

Najpierw GLEJAK, teraz UDAR – Proszę, pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do osoby niepełnosprawnej
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do osoby niepełnosprawnej
Opis zbiórki
Tak naprawdę moja historia zaczyna się, gdy miałam 10 lat. Jak to dziecko, bawiłam się z przyjaciółmi na podwórku. Ganialiśmy się, wspinaliśmy się na drzewa. Jak to czasami bywa, jednego dnia spadłam z drzewa i zaczęłam kuleć.
Można by pomyśleć, że to nic takiego. Pewnie skręciłam kostkę lub nadwyrężyłam nogę, źle stąpnęłam przy upadku… Tak też kulałam, noga bolała, lecz jednego dnia moja mama stwierdziła, że trwa to zdecydowanie za długo... Poszłyśmy do lekarza.

Dwóch niezależnych lekarzy nic nie zdiagnozowało. Dopiero sąsiadka neurolog po przebadaniu wykryła guza mózgu – glejaka. Po operacji ruszyliśmy z radioterapią. Moje ciało znacząco odczuło wszystkie ingerencje. Zdiagnozowano u mnie zespół móżdżkowy spowodowany otwarciem czaszki na stole operacyjnym.
Od tamtego czasu mam problemy z chodem, utrzymaniem równowagi, trudności z mową.

Najpierw zaczęłam chodzić o kulach, a potem usiadłam na wózek. Gdyby tego było mało, w kwietniu tego roku doznałam udaru niedokrwiennego mózgu. Mam niewładną lewą stronę ciała. Pogłębił się też zespół móżdżkowy.
Obecnie przechodzę rehabilitację w szpitalu.
Jest mi bardzo ciężko. Straciłam pracę, utrzymuję się jedynie z renty, a do spłaty mam jeszcze m.in. kredyt hipoteczny. To paraliżuje mój budżet, przez co nie stać mnie teraz na wydatki związane z chorobą. Bardzo proszę Cię o pomoc!
Marta
- Wpłata anonimowa3 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł