Michał Falas - zdjęcie główne

Wycieczka do Ameryki miała być spełnieniem marzeń... Wybuch biokominka zamienił ją w KOSZMAR❗️Oparzenia zajęły prawie 80% ciała – RATUJ MICHAŁA❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Falas, 26 lat
Pińczów
Następstwa oparzenia termicznego kończyn górnych, dolnych, głowy, szyi, tułowia - 78% powierzchni ciała, przykurcz szyi, przykurcze stawów ramiennych, stawów łokciowych, promieniowo-nadgarstkowych oraz rąk i stawu kolanowego lewego
Rozpoczęcie: 17 września 2026
Zakończenie: 17 grudnia 2026
19 175 zł(60,08%)
Brakuje 12 740 zł
WesprzyjWsparło 257 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1017854
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1017854 Michał

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Michałowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Michał Falas, 26 lat
Pińczów
Następstwa oparzenia termicznego kończyn górnych, dolnych, głowy, szyi, tułowia - 78% powierzchni ciała, przykurcz szyi, przykurcze stawów ramiennych, stawów łokciowych, promieniowo-nadgarstkowych oraz rąk i stawu kolanowego lewego
Rozpoczęcie: 17 września 2026
Zakończenie: 17 grudnia 2026

Opis zbiórki

Wyjazd do Ameryki miał być dla mojego syna spełnieniem marzenia na 26. urodziny. Jedno tragiczne wydarzenie – wybuch biokominka – sprawiło, że to, co miało być piękną i niezapomnianą przygodą, zmieniło się w dramatyczną walkę o życie. Michał doznał rozległych oparzeń obejmujących prawie 80% powierzchni ciała, z czego 40% stanowiły oparzenia III stopnia. 

Przez pół roku przebywał w nowojorskim szpitalu, w tym przez około dwa miesiące był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Przeszedł wiele operacji i przeszczepów skóry, dzięki którym udało się uratować jego życie. Niestety, oparzenia pozostawiły trwałe następstwa. Długotrwałe leczenie i unieruchomienie doprowadziły do zaniku mięśni i uszkodzenia nerwów kończyn górnych, co znacznie ogranicza ruchomość. Michała czekają kolejne operacje plastyczne, a przede wszystkim wielomiesięczna, intensywna rehabilitacja, od której zależy, ile sprawności uda mu się odzyskać.

Michał Falas

Od lipca, po zgodzie lekarzy na długą podróż samolotem, Michał jest już w Polsce. Każdego dnia walczy o powrót do możliwie normalnego życia. Mieszka z żoną w wynajętym mieszkaniu. Niestety, ze względu na konieczność stałych zabiegów pielęgnacyjnych i pomocy w codziennym funkcjonowaniu, synowa nie mogła podjąć pracy.

Codzienna pielęgnacja wymaga specjalistycznych kremów i opatrunków, konieczne są suplementy wspomagające regenerację organizmu, częste wizyty u lekarzy specjalistów oraz dojazdy do szpitali i ośrodków rehabilitacyjnych.

Do tego dojdą wydatki związane z planowanymi zabiegami i rehabilitacją. To wszystko przekracza nasze rodzinne możliwości finansowe. Posiadane dotąd oszczędności pochłonięte zostały przez koszty związane z pobytem i leczeniem w USA oraz koszty powrotu syna do kraju.

Michał Falas

Od 2014 roku, po śmiertelnym wypadku motocyklowym mojego męża, wychowywałam syna samotnie. Nadal jestem sama i utrzymuję się z 1 pensji. Syn na ten moment pobiera świadczenie rehabilitacyjne przyznane mu do 10 listopada. Ja jako matka pomagam, jak mogę w niezbędnych zakupach środków opatrunkowych i do pielęgnacji skóry, zakupie odżywek, a także w transporcie na wizyty u specjalistów i na rehabilitację. Synowa nie ma prawa jazdy.  W miarę możliwości staram się też pomagać innym, jestem Honorowym Krwiodawcą.

Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Michał wygrał walkę o życie, ale teraz każda, nawet najmniejsza pomoc, przybliży go do odzyskania sprawności i da mu szansę na większą samodzielność.

Mama Michała, Ewelina

Wybierz zakładkę
Sortuj według