Nadia Kimon - zdjęcie główne

Wciąż walczy o pierwszy samodzielny krok. Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, operacja bioder

Nadia Kimon, 15 lat
Gorzów Wlkp, lubuskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, spastyka
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2021
Zakończenie: 17 lutego 2026
38 035 zł(66,8%)
Brakuje 18 902 zł
WesprzyjWsparło 279 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0125104
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0125104 Nadia

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, operacja bioder

Nadia Kimon, 15 lat
Gorzów Wlkp, lubuskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, spastyka
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2021
Zakończenie: 17 lutego 2026

Opis zbiórki

Wcześniactwo nie zwiastowało niczego dobrego. 26. tydzień ciąży, jedyne 1200 gramów, maleńkie ciałko walczące o życie... Tak wyglądały pierwsze chwile życia Nadii. Kilka miesięcy spędzonych w inkubatorze sprawiały, że drżałam ze strachu. Chciałam jedynie usłyszeć, że jest wszystko dobrze, że mogę już zabrać córeczkę do domu...

Nadia Kimon

Te pierwsze, zbyt wczesne dni życia córeczki, pozostawiły po sobie trwały ślad, którego nie pozbędziemy się już nigdy. U Nadii zdiagnozowano dziecięce porażenie mózgowe, a wraz z nim spastykę. Jej dzieciństwo nigdy nie przypominało dzieciństwa zwykłych dzieci. Nie biegała po podwórku, nie chodziła po drzewach. Zawsze była w pełni zależna od innych ludzi, a przede wszystkim ode mnie...

Nadię wychowuję sama o 11 lat. Musiałam zrezygnować z pracy, przez co nasza sytuacja finansowa jest daleka od wymarzonej. Wszystko przecież kosztuje - rehabilitacja, odpowiedni sprzęt, wózki, dostosowanie mieszkania... Skąd na to wszystko brać środki? 

Nadia Kimon

Wciąż jednak wierzę, że nie wszystko stracone i córka da radę zawalczyć o pierwsze samodzielne kroki, być może nie będzie nigdy tak sprawna, jak jej zdrowi rówieśnicy, jednak poczuje się odrobinę mniej zależna od mojej pomocy. Nadzieję na samodzielne kroki daje operacja bioder, a także dalsza rehabilitacja, która przewyższa moje możliwości finansowe. Gdybym chciała taką operację przeprowadzić na NFZ, to czas oczekiwania wynosi 5-7 lat. Nie mogę tyle czekać. Nadia nie może tyle czekać... Jeśli nie spróbuję zawalczyć o własną córkę, nigdy sobie tego nie wybaczę... Proszę, pomóż!

Małgorzata - mama Nadii 

Wybierz zakładkę
Sortuj według