Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Nina Szymańska - zdjęcie główne

Po 10 latach nowotwór mózgu wrócił po życie Niny❗️Ratuj naszą córkę❗️

Cel zbiórki: Leczenie, badania, pomoc w trudnej sytuacji, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Nina Szymańska, 19 lat
Luboń, wielkopolskie
Medulloblastoma, przerzut nadnamiotowy rdzeniaka wielopostaciowego z aktywacją WNT IV stopnia
Rozpoczęcie: 5 czerwca 2026
Zakończenie: 10 lipca 2026
31 915 zł(100%)
Wsparło 301 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0987255 Nina

Cel zbiórki: Leczenie, badania, pomoc w trudnej sytuacji, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Nina Szymańska, 19 lat
Luboń, wielkopolskie
Medulloblastoma, przerzut nadnamiotowy rdzeniaka wielopostaciowego z aktywacją WNT IV stopnia
Rozpoczęcie: 5 czerwca 2026
Zakończenie: 10 lipca 2026

Podziękowanie

Kochani Darczyńcy! 💚

Z całego serca dziękujemy za wsparcie, którym otoczyliście naszą córeczkę. To dzięki Wam udało nam się zebrać środki a dalsze leczenie, badania i rehabilitację Niny!

Jesteśmy Wam niezmiernie wdzięczni! 💚

Dominik, tata Niny

 

Opis zbiórki

To historia, która zaczęła się wiele lat temu i mieliśmy nadzieję, że jest już zakończona. Że już nigdy nie będziemy zmuszeni przeżywać tego koszmaru. Niestety... Nowotwór wrócił, silniejszy niż wcześniej, i chce odebrać życie naszej córce!

Nina w wieku 10 lat zachorowała na guza móżdżku – medulloblastomę. To nowotwór, który dotyka głównie dzieci... Dzięki odpowiedniemu leczeniu: operacji usunięcia guza oraz chemioterapii, która zahamowała dalszy proces rozrostu, udało się wygrać walkę. Przez następnych 10 lat byliśmy szczęśliwi.

Nina Szymańska

Niestety w ubiegłym roku usłyszeliśmy słowo, które powinno zostać wymazane ze słowników świata – WZNOWA. Wrócił strach, który dobrze znaliśmy: o życie dziecka. Nie mieliśmy czasu do stracenia, Nina jak najszybciej przeszła operację wycięcia guza, a później protonoterapię. Teoretycznie zwalczyliśmy wznowę...

W tym roku pojawił się jednak trzeci epizod choroby, tym razem bardzo agresywny – guzy w trzech miejscach mózgu, w tym w pniu, wszystkie NIEOPERACYJNE, a co gorsza nie do końca rozpoznane. Nina trafiła pod opiekę Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu, gdzie specjaliści robią, co mogą. Rozpoczęliśmy wstępną chemioterapię typową dla glejaka, trwają też konsultacje wyników histopatologicznych i historii choroby z zagranicznymi ośrodkami.

Nina Szymańska

Tylko my – Nina i rodzice, w tym wszystkim jesteśmy u skraju sił. Ten brak siły byśmy jeszcze znieśli – jak człowiek chwilę odetchnie, to siły zbierze. Ale tracimy to, co przez ostatnie 10 lat życia było dla nas najważniejsze w tej nieustającej traumie: nadzieję. Bez niej już nie wiemy, co robić. Doszliśmy do momentu, w którym musimy zrobić coś, przed czym długo się wzbranialiśmy...

Prosimy Was o wsparcie! Koszty związane z leczeniem, badaniami, opieką i rehabilitacją Niny są coraz większe i zaczynają nas przerastać. Przeszliśmy razem już tak wiele, nie możemy się teraz poddać!

Czy pomożecie Ninie? Może to da jej nadzieję, którą powoli tracimy... 

Dominik, tata Niny

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Nina Szymańska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj