Pilne!
Matvii Sabat - zdjęcie główne

Stało się najgorsze... Syn choruje na BIAŁACZKĘ❗️Błagam, pomóż mi go uratować❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Matvii Sabat, 8 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Ostra białaczka limfoblastyczna T-komórkowa (T-ALL) – nawrót; zespół Nijmegen
Rozpoczęcie: 23 marca 2026
Zakończenie: 23 czerwca 2026
1925 zł(9,05%)
Brakuje 19 352 zł
WesprzyjWsparły 64 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0947317
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0947317 Matvii

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Matvijowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Matvii Sabat, 8 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Ostra białaczka limfoblastyczna T-komórkowa (T-ALL) – nawrót; zespół Nijmegen
Rozpoczęcie: 23 marca 2026
Zakończenie: 23 czerwca 2026

Opis zbiórki

Mój synek od urodzenia zmaga się z ciężką chorobą genetyczną – zespołem Nijmegen. To rzadkie schorzenie genetyczne, które wpływa na odporność, układ krwionośny oraz rozwój organizmu. Dzieci z zespołem Nijmegen mają bardzo zwiększone ryzyko infekcji, problemów z krwią, a także predyspozycje do nowotworów…

W 2022 roku stało się najgorsze… Zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną.

Jedyną szansą na uratowanie życia synka okazał się przeszczep szpiku kostnego. Niestety, w Ukrainie nie było możliwości przeprowadzenia takiego leczenia – nie udało się także znaleźć dawcy... Dlatego byłam zmuszona szukać ratunku za granicą.

Dziś Matvii leczy się w Polsce, w Bydgoszczy. Jesteśmy już po trzecim bloku chemioterapii i obecnie trwa czwarty. Lekarze robią wszystko, aby przygotować organizm synka do przeszczepu, ponieważ tylko on daje realną szansę na wyzdrowienie. Wciąż czekamy na odpowiedniego dawcę – niestety jeszcze go nie znaleziono. Chciałabym mieć już pewność, że wszytsko idzie ku dobremu...

Matvii Sabat

Nasza codzienność to ciągła walka i strach. Dodatkowo bardzo tęsknimy za drugą połową naszej czteroosobowej rodziny. W Ukrainie bowiem została córka razem z tatą, który nie mógł przyjechać… Ktoś musiał zostać na miejscu, by wciąż pracować na nasze utrzymanie. Ja i Matvii też jesteśmy tu sami – z dala od domu, bliskich i życia, które znamy...

Bardzo za sobą tęsknimy. Każdego dnia martwimy się o siebie nawzajem – o zdrowie, bezpieczeństwo i przyszłość. Naszym największym marzeniem jest znów być razem, jako rodzina, i pokonać tę straszną chorobę.

Zbieramy środki na leki, rehabilitację, nieprzewidziane wydatki... A tych jest ogrom – przy tak trudnym leczeniu i diagnozie zdarzają się niespodziewane infekcje, alergie na leki, dodatkowe badania... Moim celem jest po prostu zapewnienie dziecku wszystkiego, czego potrzebuje w tej trudnej drodze do zdrowia!

Z całego serca proszę o wsparcie. Każda pomoc – nawet najmniejsza – ma ogromne znaczenie i przybliża nas do dnia, w którym Matvii nareszcie będzie zdrowy. Chcemy jak najszybciej zakończyć leczenie, pokonać tę paskudną białaczkę i wrócić do domu… By już zawsze być w pełnym, rodzinnym składzie.

Dziękuję za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo!

mama, Julia

Wybierz zakładkę
Sortuj według