Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Natalka musi wygrać! Pomóż, by białaczka odeszła w niepamięć!

Natalia Rudy
Zbiórka zakończona

Natalka musi wygrać! Pomóż, by białaczka odeszła w niepamięć!

136 508,44 zł ( 116,16% )
Wsparło 3149 osób
Cel zbiórki:

Nierefundowana chemioterapia i leki w walce z białaczką

Organizator zbiórki: Fundacja ISKIERKA
Natalia Rudy, 11 lat
Grabowa, śląskie
Ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 24 Listopada 2020
Zakończenie: 7 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Pilnie potrzebna pomoc dla 11-letniej Natalki! Dziewczynka walczy z białaczką. Do tej pory refundowana chemia nie zadziałała tak, jak powinna. Lekarze zdecydowali o leczeniu nierefundowanym lekiem, które musi rozpocząć się już w najbliższy wtorek!

Mama Natalki:

“Cztery ściany szpitalnej sali tworzą nasz cały świat. W tych czterech ścianach pojawiają się łzy bólu, strachu, poczucia bezradności. Mieszkamy tu razem z córeczką - tylko my dwie. Reżim sanitarny, nikogo nie wpuszczają, nikogo nie widzimy. Ani siostry, ani brata, ani ukochanego pieska. Tak już 4 miesiące. Mieszka z nami w tych czterech ścianach też nadzieja - na niej się skupiamy, z niej czerpiemy siłę. Choć te zasoby się wyczerpują…

W sierpniu tego roku Natalka źle się poczuła - ból brzucha, nudności, wymioty. Kilka dni wcześniej zauważyłam, że jest jakaś inna, jakby bardziej krucha, delikatna. Taka chudziutka, nie miała apetytu, za to pojawiły się cienie pod oczami.

Porada telefoniczna, bo przecież jest epidemia. Padło na podejrzenie grypy żołądkowej. Ale to nie było to. Wymioty się nasilały, lekarka kazała nam przyjechać. Nie czekała jednak nawet na wyniki badań. Zobaczyła Natalkę i od razu skierowała nas do szpitala. W Olkuszu potwierdzili podejrzenie białaczki. Potem już tylko karetka i szpital w Katowicach, który od tamtej chwili stał się naszym miejscem zamieszkania. Nie powiem, że domem, bo dom powinien być bezpieczny i ciepły. W domu nie powinno być strachu przed śmiercią, bólem i rozłąką. Walczymy.

Natalia Rudy

Pierwsza chemia, druga, trzecia - bez zadowalających rezultatów, za to z całym mnóstwem powikłań. Palące żywym ogniem przy każdym kęsie jedzenia afty sprawiły, że Natalka musiała mieć założoną sondę. Bolała ją każda komórka ciała…

Moja córeczka ma 11 lat. Wie i rozumie znacznie więcej, niż małe dziecko. Znacznie bardziej cierpi - także psychicznie. Przecież gdy 4 miesiące temu wychodziłyśmy z domu do lekarza, nikt nie spodziewał się, że to na tak długo, że idziemy na wojnę z białaczką…

Natalka tęskni za młodszym bratem, starszą siostrą i ukochanym pieskiem. Ile jeszcze ta tęsknota potrwa? Nikt nie wie, nikt nie umie powiedzieć. A my nie pytamy… Ważne jest tu i teraz. Kolejna nadzieja - kolejny lek. Może zadziała. Musi zadziałać!

Z całego serca proszę o pomoc dla Natalki. Ta nierefundowana chemia i lek mający zwalczyć zakażenie grzybicze daje nam nadzieję na przeszczep! Nadzieję na życie, na powrót do domu… Nie mamy czasu,  z każdą chwilą przychodzą coraz gorsze wiadomości. A my trzymamy się tej nadziei, bo musimy wygrać. Musimy...

136 508,44 zł ( 116,16% )
Wsparło 3149 osób

Obserwuj ważne zbiórki