Natalia Nowacka - zdjęcie główne

Kiedy świat rozpada się na kawałki, ale pojawia się promyk nadziei na lepsze jutro. Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, przyczepka rowerowa, sprzęt medyczny, buty ortopedyczne

Natalia Nowacka, 12 lat
Torun, kujawsko-pomorskie
Zespół Phelan i McDermid
Rozpoczęcie: 10 stycznia 2023
Zakończenie: 21 stycznia 2026
30 969 zł
WesprzyjWsparły 664 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0085142
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, przyczepka rowerowa, sprzęt medyczny, buty ortopedyczne

Natalia Nowacka, 12 lat
Torun, kujawsko-pomorskie
Zespół Phelan i McDermid
Rozpoczęcie: 10 stycznia 2023
Zakończenie: 21 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Twoja pomoc działa! Przeczytaj, co słychać u Natalki!

    Kochani,

    u Natalki widzimy duże postępy dzięki intensywnej terapii. Córka dużo więcej rozumie i potrafi zrobić samodzielnie. Lubi chodzić na zajęcia wspierające rozwój  – terapię czy sesje mikropolaryzacji mózgu.

    Niestety, nasiliły się problemy ortopedyczne – Natalka krzywi nóżkę i ma obniżone napięcie mięśniowe, co sprawia, że potrzebuje specjalistycznych butów ortopedycznych. Niezbędne są także taśmy i pasy rotujące, które pomagają zapobiegać krzywieniu się stóp. 

    Natalia Nowacka

    Natalka rośnie, a wraz z nią jej potrzeby – konieczny jest nowy wózek, bo z poprzedniego już wyrosła. Na co dzień mamy ograniczone możliwości wyjść rodzinnych, dlatego naszym marzeniem jest zakup przyczepki rowerowej. Natalia jest bardzo radosnym dzieckiem, potrzebuje tylko motywacji i wiary w siebie, którą staramy się jej dawać każdego dnia.

    Czasami przypominamy sobie, jak Natalka była mała i nie potrafiła nawet samodzielnie siedzieć... Dzisiaj, dzięki Wam, nasze serca się radują, bo córka coraz lepiej radzi sobie z codziennymi wyzwaniami.

    Prosimy więc Was kolejny raz o pomoc, by nasze światełko w tunelu nie gasło! Dziękujemy z całego serca za wsparcie!

    Mama Natalki, Małgorzata 

Opis zbiórki

Trudno wyrazić słowami, jak bardzo jesteśmy wdzięczni za Waszą dotychczasową pomoc. Dzięki Wam zapewniamy Natalce turnusy rehabilitacyjne i odpowiednie leczenie. Już teraz widać niesamowitą poprawę w jej sprawności, dlatego nie poddajemy się i walczymy dalej.

Przed nami jeszcze długa droga, dlatego dziś ponownie prosimy Was o wsparcie.

Natalia Nowacka

Oto nasza historia:

Nic nie wskazywało na to, że właśnie tak będzie wyglądało nasze życie… W ciąży wszystkie badania wskazywały, że moje maleństwo rozwija się książkowo. Jej przyjście na świat było w moim życiu rewolucją. Zmęczenie codziennymi obowiązkami wynagradzał mi każdy jej uśmiech. Była taka malutka. Wciąż doskonale to pamiętam… 

Uczucie radości niestety szybko przerodziło się w obawę i ogromną niepewność… Mając 6 miesięcy, Natalia nie zachowywała się jak dzieci w jej wieku. Nie leżała na brzuchu, nie przekręcała się samodzielnie, a każda próba podniesienia się na rękach, kończyła się upadkiem. Jej płacz był dla mnie jasnym sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego. Zaczęłam poszukiwania. Te jednak długo nie pozwalały znaleźć odpowiedzi na pytanie, co się dzieje z moim dzieckiem. Komplikacji było coraz więcej, w mojej głowie pojawiały się kolejne pytania. Z coraz większym lękiem patrzyłam w przyszłość. Nagle, wszystko stało się zagadką.

Natalia Nowacka

Lekarze bezradnie rozkładali ręce, a ja stwierdziłam, że się nie poddam. Kiedy zaproponowano nam badania genetyczne, nic nie rozumiałam. Dopiero szczegółowe testy pokazały, co jest przyczyną zaburzeń. Natalka ma uszkodzony chromosom, a to prowadzi do kolejnych chorób i dolegliwości, które zaburzają rozwój córeczki. Tuż po usłyszeniu diagnozy nie mogłam uwierzyć w to, co właśnie usłyszałam. Mój świat rozpadł się na kawałki… 

W wieku 3 lat Natalka wciąż nie chodziła, nie łapała zabawek w ręce, nie mówiła. Wreszcie postanowiliśmy spróbować intensywniejszej rehabilitacji. Nie mieliśmy innej alternatywy. Po pierwszym turnusie widziałam niewielkie różnice, ale dla mnie zmiany były ogromne. Wreszcie zobaczyłam światełko w tunelu! Nadzieja wróciła do mojego serca i dała motywację, by iść dalej. Poszliśmy za ciosem, a Natalka w wieku 4 latek wreszcie postawiła pierwszy krok. Tak długo na to czekałam, tego momentu nigdy nie zapomnę. Ten obraz, szczęście i satysfakcja mojego dziecka, które po wielu upadkach, znalazło siłę na to, by utrzymać się na własnych nogach. 

Natalia Nowacka

Od specjalistów, którzy pracują z Natalką regularnie, słyszymy, że widzą potencjał do dalszego rozwoju. Córeczka może postawić kolejne kroki na przekór chorobie, wbrew stawianym przez nią barierom. Jest tylko jeden problem… by walczyć o sprawność i rozwój Natalki, potrzebne są regularne i intensywne turnusy rehabilitacyjne. To nie tylko ogromny wysiłek córki podczas zajęć, ale też duże koszty. Koszty, których sami nie jesteśmy w stanie pokryć. To cena za sprawność, za małe i wielkie postępy, które będą miały ogromne znaczenie w naszej codzienności. 

Choroba, na którą nie istnieje lekarstwo to wyrok na całe życie. Jeśli pojawia się szansa na ratunek, muszę wszystko postawić na jedną kartę. Gra toczy się o najwyższą stawkę, a ja mam tylko jedną szansę. Nie mogę jej stracić! Jak mogłabym spojrzeć w oczy Natalce, gdybym przegrała?

Małgorzata, mama Natalki

Wybierz zakładkę
Sortuj według