Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

UWAGA - skończyły się środki na leczenie Moniki❗️Pomóż, by jej cierpienie nie poszło na marne...

Monika Walicka

UWAGA - skończyły się środki na leczenie Moniki❗️Pomóż, by jej cierpienie nie poszło na marne...

30 457,75 zł ( 12,94% )
Brakuje: 204 883,25 zł
Wsparły 824 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0063875
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

konieczna rehabilitacja pooperacyjna, by Monika mogła chodzić

Organizator zbiórki: Fundacja Serca dla Maluszka
Monika Walicka, 31 lat
Konin, wielkopolskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 4 Października 2021
Zakończenie: 1 Stycznia 2022

Poprzednie zbiórki:

Monika Walicka
318 273,00 zł ( 100,31% )
Wsparły 10053 osoby
04.03.2020 - 29.07.2021

Operacja w Paley European Institute

318 273,00 zł ( 100,31% )

Operacja w Paley European Institute

Opis zbiórki

Mam na imię Monika, mam 31 lat. 31 lat okupione bólem i łzami. Cierpiałam w milczeniu, teraz krzyczę o ratunek, bo nie mogę już wytrzymać...

Do niedawna groził mi wózek inwalidzki, moje ciało niedomagało... Jedyną szansą była dla mnie operacja. Dzięki ludziom o cudownych sercach udało mi się - mam "nowe", naprawione nogi! Niestety, moje szczęście nie trwało długo... Aby móc chodzić, muszę nauczyć się, jak to zrobić - konieczna jest intensywna rehabilitacja. Ogarnia mnie rozpacz, bo tak bardzo chcę ćwiczyć, żeby w końcu stanąć na nogi i nie zaprzepaścić wyników operacji! Znów przeszkodą są ogromne koszty, a ja muszę błagać o jakąkolwiek pomoc...

Monika Walicka

Urodziłam się z dziecięcym porażeniem mózgowym, porażone miałam i ręce, i nogi... Moje dzieciństwo mijało w szpitalach i na rehabilitacjach. Na oddziale, w towarzystwie pielęgniarek – tak spędzałam kolejne urodziny. Raczkowałam i z tej perspektywy poznawałam świat - z podłogi... Zrobić pierwszy krok i chodzić jak każde inne zdrowe dziecko – tylko o tym marzyłam. Nie rozumiałam, dlaczego brutalny los odebrał mi tę szansę, a innym pozwolił cieszyć się zdrowiem.

W wieku 7 lat przeszłam operację nóg, dzięki której zostałam spionizowana i zaczęłam chodzić o kulach. Niestety, to nie był koniec batalii o zdrowie, ale dopiero kolejny trudny początek. Chore nogi nie mogły się same poruszać, więc chodząc o kulach, cały ciężar ciała opierałam na rękach. To doprowadziło do ich osłabienia oraz dramatycznego w skutkach skrzywienia kręgosłupa…

Monika Walicka

Stałym towarzyszem mojego życia został nieludzki ból. Trwałam w nim aż do momentu spotkania ze specjalistami z Paley European Institute. Trafiłam na wybitnego lekarza – amerykańskiego ortopedę profesora Paleya, który uratował wielu pacjentów przed amputacją, a tym, którzy mieli być skazani na kalectwo i wózek inwalidzki, dał możliwość, by chodzić! Wraz ze swoim zespołem dał mi szansę na chodzenie na własnych nogach i tylko o jednej kuli, bez bólu! Koszt operacji był jednak ogromny... Kiedy dostałam kosztorys, zera wirowały mi przed oczami. Wiedziałam jednak, że muszę spróbować, bo po latach dostałam nadzieję, że mogę w końcu przestać cierpieć...

Przez wiele miesięcy robiłam, co mogłam, by dotrzeć do dziesiątek tysięcy ludzi i prosić o ich pomoc - opowiadałam o swojej tragedii, pisałam prośby dzień i noc... Udało się! Dzięki wsparciu ludzi o cudownych sercach 25 lipca przeszłam operację. Moje nogi w końcu są proste, zniknęły przykurcze i co najważniejsze - nic mnie nie boli. Niestety, oprócz dobrych wieści czekały mnie też złe...

Monika Walicka

Tak jak małe dziecko uczy się chodzić, tak i ja muszę się tego nauczyć... Kiedyś poruszałam się głównie przy pomocy rąk, teraz muszę nauczyć się korzystać z własnych, zoperowanych nóg. Konieczna jest długotrwała intensywna rehabilitacja, która mi w tym pomoże. Bez niej operacja nie przyniesie efektów... Nie brakuje mi determinacji i chęci do pracy, blokuje mnie jak zwykle tylko jedno - ogromne koszty...

Sama niestety znów jestem bezsilna. Znów muszę prosić o pomoc... Od 1 sierpnia rehabilituję się w Paley Europen Institute  i moje środki na subkoncie już się kończą. Jestem przerażona. Bez pomocy nie jestem w stanie nauczyć się chodzić i cała walka pójdzie na marne. Została mi tylko nadzieja. Błagam o ratunek, wiem, że z Wami nie ma rzeczy niemożliwych...

Monika

 

30 457,75 zł ( 12,94% )
Brakuje: 204 883,25 zł
Wsparły 824 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0063875
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki