Zbiórka zakończona
Mateusz Kornecki - zdjęcie główne

Kornel obudź się, czeka na Ciebie wspinaczka po zdrowie❗️Czekamy…

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Mateusz Kornecki, 31 lat
Kraków, małopolskie
Uraz czaszkowo-mózgowy
Rozpoczęcie: 4 sierpnia 2022
Zakończenie: 20 września 2023
270 216 zł(70,56%)
Wsparło 2728 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0216424 Mateusz

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Mateusz Kornecki, 31 lat
Kraków, małopolskie
Uraz czaszkowo-mózgowy
Rozpoczęcie: 4 sierpnia 2022
Zakończenie: 20 września 2023

Aktualizacje

  • To dzieje się naprawdę❗️

    Mateusz dostał drugie życie❗️Wróciła nadzieja, pojawił się uśmiech, a kamień, który ciążył na naszych sercach stał się lżejszy❗️

    Mateusz we wrześniu otworzył oczy, obudził się, wrócił do nas! A teraz przed nami, a w szczególności przed Mateuszem długa droga ku sprawności. 

    On sam jest jeszcze mocno przygnębiony... Jednego dnia, młody, planujący przyszłość, sprawny chłopak kochający sport, drugiego dnia przykuty do łóżka z urazem głowy. 

    Dzisiaj staje przed zadaniem nauki wszystkiego od nowa. Ale znamy Korniego i wiemy, że ta sytuacja trafiła na gościa, który jest nieziemsko silny, uparty i zawzięty. Który nigdy się nie poddaje i walczy do końca. 

    Środki zebrane dzięki Wam są NIEZBĘDNE. Już czekamy na kolosalne rachunki i faktury... Ale jest to konieczne i nieuniknione. Wiemy, że również dzięki nim jeszcze wiele cudów i postępów przed nami.

    Zostańcie z nami, jeśli możecie, wspierajcie i kibicujcie... 

    Jak❓

    Rehabilitacja będzie trwała miesiącami, będzie wymagająca od Mateusza, ale również od nas. Środki, które zbieramy są dla niego nadzieją na PRZYSZŁOŚĆ. Przyszłość, której każdy z nas mu życzy.

    Mateusz Kornecki

    Mateusz jest świadomy i wszystko rozumie. Uczy się mówić, walczy z przykurczami, ćwiczy naukę chodu, chwytu. Walczy z ograniczeniami i nie jest mu łatwo. Bywają dni gorsze i lepsze. 

    Przyjęcie z cierpliwością i pokorą tego, że obudził się w kiepskim stanie, że jego życie jeszcze długo nie będzie takie samo, szlifuje teraz jego charakter. Mati potrzebuje od nas dużo wsparcia i zrozumienia... 

    Prosimy o pomoc...

    Potrzebna jest stała, regularna, wręcz codzienna rehabilitacja. Sprzęt i dostosowanie otoczenia do jego obecnych możliwości. 

    Grosz do grosza, złotówka do złotówki, a stworzymy mu drogę ku sprawności, na jaką zasługuje i którą w pełni wykorzysta, bo to Korni❗️

    Najbliżsi 

     

  • UWAGA, AKCJA SIĘ NIE KOŃCZY! Nasz cel jest szczytny - zdrowie Mateusza❗️

    Zebraliśmy z waszą pomocą na pierwsze pół roku leczenia, Mateusza!

    To, co wydarzyło się po pojawieniu zbiórki przeszło nasze wszelkie nadzieje i oczekiwania! 

    Chcieliśmy pomóc rodzinie Korniego w pierwszych 6 miesiącach rehabilitacji. Dzisiaj widzimy, że dzięki wielkiej tęsknocie za tym człowiekiem MOŻEMY ZDECYDOWANIE WIĘCEJ! 

    Postanowiliśmy mierzyć dalej, walczyć dalej! O jego zdrowie i szanse. Nasz wojownik dzięki Wam będzie mógł od razu zacząć rehabilitację. Rodzina Matiego nigdy nie stanie przed ograniczeniem, jakim są koszty leczenia! 

    Dziękujemy i prosimy o symboliczne podwojenie, potrojenie wpłat? Tych wpłat, które już przelaliście na zbiórkę w jej pierwszym etapie!

    Wchodzicie w to? 
    To będzie piękny gest serca i dobry uczynek liczony w wymiarze zdrowia naszego Kornela! 

    Dobro wraca! 

    Mateusz Kornecki

     

Opis zbiórki

Mateusz to człowiek, którego synonimem może być sumienność. Wiemy, że kiedy już się wybudzi starczy mu sił i zapału do walki o zdrowie. Jedyną przeszkodą mogą być koszty leczenia. Przyjaciół ma się niewielu, ale za to Ci prawdziwi zostają na całe życie. Niektórzy z nas znają Mateusza już ponad 15 lat! Jesteśmy grupą znajomych, która przeżywa ze sobą wszystkie wzloty i upadki. Dlatego i dzisiaj nie mogło nas obok niego zabraknąć. 

Mateusz zmroził nam wszystkim krew w żyłach, gdy dowiedzieliśmy się o wypadku... Miał niestety ogromnego pecha! Ale o ile można coś takie powiedzieć w tej sytuacji — jesteśmy spokojni. Trafiło na gościa, który nigdy się nie poddaje i jest po prostu silnym wojownikiem! 

Korni ma 27 lat i jest z wykształcenia architektem. Lubiąc wyzwania, dość szybko się przebranżowił. Na co dzień pracuje w branży IT. Inteligentny facet z duszą sportowca. Pasjonuje się wspinaczką i kolarstwem górskim, a sezonowo kitesurfingiem i skitourami. Wolne chwile spędza na prawym siedzeniu samochodu rajdowego. 

Mateusz Kornecki

19 lipca w wyniku nieszczęśliwego wypadku na rowerze, trafił do szpitala wojskowego w Krakowie. Kornel (bo tak nazywają go najbliżsi) pokonywał jedną z przeszkód. Zawsze brał pod uwagę bezpieczeństwo. Miał na sobie kask i długo przed zjazdem obmyślał wszystko za i przeciw. 

Zjechałem przed nim i obserwowałem jego podejście. Korni miał wielkiego pecha, bo o ile przeszkoda nie sprawiła kłopotu, to zrobił to rower. Złe ustawienie, upadek i tragedia. Widząc to wszystko, pomyślałem: „skończy się złamaniem obojczyka”. Ale Mateusz nie wstawał… W taki sposób zaczęła się jego i nasza tragedia. 

Od tego czasu jest w śpiączce. Wcześniej podłączony do respiratora, dziś oddycha już samodzielnie. Pod opieką medyczną oraz wsparciem swojej rodziny i najbliższych jest w coraz lepszej formie.

Mateusz Kornecki

Intensywna i wzmożona rehabilitacja jest niezwykle ważna i powinna już być wdrażana. Mateusza mięśnie muszą być w ciągłej pracy. Póki jest w śpiączce, ćwiczenia odbywają się biernie. Nie możemy pozwolić na odleżyny i na przykurcze. Chcielibyśmy przygotować go do możliwie najlepszych warunków leczenia, gdy tylko do nas „wróci”. 

Mateusz jest aktualnie na oddziale neurologicznym. Za jakiś czas będzie musiał zostać przeniesiony do specjalistycznego ośrodka. Miesięczny rachunek za rehabilitację to około 30 tysięcy złotych, a rodzina nie jest w stanie samodzielnie pokryć wszystkich kosztów. 

Czy to miałoby oznaczać, że się poddamy? Nigdy w życiu… 

Przyjaciele o Kornim: 

- "Nasz przyjaciel, Korni należy do grupy tych osób, które na liście do pomocy otaczających go ludzi zawsze stara się zajmować jedno z pierwszych miejsc."

- "Jest osobą zdecydowanie wytrwałą, zdeterminowaną i pracowitą jak mało kto. Kocha wszelkie aktywności sportowe, do których swoim pozytywnym nastawieniem, oraz stoickim spokojem przekonywał znajomych przed lub podczas ich pierwszych treningów."

- "Znamy się z Kornelem już ponad 15lat! Dojrzeliśmy przez te lata, pozmieniało się sporo, ale mimo natłoku obowiązków był czas na wspólne pasje. Teraz, już w dorosłym życiu, po pracy grywamy albo w gry planszowe albo jeździmy na rowerach. Zawsze imponował mi swoim sportowym zacięciem i dążeniem do perfekcji! Teraz też się z tego wyzbiera!"

Siła wielu małych kwot sprawi, że możemy RAZEM pomóc w wybudzaniu Kornela. Naszym celem jest wsparcie rodziny przez najbliższe 6 miesięcy! 

On jest, słyszy nas, czujemy to i widzimy w małych gestach. Wierzymy, że do nas wróci! Pomóżcie nam go wybudzić!

Bliscy

 

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Dajesz radę, chłopaku !

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Mateusz Kornecki dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj