Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ostatnia bitwa z rakiem - pomóż ją wygrać❗️Mamy czas do końca stycznia!

Martyna Nawara
Zbiórka zakończona

Ostatnia bitwa z rakiem - pomóż ją wygrać❗️Mamy czas do końca stycznia!

198 916,65 zł ( 115,31% )
Wsparło 3801 osób
Cel zbiórki:

Zakup nowoczesnej endoprotezy

Organizator zbiórki: Fundacja ISKIERKA
Martyna Nawara, 15 lat
Blachownia, śląskie
Ubytek w kości na skutek nowotworu
Rozpoczęcie: 15 Stycznia 2021
Zakończenie: 31 Stycznia 2021

Opis zbiórki

Informacja o nowotworze zawsze jest szokiem - nagle przekonujemy się, że to dotyczy także nas. Nie dzieje się gdzieś obok, komuś innemu, o kim pomyślimy, współczujemy, ale potem żyjemy nadal swoim życiem. Nowotwór przydarzył się naszej Martynce… Walczymy, choć są chwilę załamania. Ale liczy się życie naszej córeczki i musimy je wygrać - nie ma innej możliwości! Bardzo prosimy - pomóż nam, mamy czas do końca stycznia! 

W kwietniu zeszłego roku, gdy Polska zaczynała walczyć z pandemią, Martynka zauważyła zmianę na swoim łokciu, jakby narośl. Jakimś cudem w tym całym szaleństwie udało nam się dostać do chirurga. Wynik badania rentgenowskiego zaniepokoił lekarza, dlatego dostaliśmy skierowanie na badanie tomografem. Na wizycie online poinformowano nas, że to nie wygląda dobrze. Podejrzenie raka, zalecenie pilnej diagnostyki…

Martyna Nawara

W maju córka trafiła na oddział, na biopsję. Po miesiącu przyszedł wynik - złośliwy nowotwór tkanek miękkich, naciekający na kość. Ta informacja powaliłaby największego siłacza, a spadła na zaledwie 14-letnią dziewczynę. Załamaliśmy się i do dziś trudno nam się z tym uporać. Ale walka musiała się rozpocząć, a my nastawiliśmy się tylko na jedno - zwycięstwo. 

9 lipca rozpoczęło się leczenie. Bardzo ciężkie i długie. Nie ma co się oszukiwać - to nie przeziębienie ani grypa, sprawa jest bardzo poważna. Martyna od początku zdaje sobie z tego sprawę i choć jest ciężko, jest bardzo dzielna… Zaczęła się chemioterapia, a z nią przyszła utrata włosów. To córka bardzo przeżyła, ale tłumaczyłam jej, że to tylko na chwilę, że odrosną, jak tylko pokonamy potwora!

Na nowotwór choruje cała rodzina - wszyscy bardzo to przeżywamy. Młodsza siostra Maja tęskni za Martynką, tęskni za nią cała rodzina, ale wytrzymamy to. Byle tylko Martynka wytrzymała… Święta spędziliśmy w domu, ale Nowy Rok powitaliśmy w szpitalu, z nadzieją, że będzie lepszy. 2020 dla większości z nas był ciężki, jednak dla nas był prawdziwym koszmarem. Pocieszamy się, że została tylko jeszcze ostatnia bitwa i wszystko już będzie dobrze! Ale tej bitwy sami nie wygramy…

Na koniec stycznia/początek lutego zaplanowana jest operacja wycięcia kości przedramienia zajętej przez nowotwór. W jej miejsce lekarze mają wstawić endoprotezę, która będzie rosła wraz z Martynką. Niestety, to nie jest refundowane… Najpierw była informacja, że to koszt 100 tysięcy złotych, a teraz dostaliśmy fakturę, która okazała się znacznie wyższa. Jesteśmy przerażeni, nie mamy tak ogromnych pieniędzy, a zdobyć je musimy w bardzo krótkim czasie!

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc… Mamy nadzieję, że ta bitwa będzie ostatnia, a wygrana oznaczać będzie pełne zwycięstwo! Martynka tak bardzo chce wrócić do swojego dawnego życia, do koni, które są jej największą pasją. Teraz pozostało tylko ich malowanie, a maluje przepięknie… Proszę, pomóżcie mojej córce wyzdrowieć. 

Katarzyna, mama Martynki

198 916,65 zł ( 115,31% )
Wsparło 3801 osób

Obserwuj ważne zbiórki