Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Ogromna cena za życie – ostatnia nadzieja na pokonanie raka! Ratuj!

Monika Naumowicz
Pilne!

❗️Ogromna cena za życie – ostatnia nadzieja na pokonanie raka! Ratuj!

602 218,00 zł ( 40,47% )
Brakuje: 885 788,00 zł
Wsparło 8187 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0164905
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0164905 Monika
Cel zbiórki:

Leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Monika Naumowicz, 40 lat
Nowa Sól, lubuskie
Nowotwór złośliwy piersi
Rozpoczęcie: 3 Grudnia 2021
Zakończenie: 8 Marca 2022

Aktualizacje

❗️Po rozpoczęciu leczenia Monika trafiła do szpitala...

Kochani, błagam o pomoc!

Jestem w trakcie przyjmowania drugiej dawki leku. 

Pierwszą przeszłam dobrze, przy drugiej trafiłam do szpitala... Nagłe pogorszenie samopoczucia, drastyczny spadek białych krwinek. Lekarze musieli zainterweniować! 

Monika Naumowicz

Do tego wszystkiego pojawia się strach – o to, że nie zdążymy uzbierać potrzebnej kwoty, że będę musiała przerwać leczenie. A wtedy czeka mnie najgorsze...

Wiem, że mój syn bardzo potrzebuje mamy. To dla niego ocieram łzy i walczę dalej, ale nie wiem, czy wystarczy mi sił. Proszę, pomóż mi wygrać!

Niech ten koszmar się już skończy...

Opis zbiórki

Mam na imię Monika. Mam 40 lat i chciałabym opowiedzieć Ci moją historię. Żyję z ręką śmierci nie ramieniu. Wykorzystałam wszystkie możliwe metody leczenia raka. Została ostatnia – nierefundowanym lekiem, który jeszcze może uratować moje życie. 

Mam wspaniałego męża i cudownego 9-letniego syna. Mam też złośliwy nowotwór, który wkroczył do naszego życia zupełnie niespodziewanie, nie pytając o zgodę i wywrócił je do góry nogami. 

W grudniu 2016 roku zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór piersi i przeszłam pierwszą operację. Z początkiem stycznia 2017 roku rozpoczęłam cykl chemii, później radioterapię i leczenie. Niestety w 2018 roku miałam nawrót choroby.

Monika Naumowicz

Znowu chemioterapia i operacja – całkowite usunięcie piersi i leczenie pooperacyjne. Wydawało się, że już jest dobrze, ale rak znowu powrócił.

5 lat choroby, około 50 podań chemioterapii, 6 operacji i z roku na rok kończące się alternatywy. Przerażenie, chaos w głowie i rozpaczliwe poszukiwanie ratunku… Znów znalazłam się w samym środku onkologicznego piekła, z którego zostało ostatnie wyjście.

Przeszłam wszystkie możliwe linie leczenia. Kiedy w 2020 roku okazało się, że mam przerzuty do płuc nie było już dla mnie leku refundowanego. Za całe leczenie przez 8 miesięcy płaciliśmy w całości sami. Przerzuty w płucach zniknęły, ale radość, że to koniec walki z chorobą nie trwała długo… 

Monika Naumowicz

W tej chwili mam wznowę w bliźnie, guz jest już na całej jej długości. Na skórze pojawiły się rany otwarte, odczuwam taki ból, że nie mogę spać w nocy. Możliwości leczenia się skończyły. Mój organizm uodpornił się na każdą możliwą chemię. Jedynym ratunkiem dla mnie jest lek, który muszę sprowadzać z USA.  Lek ten wykazuje dużą skuteczność w kuracji potrójnie ujemnego raka piersi. Brak refundacji równa się z tym, że kwotę muszę zdobyć sama. 

Lekarz zaplanował mi 3 miesiące kuracji, później operację i kolejne 3 miesiące leczenia.  Koszt takiej 6-miesięcznej kuracji lekiem wynosi około 1 800 000 zł. Część tej kwoty opłaciliśmy z naszych oszczędności życia, które przeznaczone były na nasze wymarzone mieszkanie. Na dalsze leczenie nie mamy już środków, a wiem, że to moja szansa na wygraną z rakiem. 

Przez 5 lat walki z rakiem nauczyłam się, że zdrowe życie jest najważniejsze. Modlę się o ratunek. Najbardziej boję się zostawić mojego synka… Chciałabym go wychować, nauczyć jak być dobrym i kochającym człowiekiem. Obserwować jak dorasta, przeżywa najważniejsze chwile, pokazać świat… Pęka mi serce na myśl, że mogę go opuścić. To jest milion razy gorsze niż cierpienie w chorobie. 

Rak to trudny przeciwnik, ale nie silniejszy niż wola matki, która bardzo chce żyć! Szansą jest lek, niestety nierefundowany - od niego zależy wszystko. Chcę walczyć dla siebie i swojej rodziny. Chcę stawić temu czoła i wygrać życie. Dziś z całego serca proszę – pomóż mi!

Monika

–––––––––––––––

Licytacje dla Moniki

–––––––––––––––

Monika w mediach: 

➤ gorzow.tvp.pl – Magazyn reporterski 04.01.2022

602 218,00 zł ( 40,47% )
Brakuje: 885 788,00 zł
Wsparło 8187 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0164905
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0164905 Monika

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki