Jest bardzo źle❗️Serduszko Maryni potrzebuje kolejnej pilnej operacji, by żyć!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 13 720 osób
591 492,24 zł (116,34%)
Zbiórka na cel
Diagnostyka i operacja serca w Genewie i transport medyczny

Marysia Figura, 18 miesięcy

Lublin, lubelskie

Złożona wada serca z przełożeniem wielkich naczyń wraz z inwersją przedsionków, zarośniętą drogą odpływu krwi z serca do płuc, ubytkiem międzykomorowym, mezokardią. Odwrócenie trzewi

Rozpoczęcie: 5 Marca 2021
Zakończenie: 14 Marca 2021

Poprzednie zbiórki

800 870,96 zł (117,77%)
Korekcja całkowita wrodzonej wady serca w Genewie - ratowanie życia

12 384

20.07.2020 - 20.08.2020

Korekcja całkowita wrodzonej wady serca w Genewie - ratowanie życia

12 384

800 870,96 zł

20.07.2020 - 20.08.2020

09 Marca 2021, 11:49
Mamy 100%! Operacja Marysi już w piątek!

Kochani,

Słowa są niewystarczające, aby oddać, jak wielką wdzięczność czujemy w tym momencie. Kolejny raz dzięki Waszej pomocy mamy szansę uratować życie naszej córeczki i zapewnić jej szczęśliwe dzieciństwo!

Dziękujemy za przyłączenie się do walki o Marysię. Wierzymy, że kawałeczki Waszych serc, które jej podarowaliście, pozwolą nam na nowo skleić serduszko naszej Maryni. Każda wpłata, każda pomoc jest unikalna, wyjątkowa i dla nas bezcenna. Bezcenna w drodze do szczęśliwego dzieciństwa!

Marysia Figura

Obiecaliśmy sobie i Wam, że wychowamy Marysię na dobrego człowieka, takiego, który swoim życiem będzie dziękował za dobro, jakiego od Was doświadczył. Kto wie… może kiedyś i ona uratuje komuś życie, tak jak i Wy ratujecie ją?

Dziękujemy, bo tyle w tej chwili możemy zrobić.

Ze względu na to, że trwają jeszcze różne akcje na rzecz Maryni, zostawiamy zbiórkę otwartą. Nadwyżka zostanie przeznaczona na pokrycie licznych kosztów pooperacyjnych m.in. leczenia i rehabilitacji po powrocie do kraju. Jeszcze raz dziękujemy Wam za pomoc i ratunek!

Pokaż wszystkie aktualizacje

08 Marca 2021, 17:32
W środę Marysia musi być w Genewie❗️Stan się pogarsza, konieczny transport medyczny!

Błagamy o pomoc! Stan Maryni pogarsza się na naszych oczach!  Jeszcze niedawno tak pięknie bawiła się w domu... Dziś wymiotuje, z trudem oddycha, sinieje, krwawi z noska i kaszle!

Wskaźnik wydolności serduszka, określany na podstawie badań krwi, pogorszył się od ostatniego badania. Marynia bardzo mało je, włączano kroplówki, aby nie doszło do odwodnienia. Termin przyjęcia do szpitala w Genewie wyznaczono już na środę. Cieszy nas to, ale również przeraża, ponieważ bardzo się boimy, czy zdążymy zebrać tak ogromną kwotę...

Marysia Figura

W związku z pogorszeniem stanu zdrowia i szybkim terminem przyjęcia, Marynia musi zostać przetransportowana transportem lotniczym medycznym. Tylko taki transport zapewni jej maksymalne bezpieczeństwo.

Transport medyczny odbierze nas z obecnego oddziału szpitala i przetransportuje na oddział w Genewie. Jednak jego koszt jest olbrzymi, dlatego musimy zwiększyć kwotę zbiórki... Błagamy, pomóżcie nam w tej ekspresowej walce o życie, pomóżcie ratować Marynię... 

Stan Maryni dramatycznie szybko się pogorszył! W szpitalu podczas kontroli usłyszeliśmy to, czego mieliśmy nadzieję już nigdy nie usłyszeć. "Stan córki jest bardzo zły. Doszło do poważnych powikłań pooperacyjnych". Musimy, jak najszybciej powrócić do Genewy na kolejną operację serduszka... W Polsce nikt takich nie wykonuje. Musimy zrobić, co w naszej mocy, aby uratować wszystko, co ma dla nas w życiu ma  jakiekolwiek znaczenie - naszą córeczkę... Lekrze dają nam dwa tygodnie. Bardzo prosimy o ratunek!

Nie minęło nawet pół roku od najgorszego dnia w naszym życiu. Dnia, w którym Marynia 10 godzin walczyła o życie na sali operacyjnej. Jeszcze nie opadły w nas emocje związane z operacją. Jeszcze nie usłyszeliśmy "Kocham Cię mamo, kocham Cię tato". Jeszcze nie znikł nam z pamięci obraz, jak lekarze zabierają nam Marysię na salę operacyjną, a my płaczemy z bezsilności, że w najważniejszym momencie życia musimy zostawić naszą córeczkę. Że jest sama...

Marysia Figura

Teraz przed Marynią kolejna, nierówna walka o życie. Bez pilnej interwencji kardiochirurgicznej serduszko Marysi stanie się niewydolne!

Marynia urodziła się z krytycznymi, skrajnie rzadkimi wadami serca: przełożeniem wielkich naczyń wraz z inwersją przedsionków (taka inwersja zdarza się niesamowicie rzadko), zarośniętą drogą odpływu krwi z serca do płuc, bardzo dużym ubytkiem w przegrodzie międzykomorowej, mezokardią. Dodatkowo jej organy w ciele są poprzestawiane. Po urodzeniu przeszła pierwszą operację, mająca na celu jedynie przedłużenie jej życia.

Szukaliśmy pomocy wszędzie, znaleźliśmy ją w Genewie. Przed niespełna kilkoma miesiącami, Doktor Tornike Sologashvili ze szpitala w Genewie – specjalista od niesamowicie trudnych przypadków wad serca, zdecydował się podjąć operacji serduszka naszej córci. Dzięki niemu i dzięki Wam Marynia dostała szansę na normalne życie z serduszkiem dwukomorowym, przypominającym pracą serce zdrowego dziecka. Taka operacja nie była możliwa do przeprowadzenia w Polsce. Był to niezwykły wysiłek całego zespołu lekarzy i prawdopodobnie pierwsza taka operacja w Europie!

Marysia Figura

Anatomia serduszka Maryni niesamowicie skomplikowała całą operację - przedsionki serca okazały się niezwykle małe, tętnice płucne słabo rozwinięte. Marysia walczyła na sali operacyjnej, następnie walczyła na OIOM-ie. Było bardzo ciężko, jednak udało się! Wróciliśmy w trójkę do domu. Nasza radość trwała tak krótko...

Podczas rutynowej kontroli echo serca, kardiolog zauważył powikłania pooperacyjne. Zostaliśmy pilnie skierowani do szpitala. Badania potwierdziły, że doszło do przewężenia tunelu Senninga, dodatkowo okazało się, że w na serduszko uciska zgromadzony płyn. Doszło również do przewężenia jednej tętnicy płucnej. Tyle złych informacji, a przecież mieliśmy nadzieję na nowe życie! Jedynym sposobem na naprawę serduszka Maryni jest kolejna operacja i powrót do Genewy. Zaufanie kolejny raz zespołowi lekarzy, który poprzednio uratował serduszko naszej córeczki. Jednak, aby tak się stało, musimy pokryć koszt operacji naszej córeczki.

Marysia Figura

Nie jesteśmy w stanie zrobić tego sami, dlatego już nie prosimy, ale błagamy o pomoc w zbiórce!

Jedyne czego pragniemy, to aby nasza córeczka mogła wrócić zdrowa do domu. Nasze serca i duszę rozrywa żal i smutek. Dlaczego Marynia musi tyle cierpieć? Mamy tak mało czasu, a chodzi o życie największego dla nas skarbu. Czas ucieka, stan Marysi jest bardzo ciężki... Prosimy, bądź z nami w walce o jej życie.


Rodzice

___________________

➡️ Losy Maryni możesz śledzić także tu: Serduszko Maryni

➡️ Licytując, możesz ocalić życie: Serduszko Maryni - licytacje

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 13 720 osób
591 492,24 zł (116,34%)