
Urodzona w 25. tygodniu ciąży... Pomóż Marysi❗️Zagraniczne leczenie jest jej jedyną szansą!
Cel zbiórki: Terapia Neurocytonix w Meksyku, przelot, pobyt, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Terapia Neurocytonix w Meksyku, przelot, pobyt, rehabilitacja
Aktualizacje
❗️Marysia nie może czekać, terapia potrzebna jest TERAZ – pomocy❗️
Kochani, z trudem znalazłam siłę, żeby do Was napisać. Jestem załamana i powoli tracę nadzieję. Zbiórka trwa już od kilku miesięcy i do tej pory udało się zebrać tylko 16% potrzebnej kwoty. A terapia potrzebna jest już teraz!
Raz w tygodniu jeździmy do ośrodka wczesnej interwencji na refundowaną rehabilitację. Niestety to zdecydowanie za mało, dlatego dodatkowo 4 razy w tygodniu jeżdżę z Marysią na prywatne zajęcia. Nawet nie chcę myśleć, co by było, gdyby córeczka nie korzystała z rehabilitacji…
Widzę, że kiedy Marysia ma przerwę od zajęć, jej mięśnie natychmiast sztywnieją, co generuje ogromny ból. Nie mogę wtedy patrzeć, jak córka cierpi, ale jestem przy niej w każdym momencie, bo taka jest moja rola jako mamy.
Walka Marysi trwa od jej narodzin i nie skończyła się w chwili, kiedy lekarzom udało się uratować życie córeczki. Skutki skrajnego wcześniactwa są z nią do dziś, a Marysia wraz z wiekiem potrzebuje coraz więcej pomocy. Jestem jej opiekunką, pielęgniarką i robię wszystko, żeby choć trochę jej ulżyć.
Ale przez to, że Marysia rośnie, staje się cięższa, co odbija się na moim zdrowiu, bo jej noszenie zaczyna mnie przerastać. Coraz częściej zdarzają mi się chwile zwątpienia, kiedy czuję, że osiągnęłam swój limit. Wtedy po prostu płaczę z bezsilności, bo czuję, że zawiodłam. I że nic więcej nie jestem w stanie zrobić dla mojego dziecka. Dziecka, które już zawsze będzie potrzebowało pomocy.
Jedyną szansą na poprawę stanu córki jest specjalistyczna terapia w Meksyku. Niestety wciąż brakuje nam ogromnej kwoty, żeby ją opłacić! Muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc mojemu dziecku, dlatego proszę o pomoc każdego, do kogo dotrze mój apel. Dziękuję Ci, że wspierasz moją walkę o zdrowie córeczki. Jeśli możesz – proszę, choć jeszcze raz udostępnij zbiórkę Marysi.
Ula, mama Marysi
Opis zbiórki
Marysia otrzymała ogromną szansę – możliwość udziału w miesięcznej terapii Neurocytonix w Monterrey w Meksyku. To specjalistyczna terapia przeznaczona dla dzieci z poważnymi uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, w tym z mózgowym porażeniem dziecięcym! Nie możemy tej szansy zmarnować, dlatego dziś ponownie prosimy o pomoc!
Marysia każdego dnia walczy z konsekwencjami wcześniactwa! Przyszła na świat w 25. tygodniu ciąży. Była maleńka, jak okruszek – ważyła zaledwie 800 gramów... Przez 3 miesiące przebywała w szpitalu, walcząc o życie. Zdiagnozowano u niej encefalopatię okołoporodową, niedrożność przewodu pokarmowego, niedokrwistość wcześniaczą, niedoczynność tarczycy i dziecięce porażenie mózgowe.

Córeczka przeszła kilka poważnych operacji. Lekarze dostrzegli u niej objawy uszkodzenia CUN, przez co pozostaje pod ciągłą opieką wielu specjalistów. Marysia nie mówi i nie chodzi, potrzebuje pomocy we wszystkich czynnościach. Wymaga stałej rehabilitacji i licznych terapii, bez których nie ma szans na lepszy rozwój. Każdy dzień przerwy od ćwiczeń sprawia, że traci wszystko to, co udało jej się z trudem wypracować.
Terapia, na którą chcemy uzbierać środki, polega na stymulowaniu uszkodzonego mózgu za pomocą wysokospecjalistycznej technologii elektromagnetycznej, która aktywuje komórki nerwowe i wspomaga ich regenerację. Dzięki temu możliwe jest pobudzanie neuroplastyczności mózgu oraz tworzenie nowych połączeń nerwowych.
Podczas miesięcznego leczenia prowadzone są codzienne, intensywne sesje terapeutyczne, które mają wspierać poprawę funkcji ruchowych, sensorycznych i poznawczych u dzieci z poważnymi uszkodzeniami neurologicznymi.

Dla Marysi to ogromna szansa na większą sprawność, większą samodzielność i lepszą przyszłość. Niestety koszt terapii w klinice jest olbrzymi, a pieniądze musimy zebrać do października. Dlatego z całego serca błagamy o pomoc!
Zrobiliście dla nas już tak wiele – nigdy nie odmówiliście nam pomocy i nie zostawiliście nas samych. Głęboko wierzymy, że tym razem również będziemy mogli liczyć na Wasze wsparcie! Bez Was się to po prostu nie uda…
Każda, nawet najmniejsza wpłata i każde udostępnienie przybliża nas do wyjazdu, który jest dla Marysi ogromną szansą!
Przeszłyśmy z Marysią bardzo wiele trudnych chwil. Wygrałyśmy walkę o życie i to jest najważniejsze. Niestety walka o jej rozwój i zdrowie wciąż trwa… Sami nie jesteśmy w stanie sprostać stale rosnącym wydatkom… Bardzo prosimy o ratunek.
Ula – mama Marysi
- ВікторX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Hania20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł