Zbiórka zakończona
Michał Piasecki - zdjęcie główne

By znaleźć wyjście z tego labiryntu... Michaś i jego walka o sprawność!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja metodą Vojty i Bobath, terapia neurologopedyczna

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Piasecki, 9 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Hipoplazja robaka móżdżku, obniżone napięcie mięśniowe
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2021
Zakończenie: 8 kwietnia 2024
13 377 zł(100,75%)
Wsparło 277 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0135319 Michał

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja metodą Vojty i Bobath, terapia neurologopedyczna

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Piasecki, 9 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Hipoplazja robaka móżdżku, obniżone napięcie mięśniowe
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2021
Zakończenie: 8 kwietnia 2024

Opis zbiórki

Marzenie o beztroskim, cudownym dzieciństwie naszych dzieci – to jedno z tych, które pielęgnuje w myślach każdy rodzic. Co jednak w momencie, gdy diagnoza burzy w głowie piękny obraz i zostawia nas samych z trudną codziennością?

Gdy Michaś miał półtora roku, zdiagnozowano u niego hipoplazję robaka móżdżku. Jest to poważne zaburzenie, które przyczynia się do obniżonego napięcia mięśniowego, nieprawidłowej koordynacji ruchowej i oczopląsu. U Michasia wystąpiła większość wskazanych objawów. W konsekwencji rozwój synka jest bardzo opóźniony. Ma już 5 lat, a wciąż nie potrafi samodzielnie chodzić. 

Od wielu lat staram się robić, co mogę, aby Michaś miał szansę na jak najlepszą przyszłość. Synek jest pod stałą opieką rehabilitantów, neurologa i okulisty. Systematycznie odbywa różne zajęcia. Obecnie szansą na walkę o sprawność Michasia i postawienie samodzielnych kroków jest rehabilitacja metodą Vojty, która polega na wywoływaniu nacisku w różnych miejscach ciała i obserwowaniu odruchów. W ten sposób można wyeliminować niepoprawne wzorce ruchowe, wykształcając jednocześnie te prawidłowe. 

Synka wychowuję samotnie. Do tej pory jakoś dawaliśmy radę, ale obecnie trudno mi utrzymywać naszą rodzinę i jednocześnie pokrywać koszty regularnej rehabilitacji. Wiem jednocześnie, że to jedyny ratunek dla Michasia, by w przyszłości mógł żyć tak, jak jego rówieśnicy, dlatego postanowiłam zgłosić się do Państwa z prośbą o wsparcie. 

Codziennie obserwuję, jak Michaś stara się odnaleźć drogę w tym skomplikowanym labiryncie. Każdy dzień, każde ćwiczenie staje się naszym drogowskazem, światełkiem w tunelu, daje nadzieję na znalezienie wyjścia. Wierzę, że na końcu tego labiryntu mojego synka czeka szczęśliwe jutro, w którym nie ma już miejsca na nieustanną walkę, lecz na spełnianie marzeń. Wiem, że z Państwa wsparciem jest to możliwe, dlatego bardzo proszę – każda, nawet najmniejsza pomoc ma dla nas wielkie znaczenie!

Katarzyna, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Michał Piasecki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj