Zbiórka zakończona
Maurycy Tomkiewicz - zdjęcie główne

Nowy wózek dla Maurycego – pomóż!

Cel zbiórki: wózek inwalidzki

Maurycy Tomkiewicz, 8 lat
Poznań, wielkopolskie
Padaczka objawowa, dziecięce porażenie mózgowe, zespół piramidowy
Rozpoczęcie: 19 listopada 2021
Zakończenie: 31 grudnia 2021
12 096 zł(100,01%)
Wsparło 105 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0085050 Maurycy

Cel zbiórki: wózek inwalidzki

Maurycy Tomkiewicz, 8 lat
Poznań, wielkopolskie
Padaczka objawowa, dziecięce porażenie mózgowe, zespół piramidowy
Rozpoczęcie: 19 listopada 2021
Zakończenie: 31 grudnia 2021

Opis zbiórki

Jestem zrozpaczona... Maurycy bardzo potrzebuje nowego wózka inwalidzkiego. Z NFZ przyznano nam jedynie 3 tysiące złotych, PCPR nie przyjął nawet wniosku przez brak środków na ten rok. Nie mamy za co kupić synkowi niezbędnego sprzętu, który jest dla niego szansą na szczęśliwe dzieciństwo... Bardzo proszę, pomóż nam...

Mieliśmy ten wózek w domu przez jeden dzień, na próbę. Synek z niego właściwie nie schodził, cały czas się uśmiechał, bo zyskał samodzielność! Gdy wieczorem mu go zabierano, płacz Maurycego rozerwał nasze serce na pół... 

Nie stać nas na tak drogi zakup, wydajemy fortunę na rehabilitację synka, leki i dojazdy do specjalistów... Dlatego bardzo prosimy o pomoc. 

Maurycy Tomkiewicz


Historia Maurycego:

7 lipca 2017 roku przyszedł na świat mój ukochany synek - Maurycy. Był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Zdrowy, silny, śliczny chłopiec - wszystko układało się jak w bajce. W najczarniejszych snach nie spodziewałam się tego, co miało nadejść. Nasza radość trwała tylko dwa tygodnie.

Pewnej nocy, zupełnie nieoczekiwanie, Maurycy dostał bardzo wysokiej temperatury oraz drgawek. Drgawki nasilały się, temperatura rosła - lekarze ocenili stan jego zdrowia jako ciężki. Po trzech dniach usłyszeliśmy diagnozę - wirusowe zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych. Od lekarzy otrzymałam informację, że muszę przygotować się na najgorsze. Nigdy nie bałam się tak, jak wtedy - po usłyszeniu tych słów poczułam niemalże fizyczny ból serca. 

Nigdy nie zapomnę momentu, w którym na szpitalnym korytarzu przez zmęczone, załzawione oczy patrzyłam na białą ścianę, za którą mój ukochany synek walczył o życie. Każda minuta wydawała się wiecznością.

Każda matka z pewnością zrozumie horror, jaki w tym momencie przeżywałam. Maurycy został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Przez dwa tygodnie karmiony był przez sondę podłączoną do malutkiego noska. Nie mogłam go dotknąć ani przytulić.

Po dwóch tygodniach został wybudzony, a na jego malutkiej buzi zobaczyłam pierwszy uśmiech. Rozpoczęliśmy rehabilitację z nadzieją, że teraz już wszystko będzie dobrze. 

Miałam nadzieję, że wszystko, co złe jest już za nami. Dwa lata temu, w sylwestrową noc, koszmar powrócił. Niespodziewanie Maurycy dostał drgawek. Ataki powielały się do tego stopnia, że było ich aż 300 na dobę. Po pobycie w szpitalu okazało się, że to padaczka lekooporna. Znowu staliśmy się bezsilni. Padaczka „resetowała” wszystko to, co do tej pory udało nam się wypracować. Ogrom nieszczęścia, jaki dotknął moje dziecko, sprawił, że życie straciło wszelki kolor. 

Codziennie widzę, jak mój synek cierpi. Tak bardzo chcę mu pomóc. Maurycy doświadczył już zbyt wiele bólu w swoim krótkim życiu. Chciałabym przejąć na siebie ten ból, aby choć trochę mu ulżyć. Jest to jednak niemożliwe. Czuję się bezsilna. Myślę, że każdy rodzic zrozumie, jak ogromnie zależy mi na zdrowiu i szczęściu Maurycego. Z całego serca proszę o pomoc. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Jarosław Niewiński
    5888 zł

    Maurycy to spóźniony prezent od Świętego Mikołaja pod choinkę, mam nadzieję, że wózek ułatwi Ci chociaż trochę życie codzienne. Jarek

  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    100 zł
  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Maurycy Tomkiewicz dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj