Zbiórka zakończona
Marysia Żmuda - zdjęcie główne

❗️ W stronę światła - ratuj oczka Marysi zanim nowotwór zabierze wszystko.

Cel zbiórki: Leczenie siatkówczaka obuocznego w USA

Zgłaszający zbiórkę:
Marysia Żmuda, 6 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy gałek ocznych - siatkówczak
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2020
Zakończenie: 31 stycznia 2021
1 473 019 zł(103,44%)
Wsparło 25 347 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0102939 Marysia

Cel zbiórki: Leczenie siatkówczaka obuocznego w USA

Zgłaszający zbiórkę:
Marysia Żmuda, 6 lat
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy gałek ocznych - siatkówczak
Rozpoczęcie: 15 grudnia 2020
Zakończenie: 31 stycznia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – nigdy nie zapomnimy tego, co dla nas zrobiliście!

Zbiórka dla Marysi osiągnęła 100%! 

Dziękujemy Wam za okazane wsparcie. Pokazaliście, że macie ogromne serca! 💚

Rodzice

Aktualizacje

  • Dziękujemy za Wasze wsparcie!

    Jak wszyscy wiecie grudzień był najtrudniejszym miesiącem w naszym życiu, niedospani, zmęczeni, pełni lęku i strachu, a równocześnie działający 1000% swoich możliwości wraz z Wami, grupą Przyjaciół zbierając fundusze, jednocześnie przygotowując niezbędne formalności, aby móc w pierwszych dniach stycznia polecieć do NY. I udało się!!!

    Jesteśmy już w NY. Dzięki Waszej pomocy, ogromnej aktywności w social media, zaangażowaniu i wsparciu mogliśmy w tak krótkim czasie zebrać niezbędne środki na ratowanie zdrowia i życia naszej Najukochańszej córki, Marysi.  

    Przed nami długa walka. Na miejscu otrzymaliśmy informację, że leczenie będzie długie - może trwać nawet do momentu, aż Marysia skończy 6 latek.

    Czekają nas częste kontrole w USA. Na początku z częstotliwością co 5- 6 tygodni, a następnie co 2- 3 miesiące. Każda wizyta będzie generowała duże koszty, a w zależności od wyników podejmowanego leczenia będą konieczne kolejne środki na jego kontynuację.

    W związku z tym prosimy o wsparcie naszego celu - 100% na pasku zbiórki zapewnia nam zabezpieczenie tylko na najbliższe miesiące. 

    Pamiętajcie o nas składając rozliczenia roczne. Przekazując Marysi 1% z podatku dajesz nam ogromne wsparcie i możliwość dalszej walki o zdrowie. 

    Na Nowy Rok życzymy Wam przede wszystkim zdrowia i wiary w ludzi, którzy nie zawodzą w najtrudniejszych chwilach.

    Jeszcze raz serdecznie dziękujemy.

    Marysia, Agnieszka i Jarek

Opis zbiórki

Mamy tylko niecały miesiąc, by uzbierać ogromną kwotę! Na początku stycznia musimy stawić się w USA na leczenie ostatniej szansy!

_____

Przez kilka miesięcy patrzyliśmy w jej piękne, duże oczka, nieświadomi tego, że czai się tam potwór. Nikt z nas nie mógłby patrzeć na nią bez łez, gdyby wiedział, że tak naprawdę nasze dziecko jest śmiertelnie chore. Diagnoza została postawiona w ostatniej chwili!

To, co wydarzyło się w naszym życiu w ciągu ostatnich dwóch tygodni trudno opisać słowami. Ciężko znaleźć sformułowania, które oddadzą naszą rozpacz i strach. Chcielibyśmy dowiedzieć się, że to koszmar, żeby ktoś nas uszczypnął i uświadomił, że to, co się dzieje nie jest rzeczywistością. Musimy postawić wszystko na jedną kartę, by zawalczyć o życie i zdrowie naszego maleństwa!

Marysia Żmuda

Dokładnie w dniu, w którym Marysia skończyła 8 miesięcy lekarz przekazał nam najgorszą wiadomość - siatkówczak obu oczek. Nowotwór złośliwy. Brzmi przerażająco, brzmi jak wyrok wydany na maleńkie dziecko, które z ufnością patrzy ci w oczy z nadzieją, że uchronisz je przed wszystkim, co złe.

Informacja przekazana przez lekarza rozsypała nasz świat na kawałki, całkowicie odebrała poczucie bezpieczeństwa. Sprawiła, że wszystko stanęło na głowie, a lista naszych celów dramatycznie się skróciła. Liczyło się tylko jedno: znalezienie ratunku dla naszej kruszynki! Ratunek przed straszliwą, potworną chorobą, która stanowi zagrożenie nie tylko dla wzroku, ale też życia Marysi! Nowotwór rozwija się przerażająco szybko - guz w prawym oczku jest już na tyle duży, że zajmuje 2/3 gałki ocznej - lekarze nie mają pewności, czy uda się uratować w nim wzrok.

Marysia Żmuda

Na ratunek możemy liczyć w USA, w klinice doktora Abramsona, jednak terapia to koszt ponad miliona złotych. Najgorsze jest to, że w amerykańskiej klinice powinniśmy stawić się już na początku roku, a do tego potrzeba wpłacenia ogromnej kwoty umożliwiającej rozpoczęcie terapii. Nie mamy innej możliwości - musimy prosić o pomoc. Musimy błagać o ratunek dla naszej córeczki! Nie możemy dopuścimy by choroba postępowała, nie możemy wystawiać małego, bezbronnego organizmu na kolejne próby. Musimy zawalczyć! Na szali jest zdrowie i życie. Na szali w tym momencie znalazło się wszystko.

Chcemy dać naszemu jedynemu dziecku szansę na życie. Na to, żeby patrzyła na świat świadoma jego piękna. Chcemy uchronić ją przed ciemnością, przed wyrokiem, który postawiła choroba! Musimy zrobić wszystko, ale zdobycie takiej kwoty jest zupełnie poza naszym zasięgiem! Nasza wiara to ty - twoja pomoc i wsparcie są na wagę życia mojego naszego jedynego dziecka! Błagamy o nadzieję dla siebie, o zdrowie dla naszego jedynego dziecka. Bez twojej pomocy, nasza walka z góry skazana jest na przegraną.

Nie możemy patrzeć, jak życie, które jej podarowaliśmy, uciekało z niej każdego dnia.

RODZICE

____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: By widzieć Świat własnymi Oczami" Aukcje Charytatywne Maria Żmuda (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marysia Żmuda wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj