

To serduszko nie może się zatrzymać! Ratuj życie Mikołaja...
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Najgorsze w walce z chorobą jest to, że niczego nie mogę być pewna. Serce mojego synka dziś bije, ale stan może pogorszyć się w każdej chwili. Nie ma słów, które opiszą ten strach.
Przyszedł na świat 6 grudnia - sam sobie wybrał imię. Zamiast najcenniejszego prezentu - zdrowia, otrzymał ogromne wyzwanie - operację, nieustanne zagrożenie, osłabienie… Żadne badania przeprowadzone w ciąży nie wskazywało na nadchodzącą tragedię. Pierwsze badania na nic nie wskazywały - otrzymał 10 punktów w skali Apgar. Dramatyczna walka zaczęła się zaledwie kilka godzin później, kiedy lekarze zauważyli pierwsze nieprawidłowości - stwierdzono szmery w sercu, wykonano echo serca, a wynik był przerażający. Nagle, świat który stworzyłam w głowie, runął…

U Mikołaja zdiagnozowano bardzo skomplikowaną i złożoną wadę serca. Wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego, nieprawidłowe połączenie komorowo-tętnicze, wrodzone wady rozwojowe przegród serca - ubytek przegrody międzykomorowej. Niemalże natychmiast zdecydowano o przetransportowaniu mojego synka do innego szpitala.
Diagnoza, kolejny szpital, operacja. Natłok informacji, strach i przerażenie rosnące z godziny na godzinę… Po zabiegu Mikołaj został przeniesiony na OIOM, a następnie na oddział neonatologiczny. Minęło zaledwie kilka tygodni, a zabieg musiał zostać powtórzony. To jednak tylko początek drogi… Nasza walka o zdrowie i życie tak naprawdę dopiero się rozpoczęła - czekają nas kolejne operacje, konsultacje, długotrwałe leczenie, a później rehabilitacja. Wiem, że musimy przygotować się na koszty, nie wiem jeszcze jakie, ale spodziewam się, że łączna kwota przekroczy nasze możliwości, szczególnie, że leczenie Mikiego będzie trwało latami…

Każde wsparcie, każda pomocna dłoń to dla nas nadzieja na lepsze jutro! Wiem, że czekają nas jeszcze wzloty i upadki. Wiem, że w ciągu zaledwie kilku chwil wszystko może się zmienić, a my będziemy musieli podjąć natychmiastową decyzję o leczeniu zagranicznym. Musimy być gotowi na wszystko, by walczyć o życie i zdrowie Mikołaja.
To macierzyństwo jest dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Choroba Mikiego nauczyła mnie, że trzeba doceniać każdy uśmiech, wspólne dobre momenty.
Nie wierzę, że choroba zabierze mi synka. Proszę, powstrzymaj tragedię, dopóki mamy szansę walczyć. Mikołaj jest zbyt malutki na cierpienie…
Patrycja i Kamil, Rodzice
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł