalistów. Nic nie polepszało mojego stanu. Obecnie poruszam się na wózku inwalidzkim i tracę nadzieję, że kiedykolwiek uda mi się z niego wstać. 

Wózek spowodował, że moje ręce z dnia na dzień stawały się silniejsze. Nareszcie mogłam pozwolić sobie na wykonywanie większej ilości obowiązków w domu. W wakacje mieszkam z rodzicami, na co dzień w internacie. Uwielbiam zajęcia w szkole, do której aktualnie uczęszczam. Zawsze starałam się wybierać kierunki i profile, które mnie interesują. W szkole zawodowej zajmowałam się krawiectwem, w liceum byłam na profilu humanistycznym. Obecnie został mi już tylko rok edukacji w szkole policealnej. 

Marta Pilarska

Będąc nastolatką, bardzo chciałam iść do klasy o profilu gastronomicznym. Lubię gotować, a jednocześnie jestem fanką smacznego jedzenia. Niestety, szybko uświadomiłam sobie, że w przyszłości ciężko mi będzie znaleźć pracę. Czy kierownicy restauracji byliby chętni, na zatrudnienie osoby na wózku? Przecież blaty są wysoko, a kuchnie niedostosowane do osób niepełnosprawnych. Musiałam zrezygnować z tego pomysłu. Obecnie utrzymuję się z renty socjalnej, dlatego moja przyszłość zawodowa stoi pod dużym znakiem zapytania. 

Mam jedno marzenie, które dzięki Tobie mogłabym spełnić. Od dawna planuję wyjechać na turnusy rehabilitacyjne. Chciałabym być bardziej samodzielna, ponieważ staram się o nowe mieszkanie. Czeka mnie zakup oraz dostosowanie go pod potrzeby osoby na wózku. Wierzę, że dzięki intensywnym ćwiczeniom w czasie turnusów stałabym się bardziej sprawna, gotowa na samodzielne życie. 

Doskonale wiem, że na moją chorobę nie ma leku. Tylko intensywna rehabilitacja pozwala mi marzyć o tym, że jeszcze kiedyś wstanę z wózka i zacznę chodzić. Rehabilitacja, chociaż tak bardzo potrzebna, jest poza moim zasięgiem. Ta refundowana to kropla w morzu potrzeb, ta prywatna jest bardzo droga. Sama nie jestem już w stanie walczyć o swoją sprawność, dlatego proszę - pomóż mi!

Marta

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marta Pilarska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj