Zbiórka zakończona
Natalia Jasiówka - zdjęcie główne

Mama dwójki dzieci w śmiertelnym niebezpieczeństwie❗️Bardzo mało czasu na ratunek!

Cel zbiórki: Operacja przecięcia nici końcowej rdzenia w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Natalia Jasiówka, 37 lat
Piaseczno, mazowieckie
Zespół Arnolda Chiariego
Rozpoczęcie: 5 marca 2020
Zakończenie: 15 maja 2020
95 765 zł(102,51%)
Wsparło 2295 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0064014 Natalia

Cel zbiórki: Operacja przecięcia nici końcowej rdzenia w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Natalia Jasiówka, 37 lat
Piaseczno, mazowieckie
Zespół Arnolda Chiariego
Rozpoczęcie: 5 marca 2020
Zakończenie: 15 maja 2020

Aktualizacje

  • Mamy to, dziękujemy!

    Kochani, mamy to, udało się uzbierać całą kwotę, potrzebną na operację Natalii! Natalia jest przeszczęśliwa!

    Pragnę złożyć najserdeczniejsze podziękowania Siepomaga i wszystkim darczyńcom za wsparcie finansowe, za okazane serce, życzliwość i poświęcony dla mnie czas. Teraz ze łzami szczęścia czekam na informacje ze szpitala Institut Chiari & Siringomielia & Escoliosis de Barcelona' o nowym terminie mojej operacji.

    Dziękuję z całego serca. 

    Natalia

Opis zbiórki

Nigdy nie myślałam, że przyjdzie mi pożegnać się ze swoim dotychczasowym życiem… Że zamiast cieszyć się każdym dniem, będę musiała walczyć! Nie mogę się z tym pogodzić i zrobię wszystko, aby zatrzymać chorobę. Czasu jest coraz mniej, a ja czuję się coraz gorzej… Błagam, pomóż mi! Mam dwójkę małych dzieci, mam dla kogo żyć…

Mam na imię Natalia, mam 32 lata, jestem szczęśliwą żoną i spełnioną mamą… Jestem też chora na okrutną, podstępną chorobę, która postępuje z każdym dniem! Nieleczona prowadzi śmierci, a na co dzień objawia się dotkliwym bólem… Cierpię, zabija mnie też strach, co dalej? Najbardziej boję się nie o siebie, ale o dzieci… Jestem mamą Krysi i Krystianka. Krysia ma 11 lat, staram się być jej najlepszą przyjaciółką… Dużo już rozumie i widzi, że jestem chora, że cierpię. Synek ma dopiero 2 latka… Jest jeszcze malutki. On potrzebuje mnie najbardziej…

Natalia Jasiówka

Z zawodu i zamiłowania jestem fryzjerką. Uwielbiam tę pracę i radość na twarzach moich klientek… Czasem zmiana fryzury to dla niektórych zmiana całego życia. Uszczęśliwia, dodaje odwagi, pewności siebie. Pierwsze objawy choroby kojarzyłam z zawodem. Pracuję na stojąco, więc myślałam, że to przyczyna mrowienie rąk i nóg, silny ból głowy i kręgosłupa. Środki przeciwbólowe ani masaże nie pomagały… Ból był tak silny, że zaczęłam tracić przytomność. Przeraziłam się… Poszłam do lekarza, aby sprawdzić, co się dzieje. Po dokładnych badaniach okazało się, że cierpię na Zespół Arnolda Chiariego.

To był dla mnie szok… Całe życie byłam zdrowa, tymczasem okazało się, że mam wadę wrodzoną mózgu! Mózg nie mieści się w czaszce, jego dolna część przesuwa się do kanału kręgowego. To właśnie powoduje niewyobrażalny ból, przez który nie można funkcjonować, na który nie pomagają żadne leki… Nie można wstawać z łóżka. Potem zaczynają się problemy z równowagą, chodzeniem, różnymi narządami. Choroba nieuchronnie prowadzi do porażenia całego ciała, ciężkiej niepełnosprawności, a nawet śmierci. 

Diagnoza spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Płakałam, bałam się… Wiedziałam jednak, że nie mogę się poddać! Mam wspaniałego męża, mam dwójkę małych dzieci... One potrzebują mamy – zdrowej, silnej mamy, takiej, która przytuli, będzie nosić na rękach, zabierze na spacer, ugotuje obiad, pomoże w lekcjach! Chcę taka być… Chcę żyć i wspierać moje dzieci, a nie zostać dla nich ciężarem…

Znalazłam klinikę, która specjalizuje się w leczeniu choroby, na którą cierpię. W Barcelonie wykonuje się operację przecięcia nici rdzenia kręgowego. To dla mnie jedyna nadzieja, że moja choroba się zatrzyma. Nie ma już czasu, bo choroba postępuje z każdym dniem… Lekarze mówią, że już grozi mi wózek inwalidzki. Wraz z upływem czasu szanse maleją... Termin operacji wyznaczono na 7 maja – do końca kwietnia muszę uzbierać środki!

Natalia Jasiówka

Nie mamy jak zapłacić za operację…  Ja teraz nie pracuję, zajmuje się Krystiankiem. Tylko mąż utrzymuje naszą rodzinę. Oszczędności, które mamy, to kropla w morzu. Błagam z całego serca o pomoc! Uratuj mnie… Każda wpłata, nawet jeśli będzie to złotówka, zbliży mnie do operacji. Dzięki niej będę mogła być znowu mama, żoną, fryzjerką… Będę mogła żyć...



Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    Niech służy zdrowiu!!!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • aneta
    aneta
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Jestem przekonana ,że chęć bycia z rodziną i wsparcie dobrych ludzi pomoże Ci być dalej z nimi Zdrowia życzę.

Ta zbiórka jest zakończona, ale Natalia Jasiówka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj