Zbiórka zakończona
Marysia Żmuda - zdjęcie główne

Walka z rakiem jeszcze się nie skończyła!! Marysia potrzebuje pomocy

Cel zbiórki: kontynuacja leczenia, rehabilitacja, pokrycie kosztów lotów, koszty towarzyszące

Zgłaszający zbiórkę:
Marysia Żmuda, 5 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy gałek ocznych - siatkówczak
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2022
Zakończenie: 7 sierpnia 2025
176 069 zł(47,09%)
Wsparły 3084 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0102939 Marysia

Cel zbiórki: kontynuacja leczenia, rehabilitacja, pokrycie kosztów lotów, koszty towarzyszące

Zgłaszający zbiórkę:
Marysia Żmuda, 5 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy gałek ocznych - siatkówczak
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2022
Zakończenie: 7 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli i wielkiego serca, którzy pomogli nam w przeróżny sposób i wsparli w czasie choroby córeczki.

Dzięki Wam Marysia dostała szansę na leczenie u najlepszych lekarzy na świecie. Nie jesteśmy w stanie przekazać, jak jesteśmy wdzięczni za okazane wsparcie otrzymane często od obcych ludzi, którzy stali się nam bardzo bliscy. Największym sukcesem jest to, że Marysia żyje i może oglądać ten piękny świat swoimi oczkami.

Dziękujemy z całego serca!

Rodzice

 

 

Aktualizacje

  • Nowe informacje❗️Nadal potrzebujemy Waszego wsparcia❗️

    Kochani, nasza walka z chorobą Marysi trwa❗️Na szczęście zakończyliśmy już fazę leczenia podstawowego – skutecznie! Jesteśmy na etapie badań kontrolnych.

    Musimy latać do Nowego Jorku, by monitorować stan oczek córeczki. Do 13. roku życia jej wzrok będzie się rozwijał, więc niezwykle ważna jest stała kontrola.  

    Marysia Żmuda

    Niestety Marysia ma mutację genu, która powoduje, że córeczka jest bardziej narażona na występowanie nowotworów. Już zawsze będzie pacjentem onkologicznym... Jest skazana na dożywotnie kontrole i opiekę medyczną.

    Dziękujemy Wam za wsparcie, które okazaliście nam dotychczas. Jesteśmy wdzięczni za każde dobre słowo, każdą wpłaconą złotówkę, pomocną dłoń.

    Prosimy, trwajcie przy nas. Wasze wsparcie jest nieocenione!

    Rodzice

  • PILNE❗️ Nowe informacje z Nowego Jorku!

    Co 6 tygodni stawiamy się na badaniach kontrolnych w Nowym Jorku. Co drugą wizytę dowiadujemy się, że Marysia ma wznowę… Bardzo się boimy o życie naszej córeczki.

    Właśnie wróciliśmy z badań oczu Marysi. Na szczęście tym razem dowiedzieliśmy się, że guz w lewym oku jest nieaktywny, ale nie jest to jeszcze stan stabilny! Dlatego kolejne badanie oczek wyznaczone jest znowu za 6 tygodni. A takie kontrole są niezbędne, aż do 7 roku życia!

    Marysia Żmuda

    Wierzymy z całych sił, że kolejne badanie przyniesie dobre wiadomości. Tylko wykrycie małych guzów i ich szybkie zniszczenie zabiegami miejscowymi daje Marysi szansę na uniknięcie serii chemii dotętniczych, które przeszła już rok temu. Było to ciężkie doświadczenie, obarczone ryzykiem jak każdy zabieg w okolicach głowy, a dodatkowo seria chemii dotętniczych jest niesamowicie kosztowna.

    Nasza 2-letnia Marysia walczy z nowotworem od 8. miesiąca życia. W jej oczkach siedzi rak… Zabity chemią w prawym – już słabowidzącym oczku, a w lewym lepiej widzącym oku zwalczany od ponad roku laserami i krioterapią. Pokładamy nadzieję, że w końcu uda się wygrać z chorobą! 

    Wierzymy, że dzięki pomocy i wsparciu uratujemy wzrok i życie Marysi! Nasza nierówna walka wciąż trwa! Boimy się, że stan zdrowia córeczki nagle się pogorszy. Siatkówczak jest wysoko agresywnym i złośliwym nowotworem i często daje wznowy… Do tego wszystkiego rosnący kurs dolara, wojna na Ukrainie, trwająca pandemia – to wszystko powoduje, że jest nam coraz ciężej.

    Z całego serca dziękujemy za dotychczasową pomoc i wsparcie! Jednak nasza walka cały czas trwa…

    Sami nie damy sobie rady! 

    Rodzice

Opis zbiórki

Walka z rakiem jeszcze się nie skończyła!!! Wciąż toczy się batalia o życie, zdrowie i wzrok niespełna 2 letniej Marysi. Jeśli przerwiemy leczenie, stracimy jedyną szansę!

Diagnoza: nowotwór złośliwy gałek ocznych była dla nas najgorszą możliwą informacją. Marysia miała wtedy tylko 8 miesięcy. Na wspomnienie tamtych dni wciąż czujemy potworny strach. Przerażenie przekuliśmy w działanie i od tego czasu każdego dnia stawiamy się chorobie.

Pierwsze kroki były możliwe dzięki Wam - armii dobrych ludzi, którzy umożliwili nam wylot do USA na rozpoczęcie leczenia pod okiem dr Abramsona - najlepszego onkologa okulistycznego na świecie. W drogę ruszyliśmy pełni nadziei i przerażenia... Nowotwór w oczkach skazuje dziecko na ciemność, grozi przerzutami go główki, czyha na zdrowie i życie...

Marysia Żmuda

Dotychczasowe roczne leczenie Marysi przebiegło zgodnie z planem i dało dobre rezultaty, bo zatrzymało rozwój nowotworu, lecz go ostatecznie jeszcze nie wyleczyło. Aby zapewnić Marysi bezpieczeństwo, musi być ona pod stałą kontrolą specjalistów z USA. Niestety siatkówczak to choroba nieobliczalna - wciąż istnieje możliwość wznowy lub powstania nowych guzów, a wtedy nasza walka zacznie się od początku. Jesteśmy przerażeni wizją tego, co może się wydarzyć…

Kontrole oczu to dla nas gwarancja bezpieczeństwa, bo szybkie wykrycie potencjalnej zmiany może okazać się kluczowe w procesie leczenia. Specjaliści ze szpitala w Nowym Jorku są w stanie wykryć guzka o wielkości łebka od szpilki, a to daje ogromne szanse na wyleczenie. Szybka diagnostyka to możliwość reakcji i ratunku przed bardzo groźnymi konsekwencjami utraty wzroku lub nawet oczu.

Konieczność leczenia zagranicznego to ogromne koszty - regularne wizyty w amerykańskim szpitalu generują bardzo wysokie rachunki. Środki zebrane w 2020 roku zniknęły w zawrotnym tempie, a nasze leczenie potrwa jeszcze latami. Zakup biletów lotniczych do USA, testy na COVID, pokrycie kosztów ubezpieczenia oraz wizyt w szpitalu to sumy sięgające setek tysięcy złotych. Jest to kwota, której potrzebujemy, by zabezpieczyć życie i zdrowie naszej córeczki… Potrzebna jest każda pomocna dłoń, każde wsparcie jest dla nas na wagę ratunku.

Marysia Żmuda

Te wydatki przerastają nasze możliwości. Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli i wrażliwych na cierpienie dziecka o POMOC, która ocali wzrok małej Marysi a być może i życie.

Już raz dzięki Wam otrzymaliśmy szansę. Walczymy o kolejną. Znów może wydarzyć się cud! Prosimy -niewielki gest to dla nas ogromne wsparcie w walce z bezlitosną chorobą małego dziecka.

Robimy wszystko, co w naszej mocy, by walczyć z zagrożeniem. Trudno sobie wyobrazić to, że po tym wszystkim, co przeszliśmy Marysia będzie skazana na ciemność. To walka na śmierć i życie!

Nowotwór zniszczył Marysi dzieciństwo… Nie możemy pozwolić, by odebrał wzrok, a co gorsza życie naszej córeczki.

Bardzo dziękujemy za każde wsparcie finansowe.

Jesteś naszą nadzieją na ratunek.

Rodzice

____ 

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach -> KLIK  (otwiera nową kartę)'By widzieć świat własnymi Oczami' Aukcje Charytatywne Maria Żmuda

___

Śledź losy Marysi na Facebook -> KLIK  (otwiera nową kartę)Ratuj oczka Marysi zanim nowotwór zabierze wszystko - siatkówczak obuoczny

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marysia Żmuda wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj