
Najpierw diagnoza białaczki – później przeszczep❗️Pomóż małemu Nikodemowi w walce o zdrowie❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Nie tak miało wyglądać dzieciństwo Nikosia... Ta walka trwa i prosimy o Twoją pomoc❗️
Drodzy Darczyńcy,
każdego dnia mierzymy się z wielką niepewnością. Niewydolność nerek i serduszka u Nikosia sprawia, że czujemy w sobie duży lęk. Każda, nawet najłagodniejsza infekcja powoduje pogorszenie stanu jego zdrowia. Mamy też świadomość, że w przyszłości czekają go dializy, a nawet przeszczep nerki!
Obecnie stan naszego synka jest w miarę stabilny. Uśmiecha się na co dzień, wciąż powtarza, jak bardzo nas kocha. To bardzo mądry i kochany chłopiec. Tęskni jednak za kontaktem z rówieśnikami...

Nikoś nadal ma założoną sondę, musi przyjmować dużo lekarstw, w tym na serce. Co dwa tygodnie ma też podawany zastrzyk, który pobudza szpik kostny do produkcji czerwonych krwinek. Niestety wciąż nie możemy osiągnąć prawidłowego poziomu hemoglobiny. Pozostajemy też pod opieką hospicjum, a ze względu na niską wagę synek musi być też dożywiany specjalistycznym mlekiem.

14 września 2026 roku Nikoś miał wykonane badanie kości, aby ocenić, w jakim są stanie po przeszczepie. Na opis będziemy musieli poczekać około dwóch tygodni. Nie będziemy ukrywać, nie jest nam łatwo, ale nie możemy się poddać. Jednak koszty wizyt, lekarstw, badań kontrolnych rosną...
Jesteśmy wdzięczni za życzliwość, jaką okazaliście nam do tej pory. Dla rodziców chorego dziecka jest to nieoceniona pomoc! Chcielibyśmy jednak poprosić, byście jeszcze zostali z nami! Dzięki temu wiemy, że nie jesteśmy sami w tej trudnej walce!
Rodzice Nikosia
PILNE❗️Toksyczne uszkodzenie nerek po chemii! PRZESZCZEP jest nieunikniony❗️Ratuj Nikosia!
Kochani,
Nikoś obecnie czuje się całkiem dobrze, ale nasza codzienność nadal nie jest łatwa. Co jakiś czas trafiamy na oddział nefrologii ze względu na przewlekłą niewydolność nerek. Niestety biopsja potwierdziła, że jest to toksyczne uszkodzenie nerek po chemii.
Dowiedzieliśmy się też, że w przyszłości Nikosia czeka przeszczep nerki. Lekarka powiedziała nam ostatnio, że nie ma innej możliwości. Wszystko zależy teraz od tego, jak choroba będzie postępować.

Miesiąc temu byliśmy również na oddziale nefrologii w Gdańsku, gdzie diagnozowano Nikosia pod kątem choroby aHUS. Ma on kilka dodatnich parametrów, więc pozostajemy pod stałą kontrolą.

Nadal jesteśmy także pod opieką Hospicjum „Pomóż Im”, gdzie synek jest karmiony przez sondę i dożywiany. Opieka, jaką zapewnia ta placówka, jest fantastyczna. Trafiliśmy na wspaniałych lekarzy i pielęgniarki, którzy z ogromnym zaangażowaniem dbają o Nikosia.
Dziękujemy za Wasza dotychczasowe wsparcie. Bez Was ta walka byłaby nie do przejścia. Z całego serca proszę, bądźcie z nami dalej!
Mama
Chcielibyśmy napisać, że jest dobrze... Niestety.
Po leczeniu chemioterapią Nikoś ma przewlekłą niewydolność nerek i serduszka... Z czasem czekają go dializy, a potem przeszczep.
Przez pogorszone wyniki tydzień spędziliśmy w szpitalu. Tam zrobiono szereg przeróżnych badań, ponownie założono też sondę, by nawadniać Nikosia ze względu na chore nerki.

Mamy też skierowani do szpitala do kliniki nefrologii w Gdańsku w celu dalszego leczenia i badań odnośnie choroby tzw. HUS, do którego Nikoś ma predyspozycje. Synek jest dzielny, bardzo cierpliwy i grzeczny chociaż widzę, że nie jest mu łatwo. I to łamie nam serca.
Czekam na dzień, w którym napiszemy, że wszystko jest dobrze, ale to jeszcze nie teraz. Jest trudno, dlatego tym bardziej potrzebujemy Waszego wsparcia.
Joanna
Opis zbiórki
Cały czas boimy się o naszego synka. Musimy i zrobimy wszystko, aby zapewnić mu bezpieczeństwo, zdrowie i dobrą przyszłość! A Wasze wsparcie będzie dla nas realną pomocą!
Nikoś zmagał się z anemią hemolityczną. Z czasem jednak zauważyliśmy, że dzieje się z nim coś złego. Synek tracił energię i był coraz słabszy. Zaniepokojeni postanowiliśmy poszerzyć diagnostykę…

Nie spodziewaliśmy się, że wyniki badań będą tak złe i będą początkiem naszego horroru! Nasze dziecko zachorowało na ostrą białaczkę szpikową! Tylko rodzic, który był w podobnej sytuacji, co my, jest w stanie zrozumieć, co wtedy przeżywaliśmy. Naszego strachu nie zdołają opisać żadne słowa…
Synek przeszedł cykl chemioterapii, a potem nadeszło to, na co tak długo czekaliśmy – upragniona remisja. Choć odetchnęliśmy z ulgą, na plecach nadal czujemy oddech białaczki!

Ten rodzaj nowotworu wiąże się z wysokim ryzykiem nawrotu, dlatego konieczyny jest przeszczep szpiku kostnego. Na szczęście znalazł się niespokrewniony dawca, którego zgodność oceniono 10/10! Daje nam to wielką nadzieję, której bardzo mocno się trzymamy.
Jesteśmy już w szpitalu w Bydgoszczy, gdzie ma zostać przeprowadzony przeszczep. Ja, mama, jestem z synkiem na oddziale. Z kolei mąż przyjechał razem z nami, aby być blisko nas. Niestety nie możemy być wszyscy razem…

Teraz Nikosia czeka szereg badań i zabiegów, w tym tzw. chemia czyszcząca szpik kostny, aby przygotować go do przeszczepu. Mimo że się boimy, mamy w sobie dużo wiary i nadziei.
Na przeszkodzie stoją jednak kwestie finansowe, które dodatkowo spędzają nam sen z powiek. Będziemy musieli ponieść nie tylko wydatki związane z leczeniem i rehabilitacją Nikosia, ale także te, które należy uregulować już teraz. Pragnąc ratować dziecko, przyjechaliśmy do innego miasta, gdzie musieliśmy wynająć mieszkanie – na to nie byliśmy przygotowani…
Przeszliśmy już wiele, a najbardziej nasz mały synek. Prosimy, pomóż nam zabezpieczyć naszą teraźniejszość i przyszłość. Wierzymy, że z Twoim wsparciem nasza historia będzie miała swoje szczęśliwe zakończenie.
Rodzice Nikosia
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł