Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wciąż walczy o pierwszy samodzielny krok. Proszę, pomóż!

Nadia Kimon

Wciąż walczy o pierwszy samodzielny krok. Proszę, pomóż!

15 219,25 zł ( 26,72% )
Do końca: 5 dni Brakuje: 41 717,75 zł
Wsparło 165 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0125104
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0125104 Nadia
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja, operacja bioder

Nadia Kimon, 11 lat
Gorzów Wlkp, lubuskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, spastyka
Rozpoczęcie: 30 Kwietnia 2021
Zakończenie: 1 Lutego 2022

Opis zbiórki

Wcześniactwo nie zwiastowało niczego dobrego. 26. tydzień ciąży, jedyne 1200 gramów, maleńkie ciałko walczące o życie... Tak wyglądały pierwsze chwile życia Nadii. Kilka miesięcy spędzonych w inkubatorze sprawiały, że drżałam ze strachu. Chciałam jedynie usłyszeć, że jest wszystko dobrze, że mogę już zabrać córeczkę do domu...

Nadia Kimon

Te pierwsze, zbyt wczesne dni życia córeczki, pozostawiły po sobie trwały ślad, którego nie pozbędziemy się już nigdy. U Nadii zdiagnozowano dziecięce porażenie mózgowe, a wraz z nim spastykę. Jej dzieciństwo nigdy nie przypominało dzieciństwa zwykłych dzieci. Nie biegała po podwórku, nie chodziła po drzewach. Zawsze była w pełni zależna od innych ludzi, a przede wszystkim ode mnie...

Nadię wychowuję sama o 11 lat. Musiałam zrezygnować z pracy, przez co nasza sytuacja finansowa jest daleka od wymarzonej. Wszystko przecież kosztuje - rehabilitacja, odpowiedni sprzęt, wózki, dostosowanie mieszkania... Skąd na to wszystko brać środki? 

Nadia Kimon

Wciąż jednak wierzę, że nie wszystko stracone i córka da radę zawalczyć o pierwsze samodzielne kroki, być może nie będzie nigdy tak sprawna, jak jej zdrowi rówieśnicy, jednak poczuje się odrobinę mniej zależna od mojej pomocy. Nadzieję na samodzielne kroki daje operacja bioder, a także dalsza rehabilitacja, która przewyższa moje możliwości finansowe. Gdybym chciała taką operację przeprowadzić na NFZ, to czas oczekiwania wynosi 5-7 lat. Nie mogę tyle czekać. Nadia nie może tyle czekać... Jeśli nie spróbuję zawalczyć o własną córkę, nigdy sobie tego nie wybaczę... Proszę, pomóż!

Małgorzata - mama Nadii 

15 219,25 zł ( 26,72% )
Do końca: 5 dni Brakuje: 41 717,75 zł
Wsparło 165 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0125104
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0125104 Nadia

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki