Zbiórka zakończona
Nadia Kuchta - zdjęcie główne

Każdy dotyk grozi kolejnym złamaniem! Nadia pilnie potrzebuje leczenia!

Cel zbiórki: 2-etapowe leczenie ortopedyczne kończyn dolnych

Zgłaszający zbiórkę:
Nadia Kuchta, 3 latka
Zgorzałe, pomorskie
Wrodzona łamliwość kości
Rozpoczęcie: 22 lutego 2024
Zakończenie: 28 kwietnia 2024
95 553 zł(102,07%)
Wsparło 909 osób

Cel zbiórki: 2-etapowe leczenie ortopedyczne kończyn dolnych

Zgłaszający zbiórkę:
Nadia Kuchta, 3 latka
Zgorzałe, pomorskie
Wrodzona łamliwość kości
Rozpoczęcie: 22 lutego 2024
Zakończenie: 28 kwietnia 2024

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękujemy! Zdarzył się cud!

Dzięki Wam udało się zebrać środki potrzebne na operację! 

Rodzice

Nadia Kuchta

Aktualizacje

  • Każdego dnia boimy się, że nie zdążymy uzbierać kwoty na operację...

    Chwilę po publikacji zbiórki doszło do kolejnej tragedii!

    Nadia trafiła do szpitala. Nie ruszała prawą nóżką... Na miejscu zostało wykonane RTG, które potwierdziło złamanie prawej kości udowej.

    Nóżka została usztywniona na 6 tygodniu. Jej cierpienie i ból są nie do opisania... Ile razy nasza córeczka będzie musiała przechodzić przez to samo piekło?

    Myśl, że nie uda nam się zebrać środków na operację, każdej nocy spędza nam sen z powiek. Termin zbliża się nieubłaganie... Prosimy, nie zostawiajcie nas...

    Rodzice

Opis zbiórki

Chwila narodzin dziecka, to najwspanialszy moment w życiu rodzica. Niestety, nie mogliśmy się nią nacieszyć. Gdy Nadia przyszła na świat praktycznie od razu została przetransportowana helikopterem z Gdańska do Łodzi. Tam wylądowała na oddziale chorób metabolicznych kości. Już w drugim tygodniu życia córeczki usłyszeliśmy przerażającą diagnozę.

Córeczka urodziła się z rzadką, nieuleczalną chorobą genetyczną – wrodzoną łamliwością kości typu 3. Kości Nadii są bardzo kruche. W momencie narodzin nasza maleństwo miało złamane 3 żebra i 2 nóżki. W szpitalu w Łodzi uczono nas, jak przewijać Nadię, jak ją brać na ręce, by nie zrobić jej krzywdy.

Nadia Kuchta

Nasza codzienność to nieustanny strach. Każdy dotyk stanowi dla Nadii niebezpieczeństwo. Gdy bierzemy córeczkę na ręce, boimy się, że dojdzie do kolejnego złamania. Do tej pory było ich już 10! Przebyte urazy spowodowały liczne zniekształcenia. Pękają nam serca, kiedy patrzymy na nasze dziecko unieruchomione w gipsie.

Kości Nadii są w fatalnym stanie i wciąż ulegają uszkodzeniom. Chwytamy się wszelkich dostępnych opcji, żeby pomóc córeczce. Rozpoczęliśmy podawanie leku, który ma wzmacniać jej kości. Na każdorazowe podanie musimy jeździć aż do Łodzi. Kluczowa dla zdrowia Nadii jest też stała i systematyczna rehabilitacja. Dzięki niej mięśnie staną się rusztowaniem dla ciała. Niestety, to wciąż nie wystarcza…

Nadia Kuchta

W trybie pilnym muszą odbyć się dwie, nierefundowane, operacje. Polegają one na wstawieniu w kości udowe i piszczelowe specjalnych teleskopowych prętów, których celem jest utrzymanie prawidłowej osi kończyn, wzmocnienie i przeciwdziałanie deformacjom. 

Każdego dnia myśl o przyszłości Nadii spędza nam sen z powiek. Koszty operacji, dojazdów i rehabilitacji są ogromne! Nie mamy jednak wyjścia, musimy zrobić wszystko, żeby uchronić nasze dziecko przed kalectwem. Jednak czasu jest coraz mniej… My nie prosimy, my błagamy! Pomóżcie nam uratować Nadię!

Rodzice

Nadia Kuchta

➡️ Każdy dotyk grozi kolejnym złamaniem! 1,5 roczna Nadia pilnie potrzebuje leczenia! (otwiera nową kartę)

➡️ POTRZEBA 90 TYS. ZŁ NA OPERACJĘ NADII ZE ZGORZAŁEGO (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Nadia Kuchta wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj