

Nowotwór odebrał Monice oko... Pomóż w walce o zdrowie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc społeczna
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc społeczna
Opis zbiórki
Choroba wkradła się w moje życie zupełnie nieoczekiwanie. Nie było żadnych objawów, nic nie zapowiadało mojej tragedii. Ta wizyta u okulisty miała pomóc mi odzyskać prawidłowe widzenie, a przyniosła wstrząsającą diagnozę nowotworu…
Od dziecka na lewe oko widziałam bardzo słabo, jakby przez potężną mgłę. Z czasem mój wzrok pogarszał się coraz bardziej i bardziej… Szukałam pomocy i sposobu na poprawę widzenia. Na jesieni 2022 roku udałam się do specjalisty, który mógłby dać mi nadzieję na operację oka i prawidłowy wzrok. Niestety, zamiast szansy – spadła na mnie diagnoza. Czerniak naczyniówki oka prawego. Mój świat runął.
Modliłam się, by okazało się, że nowotwór umiejscowiony jest na obrzeżach gałki ocznej. Możliwe byłoby wtedy naświetlanie punktowe. Niestety, czerniak zagnieździł się w samym środku oka. Rozpoczęłam intensywne leczenie, chwytając się skrawków nadziei.
Mimo to nowotwór cały czas rósł w siłę. Ból oka każdego dnia narastał, stając się nie do zniesienia. Nie pomagały żadne, nawet najsilniejsze leki. Bolało tak potwornie, że chciałam wydłubać sobie oko – zrobić cokolwiek, by cierpienie się skończyło. Leczenie nie przynosiło żadnej poprawy.
Do długiej rozmowie z lekarzem zapadła rozdzierająca serce decyzja. Oko trzeba usunąć.
W marcu 2023 roku przeszłam operację wycięcia gałki ocznej, w ciągu kolejnych miesięcy kolejne zabiegi plastyki oczodołu. Chciałam pogrążyć się w rozpaczy, straciłam wszelkie siły do walki. Niestety, okazało się, że natychmiast spadł na mnie kolejny cios.
Pod koniec wakacji 2023 roku, zaczęłam odczuwać ogromny ból nogi, na udzie pojawił się guz, a na podeszwie stopy zmiana skórna. Aktualnie czekam na wyniki badań histopatologicznych oraz dalszą diagnostykę. Jestem pełna lęku o to, co przyniesie przyszłość.
Ze względu na stan zdrowia nie mogę pracować. Moja renta jest bardzo niska i brakuje mi środków na dalsze leczenie, wizyty u specjalistów. Marzę również o zakupie protezy oka, jest to jednak związane z ogromnymi kosztami.
Zawsze byłam samodzielna i starałam się radzić sobie pomimo przeciwności losu. Teraz po raz pierwszy muszę zwrócić się do Was z prośbą o pomoc. Proszę – nie przechodźcie obojętnie koło mojego dramatu. Każda wpłata to dla mnie nadzieja na powrót do zdrowia.
Monika
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa150 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł