Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pokonał nowotwór, zniszczył go udar… Pomocy❗️ Michał ma dopiero 27 lat❗️

Michał Wojtuń

Pokonał nowotwór, zniszczył go udar… Pomocy❗️ Michał ma dopiero 27 lat❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0222398
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Michał Wojtuń, 26 lat
Gubin, lubuskie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu i operacyjnym leczeniu ropnia mózgu
Rozpoczęcie: 12 Września 2022
Zakończenie: 15 Grudnia 2022

Opis zbiórki

Pierwsza poważna choroba była dopiero początkiem. Problemy ze zdrowiem ciągną się za moim synem już wiele lat… Michał jest niesamowicie silnym, ale też młodym mężczyzną, który z niewiadomych przyczyn jest doświadczany jak mało kto. Chciałabym jako matka zrobić wszystko, co mogę, żeby mu pomóc, żeby ściągnąć wszystkie cierpienia z niego.  

Kiedy wyglądało na to, że udało mu się uwolnić, kolejna choroba znów się pojawiała. To nieszczęście kroczy za Michałem jak cień. Nie pamiętam już czasu spokoju, szczęścia i beztroski. Takiego czasu, w którym mój syn mógł swobodnie planować swoje życie lub w którym miał nad tym życiem jakąkolwiek kontrole. 

Wszystko zaczęło się w 2015 roku. Wtedy, u mojego 19-letniego syna zdiagnozowano nowotwór złośliwy Hodkina III stopnia. Nasz świat się zawalił. Nie ma nic gorszego dla matki, niż dowiedzieć się o śmiertelnej chorobie dziecka... Było nam wtedy niesamowicie ciężko. Zrozumie tylko ten, kto był w podobnej sytuacji! 

Ale on się nie poddał. Walczył dzielnie, pokazując nam, że jest w stanie pokonać tak silnego przeciwnika. I tak też się stało! Nadszedł ten najbardziej wyczekiwany przez nas dzień, gdy dowiedzieliśmy się o remisji. Wtedy szczerze wierzyłam, że najgorsze już za nim. Zaczniemy żyć normalnie, na nowo… 

Michał miał wiele planów i marzeń, które zaczął już nawet realizować. Niestety jego organizm był nadal wyjałowiony, z bardzo małą odpornością. Chemia długo dawała się we znaki. 

W 2016 odbył się festyn dla małej dziewczynki, z naszej małej społeczności. Michał wtedy wyszedł na scenę i mówił przez łzy: ,,Jestem tu, bo ktoś kiedyś pomógł mi, teraz ja pomagam innym i Wy też pomagajcie, bo warto, bo to ma sens...". Był wdzięczny! Wtedy jeszcze nikt nie wiedział, że znów będzie w potrzebie.

Michał Wojtuń

10 czerwca 2022 przy wyjałowionym i nieodpornym po leczeniu organizmie na Michała spadło kolejne nieszczęście! Ropne zapalenie opon mózgowych, które tworzy spustoszenie w prawej i lewej półkuli mózgu. Na, wskutek tego tworzy się wysokie ciśnienie śródczaszkowe. Ono z kolei doprowadziło do rozległego udaru niedokrwiennego prawej półkuli mózgu…

Powstałe “zniszczenia” mózgu doprowadziły do niedowładu czterokończynowego. 

Michał nie widzi i nie słyszy, jedynie spontanicznie otwiera oczy. Nie reaguje na żadne bodźce zewnętrzne. Mój silny, młody syn jest w momencie, w którym potrzebuje olbrzymiej pomocy. 

Michał jeszcze niedawno silniejszy od nowotworu, jest w sytuacji całkowitego uzależnienia od osób trzecich. A jego jedyną szansą na powrót do zdrowia jest leczenie i rehabilitacji.  

Michał Wojtuń

Koszt pobytu w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym to miesięcznie prawie 20 tysięcy złotych. Plany na życie mojego syna, w wieku 27 lat, legły w gruzach… Jest młody, wierze, że ma jeszcze szanse, tylko musi ją dostać. 

Zwracam się do wszystkich ludzi o dobrych sercach, do rodziców, którzy wiedzą, jak wielka może być miłość do dziecka. Błagam o pomoc… 

Michał to mój syn, którego przyszłość jest dziś niepewna. Ale to może się zmienić, wierzę!

Uwierz ze mną... 


Zrozpaczona mama, Joanna

Michał Wojtuń

krosnoodrzanskie - naszemiasto

Liga Mistrzów Pomagania

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0222398
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki