Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Ze szkolnego balu prosto na onkologię! Konieczna kolejna dawka leku!

Natalia Molek
Zbiórka zakończona

❗️Ze szkolnego balu prosto na onkologię! Konieczna kolejna dawka leku!

Cel zbiórki:

Kontynuacja leczenia nierefundowanym lekiem

Natalia Molek, 7 lat
Czerwienne, małopolskie
Białaczka limfoblastyczna T-komórkowa
Rozpoczęcie: 18 Maja 2022
Zakończenie: 30 Maja 2022

Poprzednie zbiórki:

Natalia Molek
67 730,78 zł ( 112,93% )
Wsparło 736 osób
21.03.2022 - 30.04.2022

Zakup 3 opakowań nierefundowanego leku

67 730,78 zł ( 112,93% )

Zakup 3 opakowań nierefundowanego leku

Opis zbiórki

Nierefundowany, bardzo drogi lek – to od niego zależy teraz życie Natalki! Dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach Natalka przyjęła pierwszą dawkę! Lek działa – to jest najważniejsze! Leczenie trzeba jednak kontynuować, a na to nie mamy już pieniędzy. Kolejna dawka kosztuje niemal 60 tys. zł, a Natalka musi przyjąć ją jak najszybciej! Prosimy o pomoc...

Wszystko zaczęło się w listopadzie ubiegłego roku. To miał być wspaniały dzień Natalki. Szykowała się do Balu Andrzejkowego, który był wyprawiany w jej szkole. Tak się złożyło, że niedługo przed nim pojechałyśmy zrobić Natalce kontrolną morfologię. 

Natalia Molek

W trakcie zabawy dostałam telefon, że muszę pilnie stawić się z córeczką do poradni, ponieważ wyniki, które przyszły, są niejasne. Szybko pojechałam po Natalkę do szkoły. Oczywiście bardzo płakała, bo chciała jeszcze zostać. Akurat zaczynały się wróżby andrzejkowe... A cóż ważniejszego mogło być w tamtej chwili dla 7-latki, niż zabawa i lanie wosku z koleżankami? Powiedziałam wtedy córeczce, że zaraz po badaniach wrócimy do szkoły na bal. Sama jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zamiast w szkole znajdziemy się na oddziale onkologicznym!

Powtórne badania wyszły jeszcze gorzej. Lekarz kazał nam jak najszybciej jechać do szpitala w Krakowie. Widząc na drzwiach napis onkologia dziecięca myślałam, że śnię. Strach, przerażanie i pytania... Co będzie dalej? Co to wszystko oznacza?!

Kolejne badania wykazały, że córeczka ma białaczkę limfoblastyczną T-komórkową! Czułam, że świat usuwa mi się spod nóg. Zaczęłyśmy chemioterapię i wszystko szło dobrze. Niestety...

W leczeniu uwzględniono podanie refundowanego leku, na który Natalka dostała silnej alergii! Spuchła, nie mogła oddychać... Podanie tego leku nie jest możliwe ze względu na zagrożenie życia!

Na rynku jest jednak zamiennik leku, ale jest nierefundowany. Natalka jest po pierwszym podaniu i leczenie działa! Konieczna jest kolejna dawka, na którą nie mam pieniędzy! Z całego serca proszę Was o pomoc, bym mogła ratować życie córeczki...

Ania, mama Natalki

Obserwuj ważne zbiórki