Zbiórka zakończona
Miłosz i Lidia Skorek - zdjęcie główne

Dwie diagnozy jednego dnia❗️Miłosz i jego mama walczą z nowotworem... Błagamy o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Miłosz i Lidia Skorek, 2 latka
Żerkow
Miłosz: nowotwór złośliwy móżdżku, mnogie wady żeber, wodogłowie wtórne; Lidia: rak brodawkowaty tarczycy
Rozpoczęcie: 15 października 2025
Zakończenie: 19 stycznia 2026
17 163 zł
Wsparło 406 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0850818 Skorek

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Miłosz i Lidia Skorek, 2 latka
Żerkow
Miłosz: nowotwór złośliwy móżdżku, mnogie wady żeber, wodogłowie wtórne; Lidia: rak brodawkowaty tarczycy
Rozpoczęcie: 15 października 2025
Zakończenie: 19 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Ważne informacje w sprawie Miłoszka!

    Kochani, chcemy z całego serca podziękować za każde wsparcie, dobre słowo i modlitwę. Dzięki Wam mamy siłę iść dalej, choć ta droga wciąż jest bardzo trudna.

    W grudniu Miłoszek przeszedł bardzo ważną operację wycięcia guza. Na szczęście zabieg się udał, jednak po operacji synek trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze czuwali nad jego stanem. To były dla nas dni pełne strachu i niepewności.

    Miłosz Skorek

    29 grudnia mogliśmy na krótko wrócić z Miłoszkiem do domu. Niestety po tygodniu ponownie znaleźliśmy się w szpitalu. Przed synkiem kolejne bardzo trudne etapy leczenia. Dzisiaj miał pobierany szpik, a później czeka go radioterapia.

    To dla tak małego dziecka ogromne obciążenie, a dla nas – rodziców – kolejna próba sił. Wciąż mierzymy się z kosztami leczenia, dojazdów, leków i rehabilitacji, a przed nami jeszcze długa droga.

    Bardzo prosimy o dalsze wsparcie i udostępnianie zbiórki. Każda pomoc daje Miłoszkowi realną szansę na zdrowie i przyszłość. Dziękujemy, że jesteście z nami w tej nierównej walce o naszego Promyczka.

    Lidia, mama

  • Złe wieści w sprawie Miłoszka!

    Los nie oszczędził nam wyzwań i rozmaitych trudności. Leczenie Miłosza nie przyniosło rezultatu, chemia nie zadziałała!!! Jesteśmy załamani...

    W zeszłym tygodniu synek miał wykonany rezonans kontrolny. Niestety okazuje się, że wyniki są złe i mamy wznowę... Lekarz oznajmił nam, że będzie trzeba ponownie operować Miłoszka, bo guz powrócił! Ta wiadomość rozerwała nasze serca...

    Miłosz Skorek

    Operacja już we wtorek, dlatego proszę, bądźcie z nami myślami, modlitwą... Boimy się tego, co będzie dalej, decyzje o dalszym leczeniu zostaną podjęte już po operacji. Być może w grę będzie wchodziła radioterapia, ale ona jest możliwa dopiero, gdy dziecko ma skończone 3 latka.

    Jeśli chodzi o moją walkę, w styczniu mam zgłosić się na kontynuację leczenia, ale póki co moje myśli są tylko i wyłącznie przy moim biednym, malutkim synku, który musi znosić takie okropieństwa...

    Dziękuję za każde Wasze wsparcie!

    Lidia, mama Miłosza

Opis zbiórki

Gdyby to wszystko wydarzyło się w filmie, ludzie powiedzieliby, że tak nie wygląda życie. W dzień, w którym u mojego synka wykryto w główce guza, dostałam od lekarza telefon: ma pani raka tarczycy... Nasz świat się zawalił, dlatego z całego serca proszę o pomoc!

Miłosz to nasz wyczekany, ukochany synek. Tworzyliśmy szczęśliwy dom w naszej 6-osobowej rodzinie. Los nie szczędził nam wyzwań i rozmaitych trudności, ale tego, co spadło na nas latem 2024 roku, nikt się nie spodziewał…

Nasze początkowe niepokoje dotyczyły tego, że Miłoszek nie siedział stabilnie. Lekarze jednak nas uspokajali, kazali czekać. Zaczęliśmy odwiedzać kolejnych specjalistów. Zlecono rehabilitację, która nie przyniosła żadnych rezultatów.

Miłosz Skorek

Pewnego dnia synek zaczął gorączkować. Lekarze sądzili, że pojawienie się podwyższonej temperatury, związane jest z  ząbkowaniem. Z miejscowego SOR-u wróciliśmy do domu… Niestety, Miłosz dostał drgawek i zabrało nas pogotowie.

19 czerwca 2024 roku zapamiętamy do końca życia. Tego dnia trafiliśmy do szpitala. Po badaniu USG okazało się, że w główce naszego synka znajduje się guz! Ja niedługo wcześniej byłam na konsultacji u endokrynologa, który wykrył guzka na tarczycy. Czekałam na wyniki biopsji. Tego samego dnia wieczorem lekarz poinformował mnie przez telefon, że mam raka tarczycy… 

Jednak dla mnie na tamten moment najważniejszy był synek i swoje zdrowie odłożyłam na bok. Tym bardziej, że sytuacja pogarszała się z godziny na godzinę... Natychmiast przewieziono nas do szpitala w Poznaniu. Miłoszek był w stanie krytycznym! 27 czerwca 2024 roku przeprowadzono pierwszą operację ratującą jego życie. 

Miłosz Skorek

Tak rozpoczęła się nasza długa wspólna droga po zdrowie i życie. Od tamtej pory Miłosz jest poddawany intensywnej chemioterapii. Ja w międzyczasie również przeszłam operację. Niestety do poważnych problemów zdrowotnych dochodzą te związane z finansami.

Borykamy się nieustannie z licznymi poważnymi skutkami leczenia. Rehabilitacja, dojazdy, częste infekcje, leki… to wszystko pochłania ogromne pieniądze.

Przed Miłoszkiem jeszcze wiele miesięcy chemioterapii, a potem długa rehabilitacja. Bardzo prosimy o wsparcie i wszelką pomoc. Wierzymy, że wspólnymi siłami możemy wygrać tę okrutną walkę o naszego Promyczka.

Rodzice

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

    🤗💗

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Miłosz i Lidia Skorek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj