Monika Kania - zdjęcie główne

Trwa walka o każdy kolejny dzień! Pomoc dla naszej Kanci!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Monika Kania, 49 lat
Katowice, śląskie
Stwardnienie zanikowe boczne, choroba z Lyme - artropatia w przebiegu boreliozy, podejrzenie przebytej neuroboreliozy, czysta hipercholesterolemia, stan po operacji zespołu cieśni nadgarstka i kanału Guyona
Rozpoczęcie: 20 września 2023
Zakończenie: 29 marca 2026
80 690 zł(90,3%)
Brakuje 8672 zł
WesprzyjWsparły 833 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0346585
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0346585 Monika
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Monice poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Monika Kania, 49 lat
Katowice, śląskie
Stwardnienie zanikowe boczne, choroba z Lyme - artropatia w przebiegu boreliozy, podejrzenie przebytej neuroboreliozy, czysta hipercholesterolemia, stan po operacji zespołu cieśni nadgarstka i kanału Guyona
Rozpoczęcie: 20 września 2023
Zakończenie: 29 marca 2026

Opis zbiórki

Nasza serdeczna przyjaciółka, Monika „Kancia" otrzymała w sierpniu 2023 roku diagnozę, która złamała nam wszystkim serca – Stwardnienie Zanikowe Boczne (SLA). Ta diagnoza to wyrok! Jest to nieuleczalna choroba, w której walczy się o każdy kolejny dzień życia. Na to neurodegeneracyjne schorzenie, nie wynaleziono do tej pory lekarstwa. Na początku atakuje powoli, jedną część ciała, a następnie pędzi i prowadzi tylko do jednego...

U Moniki choroba zaczęła się od niedowładu prawej dłoni, następnie zaatakowała lewą dłoń. Od dwóch miesięcy choroba galopuje. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nasz przyjaciółka nie może ruszać rękami, ma trudności z chodzeniem, bardzo często się potyka i przewraca... Pojawiły się problemy z mową, jest słaba, nie potrafi wstać z łóżka.

Chudnie i z dnia na dzień gaśnie w oczach. Nie jest w stanie sama się ubrać, umyć czy zjeść, potrzebuje stałej pomocy przy najprostszych czynnościach. Stała się więźniem swojego ciała. Choroba rozwija się w błyskawicznym tempie. Jedynym sposobem, aby ją spowolnić, jest codzienna, specjalistyczna rehabilitacja oraz stała opieka. Może to poprawić jakość codziennego funkcjonowania Moniki.

„Kancia”, jak na nią mówimy, ma 47 lat i jest matką dwójki dzieci. Jest dobrą, niesamowicie życzliwą i zawsze chętną do pomocy innym osobą. Niestety „niechciany” prezent od losu zmienił jej cały świat. Świat, który obecnie jest koszmarem i który nieubłaganie się kończy.

Jako jej przyjaciele, prosimy Was, ludzi dobrej woli, którym los Moniki nie jest obojętny o wsparcie finansowe, aby mogła jak najdłużej z nami pozostać… Żaden wkład nie jest zbyt mały, a każdy gest dobroci przyniesie ulgę Monice. Ona nie chce sama prosić o pomoc, gdyż jest to dla niej niezmiernie krępujące. Zawsze to Monika wszystkim pomagała… 

Przyjaciele Moniki

Wybierz zakładkę
Sortuj według