Mateusz Małecki - zdjęcie główne

Chwilami czuję bezsilność... Wiem, że nie mogę się poddać, ale bardzo potrzebuję Waszej pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mateusz Małecki, 32 lata
Leszno, wielkopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 30 września 2026
474 zł(6,36%)
Brakuje 6973 zł
WesprzyjWsparło 7 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0762179
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0762179 Mateusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Mateuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mateusz Małecki, 32 lata
Leszno, wielkopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 30 września 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Mateusz i chciałbym podzielić się z Wami moją historią. Odkąd pamiętam, moje życie było nieustanną walką o zdrowie, sprawność i samodzielność. Niestety z roku na rok jest coraz gorzej... Przepełnia mnie strach i bezsilność, gdy myślę o przyszłości. Dlatego dziś bardzo potrzebuję Waszej pomocy!

Urodziłem się z mózgowym porażeniem dziecięcym, które od samego początku utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Dolegliwości objęły w szczególności prawą stronę mojego ciała, pojawiło się też drętwienie nóg i rąk. Dlatego też otrzymałem orzeczenie o niepełnosprawności.

Z czasem moja codzienność stawała się trudniejsza. Choć doświadczałem tych lepszych dni, to niestety było ich coraz mniej. Do przemieszczania się potrzebowałem chodzika, a nawet wózka. Nie byłem w stanie wykonywać wielu zwykłych, codziennych czynności. Dziś bez pomocy drugiej osoby po prostu sobie nie poradzę.

Bardzo się boję o to, co przyniesie kolejny dzień. Już teraz rzadko kiedy mogę chodzić, nasiliło się napięcie mięśniowe, bardzo odczuwam też zmiany pogody. Zrobienie zakupów, przejście z pokoju do łazienki, czy przygotowanie posiłku to czynności, które stają się dla mnie nieosiągalne do wykonania. Co więcej, często zapominam o wielu rzeczach, powtarzam się w rozmowie, mam też poważne problemy z jelitami. Mówiąc wprost, jest coraz gorzej!

Moją jedyną szansą na poprawę codzienności jest odpowiednia opieka medyczna. Potrzebuję regularnych badań kontrolnych, stałych wizyt u specjalistów, leków i dalszej rehabilitacji. Jednak koszty tych potrzeb przekraczają moje możliwości finansowe.

Bardzo doceniam, że okazaliście mi do tej pory tak wiele wsparcia. Jednak moja walka jeszcze się nie kończy... Dlatego raz jeszcze chciałbym się zwrócić do Was z wielką prośbą o pomoc. Już teraz za wszystko Wam dziękuję!

Mateusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według