Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Na Monikę czekają dzieci. Pomóż wybudzić ją ze śpiączki!

Monika Gąsiorowska

Na Monikę czekają dzieci. Pomóż wybudzić ją ze śpiączki!

125 196,68 zł ( 43,58% )
Do końca: 4 dni Brakuje: 162 037,32 zł
Wsparło 1669 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0050351
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Wybudzenie Moniki ze śpiączki w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki: Fundacja ŚWIATŁO
Monika Gąsiorowska, 43 lata
Dzierżoniów, dolnośląskie
Śpiączka - stan po niedotlenieniu mózgu
Rozpoczęcie: 26 Kwietnia 2019
Zakończenie: 30 Lipca 2021

Aktualizacje

❗️Walczymy o powrót Moniki!

Monika każdego dnia robi postępy, choć to dla niej ogromny wysiłek, bo wszystko dzieje się jeszcze poza jej świadomością. 

Przez ten ostatni rok nie zwątpiliśmy w sens intensywnej rehabilitacji, a dziś wiemy, że nie możemy przestać tego robić, żeby nie stracić efektów – ruchomości wszystkich stawów, dobrej formy fizycznej, która jest efektem bardzo troskliwej, całodobowej opieki. 

Monika Gąsiorowska

To, gdzie byliśmy rok temu, a gdzie jesteśmy dziś jako rodzice i rodzina, to zupełnie inne rzeczywistości, dwa rozdziały życia...
Czas, który dla Moni się zatrzymał, dla nas był czasem bezkompromisowej walki o jej życie! Zderzenie tych dwóch perspektyw, zmienia całkowicie podejście i oczekiwania wobec życia...

Walczymy o Monię, mimo wszelkich przeciwności i zwrotów akcji! Jesteśmy razem i nie poddajemy się, bo miłość nie zna granic... Prosimy, pomóżcie Moni wracać do życia! 

Razem wyBudzimy Monikę!

❗️Budzimy Monikę – nasza walka trwa!

Kiedy Monika słyszy nasze głosy, łzy płyną jej po policzkach. Słyszy nas i wie, że na nią czekamy, dlatego tak bardzo wierzymy, że w końcu do nas wróci. Przede wszystkim czekają na nią dwie dorastające córki – Zosia, która w tym roku zdała maturę i Tosia, która ma dopiero 11 lat i w tym wieku szczególnie potrzebuje mamy...

Walczymy o każdy dzień, o przywrócenie dawnych umiejętności. Wszystkiego trzeba uczyć się od nowa… Monika cały czas potrzebuje troskliwej opieki, a ponad wszystko ćwiczeń i stymulacji całego organizmu, aby wypracować nowe połączenia w mózgu i powoli przywracać świadomość oraz sprawność.

Nie możemy przerwać tego procesu. Niestety – rehabilitacja kosztuje. Nasza pomoc i wsparcie mierzone mogą być tylko siłą naszego uczucia do Moniki, reszta wyrażona jest w pieniądzach...

Monika Gąsiorowska

Wypadek Moniki dotknął całą rodzinę, ale najbardziej dzieci, które potrzebują mamy… Nie poddajemy się, będziemy walczyć o dalsze postępy, bo tylko tak możemy pomóc Monice. 

Wierzymy, że któregoś dnia Monika wróci i będzie miała okazje sama powiedzieć również Tobie: „Dziękuję, za pomoc. Dziękuję, że we mnie wierzyłeś…"

Prosimy, pomóż nam. Pozwól nam dalej walczyć...

Opis zbiórki

Nasze życie dzieli się na dwa etapy  – przed wypadkiem i po. Takie coś może przydarzyć się każdemu i z dnia na dzień wywrócić wszystko do góry nogami. Przydarzyło się akurat nam i dziś musimy uczyć się z tym żyć.

Serce Moniki zatrzymało się zupełnie niespodziewanie. Czas, w którym nie biło, doprowadził do nieodwracalnych zmian. Doszło do niedotlenienia i, choć udało się uratować życie, Monika wciąż nie odzyskała świadomości. Cały czas o nią walczymy! My – siostry, rodzice, dzieci i mąż. Prosimy, bądź z nami, a ta walka będzie łatwiejsza.

To był 7 marca, dwa miesiące temu. Monika zawiozła córkę do szkoły. Kiedy wróciła, źle się poczuła. Chwilę później doszło do zatrzymania akcji serca. Reanimacja, karetka, szpital – wszystko działo się bardzo szybko. Do dzisiaj wszystkim nam trudno uwierzyć w to, że w ciągu tych kilku chwil mogliśmy stracić Monikę. Dlaczego jej serce się zatrzymało? Tego nie wiemy do dzisiaj.

Monika Gąsiorowska

Na OIOM-ie dowiedzieliśmy się, że stan Moniki jest zły. Lekarze wymieniali słowa, których tak bardzo nie chcieliśmy słyszeć – niedotlenienie, śpiączka, zatrzymanie akcji serca. A przecież jeszcze dzień wcześniej Monika rozmawiała z nami, chodziła, śmiała się. A teraz? Leżała w śpiączce na szpitalnym łóżku. Nie mówiła, nie ruszała się, nie patrzyła na nas… Do dziś nie odzyskała świadomości.

Z dnia na dzień musieliśmy nauczyć się, jak opiekować się Moniką. Nasza mama właściwie zamieszkała w szpitalu, aby być przy niej cały czas. Po trzech tygodniach wypisano nas do domu… Tylko jak do niego wrócić, kiedy nie jest przystosowany do potrzeb Moniki? Poza tym potrzebna jest specjalistyczna opieka i rehabilitacja, której, choćbyśmy chcieli, sami nie zapewnimy. Monika potrzebuje całodobowej opieki. Niezbędna jest specjalistyczna rehabilitacja multisensoryczna, ponieważ pierwsze tygodnie i kolejne miesiące mają kluczowe znaczenie przy wybudzaniu ze śpiączki.

Z uwagi na brak miejsc w ośrodkach finansowanych przez państwo, pozostają tylko te niepubliczne, posiadające odpowiednie zaplecze medyczne i rehabilitacyjne oraz wolne miejsce... Niestety – te kosztują mnóstwo pieniędzy.

To, co się wydarzyło, zmieniło wszystko – zrewidowało wszystkie nasze plany i marzenia. To nasza wspólna tragedia – rodziców Moniki, męża, dzieci – Zosi i Tosi – oraz sióstr, które zawsze były razem, we cztery... Nie poddajemy się, będziemy walczyć, bo tylko tak możemy pomóc Monice. Innego sposobu nie ma. Prosimy o pomoc, bo choć stajemy na głowie, zaczyna brakować pieniędzy…

Wierzymy, że któregoś dnia Monika wybudzi się ze śpiączki. Tak bardzo na nią czekamy…

–rodzina Moniki

125 196,68 zł ( 43,58% )
Do końca: 4 dni Brakuje: 162 037,32 zł
Wsparło 1669 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0050351
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki