Korzystamy z plików cookie i podobnych technologii

Korzystamy z plików cookie oraz podobnych technologii, naszych i naszych partnerów, co wiąże się z zapisywaniem, przechowywaniem lub dostępem do informacji już przechowywanych w przeglądarce internetowej.

Stosujemy pliki cookie i podobne technologie, aby umożliwić Tobie prawidłowe, w tym bezpieczne i efektywne korzystanie z portalu Siepomaga.pl (temu służą tzw. cookies niezbędne – zobacz więcej o cookies niezbędnych (otwiera nową kartę)). Te cookies są zawsze aktywne.

Ponadto, stosujemy pliki cookie i podobne technologie (cookies opcjonalne) w wymienionych niżej celach, na co możesz wyrazić swą zgodę lub nie. W każdej chwili możesz zmienić swoje wybory w tym zakresie, korzystając ze strony “Zarządzaj zgodami cookies” w Siepomaga.pl. Cookies opcjonalne wykorzystujemy w celach:

  1. analitycznych – wykorzystujemy tzw. cookies analityczne w celu poprawy funkcjonowania portalu Siepomaga.pl. Dzięki tym cookies wiemy, w jaki sposób korzystasz z naszego portalu, np. skąd do nas trafiasz i ile czasu spędzasz na stronie. W ten sposób możemy tworzyć i badać określone statystyki. Więcej o cookies analitycznych (otwiera nową kartę)

  2. retargetowania – zarówno my, jak i nasi zaufani partnerzy, wykorzystujemy cookies i podobne technologie w celu kierowania do użytkowników konkretnych, w tym spersonalizowanych treści dotyczących Siepomaga.pl, w szczególności o prowadzonych zbiórkach. Takie treści są wyświetlane nie tylko w portalu Siepomaga.pl, ale także w innych serwisach internetowych. Więcej o cookies służących retargetowaniu (otwiera nową kartę)

Zbiórka zakończona
Mateusz Słowikowski - zdjęcie główne

Operacja to nasza jedyna szansa. Pomóż nam uratować serce Mateusza!

Cel zbiórki: Operacja serca w Boston Children's Hospital w USA

Zgłaszający zbiórkę:
Mateusz Słowikowski, 20 lat
Krążkowy, wielkopolskie
Wrodzona wada serca
Rozpoczęcie: 4 marca 2021
Zakończenie: 31 marca 2022
1 126 160 zł(103,61%)
Wsparło 12 138 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0120253 Mateusz

Cel zbiórki: Operacja serca w Boston Children's Hospital w USA

Zgłaszający zbiórkę:
Mateusz Słowikowski, 20 lat
Krążkowy, wielkopolskie
Wrodzona wada serca
Rozpoczęcie: 4 marca 2021
Zakończenie: 31 marca 2022

Rezultat zbiórki

Nasz Mateusz przeszedł operację w Boston Children’s Hospital w USA. Tamtejsi kardiochirurdzy sprawili, że stał się cud. Jako jedyni na świecie byli w stanie naprawić serce naszego Syna. Uratowali mu życie. Ale teraz znów musimy prosić o pomoc, bo Mateusz musi w przyszłym roku udać się ponownie do Bostonu na kontrolę. Czeka go szereg badań: cewnikowanie, ablacja być może rezonans lub tomograf i wiele innych badań. Pobyt w przyszłym roku zalecił kardiochirurg operujący Mateusza. Profesor Pedro del Nido to jeden z najwybitniejszych kardiochirurgów na świecie. 

Mateusz Słowikowski

Aktualizacje

  • ❗️Brakuje już tak niewiele... Ratuj życie Mateusza!

    Podarowaliście nam coś niesamowitego - nadzieję na ratunek! Jesteśmy o krok od zdobycia tego, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się niemożliwe - wyjazdu do USA, gdzie Mateusz zostanie poddany operacji ratującej życie. 

    Dzięki zbiórce zobaczyliśmy, jak wielu dobrych ludzi nas otacza. Otrzymaliśmy pomoc i wsparcie, gdy wszystko wisiało na włosku, a my byliśmy o krok od utraty nadziei. Został ostatni krok na naszej drodze! 

    Mateusz Słowikowski (otwiera nową kartę)

    W momencie, gdy pasek zbiórki zapełni się całkowicie, będziemy mogli zwrócić się do kliniki z prośbą o wyznaczenie terminu operacji. 

    Nie możemy stracić tej szansy! Prosimy z całych sił - ratuj, zanim serce zatrzyma się na zawsze!

    Rodzina i Mateusz

Opis zbiórki

Krytyczna, skomplikowana wada serca. Życie w ciągłym strachu. Każdego dnia poranek niesie ulgę, bo serce wytrzymało kolejną dobę, ale jak długo można tak żyć?! Jak długo można liczyć na to, że będzie biło mimo choroby? Nie chcę i nie mogę się nad tym zastanawiać. Chwila zawahania może doprowadzić do tego, że na ratunek będzie za późno…

Mama Mateusza: Chwilę po tym jak przyszedł na świat usłyszałam, że szanse są niewielkie. Chore serce mogło nie poradzić sobie w pierwszych dobach życia, a do jego ratowania wezwano sztab specjalistów. To wtedy poznałam czym jest prawdziwy strach, lęk, przerażenie… 

Minęło właściwie kilkanaście lat, a strach wciąż nie zniknął. Wiele razy na swojej drodze słyszeliśmy, że to połączenie wad brzmi jak wyrok. A jednak wciąż szukaliśmy pomocy - już nie tylko w kraju, ale także za granicą. W Polsce przeprowadzono 2 operacje - niestety żadna z nich nie zwiększyła szans Mateusza na pokonanie choroby. To było działanie doraźne - konieczne ratowanie życia. Niestety, od operacji minęły lata, a my wciąż nie znaleźliśmy przyczyny wad. Mieliśmy szczęście, bo ostatnia operacja zabezpieczyła sprawność Mateusza na dłuższy czas, ale sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. To powoduje, że oczekiwanie na kolejne decyzje i zalecenia wiąże się dla nas ze zbyt dużym ryzykiem. Postanowiliśmy po raz kolejny szukać pomocy u specjalistów z USA. 

Mateusz: Wiesz jak to jest? Każdy dzień powinieneś traktować jak ogromny dar, a jednak jesteś wściekły, bo z życia nie możesz korzystać w pełni. Stoisz gdzieś obok i zastanawiasz się, kiedy wybuchnie bomba z opóźnionym zapłonem, którą w sobie nosisz… 

Czasem mam wrażenie, że wszystko jest podporządkowane chorobie. Wyznaczone godziny podawania leków, realizacja zaleceń, badania, kolejne kontrole. Żyję w więzieniu choroby, a każde uderzenie mojego serca może być ostatnim. Mogę zniknąć z tego świata, zanim na dobre go poznam. To przerażające. 

Mateusz Słowikowski

Mama Mateusza: W tym stanie serce może nie wytrzymać nawet najprostszego zabiegu. Cewnikowanie to zbyt duże obciążenie, dlatego wszystkie badania muszą być przeprowadzone bez dodatkowej ingerencji. Niepewność jest dla nas niesamowicie trudna, ale w tunelu znalazła się iskierka nadziei - lekarze z Bostonu zapoznali się z dokumentacją choroby Mateusza i zgodzili się nam pomóc. Ta wiadomość była dla nas jak spełnienie największego marzenia. Niestety, koszty jego realizacji tego celu są ogromne.

Cena zabiegu zwala z nóg - na ratowanie życia potrzebujemy ponad milion złotych! Na kosztorys czekaliśmy bardzo długo, a teraz pozostaje nam tylko jedno - wołanie o pomoc! 

Musimy postawić wszystko na jedną kartę. Czas ma ogromne znaczenie. Musimy zrobić wszystko, by ratować serce Mateusza! 

Mateusz: Chciałbym tylko znaleźć wyjście z tej pułapki. Zobaczyć, czy czeka na mnie coś jeszcze prócz strachu i wizji ostateczności. Chcę spełnić marzenia, ale muszę zacząć od pierwszego - tego o życiu. Nie wiem, jakie mam szanse, ale nawet jeśli to tylko kilka procent - czy mam inne wyjście? 

Mama Mateusza: Mateusz jest już świadomy tego, co się z nim dzieje, widzi fioletową skórę, czuje ciężki oddech, zmęczenie, ograniczenia, które stawia mu coraz słabsze ciało. Wiem, że trudno się przyznać do strachu, ale widzę, że ma ogromną wolę życia. Ja też nie zgadzam się na pożegnanie. Nie zgadzam się na to, by choroba zabrała mi dziecko. 

Nadzieja trwa, dopóki serce bije. We własnym osłabionym rytmie. Może bić dalej, jeśli we właściwym czasie otrzyma wsparcie. Proszę, o tę szansę w imieniu całej naszej Rodziny. Nic innego nie mogę zrobić.  

Mateusz Słowikowski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj