Mikołaj Poskart - zdjęcie główne

Mikołajowi Lwie Serce nie dawano szans na przeżycie – teraz walczy o powrót do sprawności❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, specjalistyczny fotel do samochodu

Mikołaj Poskart, 17 lat
Sosnowiec, śląskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, padaczka lekooporna, stan po 4 operacjach serca
Rozpoczęcie: 1 grudnia 2022
Zakończenie: 14 sierpnia 2023
363 540 zł(273,38%)
Wsparło 8105 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, specjalistyczny fotel do samochodu

Mikołaj Poskart, 17 lat
Sosnowiec, śląskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, padaczka lekooporna, stan po 4 operacjach serca
Rozpoczęcie: 1 grudnia 2022
Zakończenie: 14 sierpnia 2023

Aktualizacje

  • Nowe informacje! Mikołaj wciąż czeka na Twoją pomoc!

    Mamy dla Was nowe wiadomości!

    Mikołaj oprócz częstych zapaleń dróg moczowych spowodowanych zakażeniem bakterią szpitalną czuje się dobrze. Z uwagi na okres letni coraz częściej wyjeżdżamy na dłuższe spacery nad wodę. Takie aktywności świetnie wpływają na jego samopoczucie.

    Pewnie część z Was zdążyła także zauważyć, że kwota na pasku wzrosła. Jest to wiązane z dodatkowymi potrzebami. Chcielibyśmy przystosować auto do przewozu Mikołaja poprzez wmontowanie w wyspecjalizowanej firmie atestowanego fotela samochodowego z zapięciem czteropunktowym na platformie obrotowej. To znacznie poprawiłoby jego komfort i bezpieczeństwo. 

    Mikołaj Poskart

    W miarę możliwości chcielibyśmy również zwiększyć ilość zajęć sensorycznych. Widzimy, jak pozytywnie na niego wpływają. Mikołaj jest bardziej wyciszony, co powoduje spadek ilości ataków padaczki do czterech dziennie.

    Potrzeby Mikołaja są większe tak jak i związane z nimi koszty. Dlatego pełni nadziei prosimy o dalsze wsparcie! 

    Rodzice

Opis zbiórki

Pilnie prosimy o Waszą pomoc, o sprawność i lepsze jutro dla naszego 15-letniego syna Mikołaja. Bez Waszej pomocy nie będzie to możliwe... Mikołaj Lwie Serce -  tak nazywamy z żoną naszego syna. Pomimo tylu przeciwności nadal jest z nami, tocząc zwycięsko nierówne bitwy o życie i czując, że jest kochany. Dramatyczna walka naszego synka rozpoczęła się już w 12. dobie jego krótkiego życia... Wtedy musiał rozegrać pierwszą potyczkę ze śmiercią.

Mikołaj Poskart

Mikołaj był malutki, gdy musiał być operowany z powodu wrodzonej wady serca. Podczas drugiej operacji, gdy synek miał tylko 3 miesiące, doszło do niedotlenienia mózgu. To spowodowało nieodwracalne w skutkach zmiany - czterokończynowe porażenie mózgowe i padaczkę lekooporną. Niestety walczymy z nimi do dziś.

Kolejne dwie operacje serca, które były potrzebne do tego, by nasz syn żył, niestety tylko pogłębiły niepełnosprawność Mikołaja. Walczyliśmy o życie syna, a potem o jego sprawność... Mieliśmy już wielką nadzieję, że Mikołaj będzie samodzielnie się poruszał... Chodził z pomocą balkonika. Niestety w 2017 roku znów czekały nas dramatyczne chwile - syn przeszedł zapalenie mózgu... To spowodowało ogromny regres w jego rozwoju.

Mikołaj nie porusza się, nie siedzi i nie chodzi, nie potrafi mówić, jest stale pieluchowany, co trzy godziny wymaga cewnikowania. Dodatkowo walczymy też ze strasznym przeciwnikiem, jakim jest padaczka... Syn ma codziennie trzy ataki z bardzo silnym naprężeniem mięśni, co powoduje wypadanie stawów.... Serca pękają, gdy widzimy, jak on cierpi.

Mikołaj Poskart

Mamy jedno pragnienie - chcemy dla niego dobrego, godnego życia... Tego, by nic go nie bolało. Jedynie intensywna rehabilitacja i odpowiedni sprzęt ortopedyczny powstrzyma postępujące schorzenia: bolesną deformację stawów, wypadanie rzepki kolanowej, przykurcze ścięgien i palców dłoni, skrzywienie kręgosłupa... Uratuje nasze dziecko przed cierpieniem i zapewni mu komfort życia bez bólu oraz da szansę na rozwój.

Lista chorób syna jest bardzo długa. Mikołaj ma nieoperacyjną wadę serca i wapnienie łuku aorty, dokucza mu też kamica nerkowa wskutek przyjmowania dużej ilość leków. Jest po 4 ciężkich operacjach... Dokuczają mu też wspomniane wcześniej deformacje stawów  i przykurcze. Robimy wszystko, by nie cierpiał. Przenosimy go z łóżka na wózek, z wózka do łazienki.... Karmimy, kąpiemy, przewijamy, jeździmy do lekarza i na rehabilitację. I kochamy najmocniej na świecie...

Mikołaj Poskart

Syn wymaga całodobowej opieki... Żona musiała zrezygnować z pracy, żeby się nim zająć, jedynym żywicielem rodziny jestem ja. Koszty leków, turnusów rehabilitacyjnych, pieluch i sprzętu rehabilitacyjnego przewyższają możliwości finansowe naszej rodziny. Mikołaj pilnie potrzebuje stałej, intensywnej rehabilitacji, specjalistycznych leków i dalszego leczenia. 

Pomimo tylu doświadczeń Mikołaj jest radosnym i pogodnym chłopcem. Jego ciepłe, pełne blasku spojrzenie, uśmiech i chęci do życia są dla nas, rodziców, największą nagrodą i podziękowaniem dając siłę i motywację do zdobywania środków dla Mikołaja. Bez Waszej wspaniałomyślności i życzliwości nie byłoby to możliwe/

Zwracamy się więc z prośbą o wsparcie dla naszego dzielnego, małego rycerza – Mikołaja Lwie Serce. Prosimy, zostań jego Aniołem. Liczymy na Ciebie, pomóż, proszę...

Arek, tata Mikołajka

Mikołaj Poskart

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według